Prawo: jest nowela ustawy o SSE

1404363858 tsse

fot: TSSE

Strefa ma powierzchnię ponad 1677 ha i zlokalizowana jest w 21 podstrefach w sześciu województwach

fot: TSSE

Firma, której cofnięto zezwolenie na prowadzenie działalności w specjalnej strefie ekonomicznej (SSE), będzie musiała zwrócić otrzymaną pomoc publiczną - zakłada nowela ustawy o specjalnych strefach ekonomicznych, którą podpisał prezydent Bronisław Komorowski.

Autorzy rządowej noweli potrzebę zmiany uzasadniali tym, że obecne przepisy ustawy nie regulują procedury zwrotu pomocy publicznej udzielanej w strefach. W czasie spowolnienia gospodarczego wywołanego globalnym kryzysem, wiele firm działających w strefach musiało ograniczyć produkcję, a tym samym zatrudnienie. W rezultacie przedsiębiorcy zagrożeni cofnięciem zezwolenia na prowadzenie działalności w SSE występowali o jego wygaszenie, uznając, że uchroni to ich przed koniecznością zwrotu pobranej pomocy publicznej.

Ustawa doprecyzowuje więc pojęcie "pomoc publiczna", wskazując, że jest nią zwolnienie od podatku dochodowego. Przedsiębiorca będzie mógł wnioskować o wygaszenie zezwolenia tylko i wyłącznie, gdy przed dniem złożenia wniosku nie korzystał ze zwolnienia dochodu od podatku dochodowego na podstawie zezwolenia.

Roszczenia związane ze zwrotem pomocy publicznej (zwolnień podatkowych) będą się przedawniały po 10 latach (licząc od końca roku kalendarzowego, w którym przedsiębiorca skorzystał ze zwolnień podatkowych). Przedsiębiorca do czasu zwrotu pomocy nie będzie mógł uzyskać nowego zezwolenia.

Dokument zakłada także możliwość cofnięcia zezwolenia na prowadzenie działalności w strefie na wniosek przedsiębiorcy. Autorzy zmian tłumaczą, że dla przedsiębiorcy - który rozpoczął korzystanie ze zwolnień podatkowych, ale przewiduje, że nie będzie w stanie spełnić zobowiązań - korzystniejszym rozwiązaniem może być rezygnacja z zezwolenia jeszcze przed upływem terminu spełnienia jego warunków, ponieważ ograniczy to wysokość odsetek od zwracanej pomocy.

Do zadań zarządzających strefami będzie należała także m.in. współpraca ze szkołami ponadgimnazjalnymi i wyższymi w celu dostosowania ich oferty edukacyjnej i programów do potrzeb pracodawców.

Jak mówiła niedawno w Senacie wiceminister gospodarki Ilona Antoniszyn-Klik, "strefy mają pełnić rolę nie tylko potencjalnego pośrednika w przekazywaniu pomocy publicznej państwa dla przedsiębiorców, ale też mają wspierać przedsiębiorców przy zatrudnieniu odpowiedniej kadry".

Nowe rozwiązania mają obowiązywać od 1 stycznia 2015 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prace naprawcze na estakadzie w Chorzowie do 4 czerwca

Na 4 czerwca br. planowane jest zakończenie robót naprawczych na chorzowskiej estakadzie, które mają umożliwić czasowe i ograniczenie wykorzystanie obiektu. Na kolejne dni zakładane są prace związane ze wznowieniem ruchu pojazdów, w tym komunikacji miejskiej pod obiektem.

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.