Prawo: docelowe 70-proc. tzw. obligo gazowe

fot: Andrzej Bęben/ARC

Szacuję, że jeszcze dzisiaj PGNiG płaci około 560 USD za 1000 m sześc. gazu ziemnego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Specjalna sejmowa podkomisja, która pracuje nad projektem nowelizacji Prawa energetycznego, przyjęła propozycję, by tzw. obligo gazowe, czyli część gazu, którą sprzedawca surowca musi skierować na giełdę, od połowy 2014 r. wynosiło 70 procent.

Posłowie ze specjalnej podkomisji stosunkiem głosów pięć do dwóch przyjęli we wtorek zgłoszoną przez Ministerstwo Gospodarki propozycję 70-proc. tzw. obliga gazowego od 1 lipca 2014 r. i ścieżki dochodzenia do tego poziomu. Zakłada ona, że od wejścia w życie nowelizacji do końca tego roku obowiązek skierowania na giełdę obejmie 30 proc. gazu, natomiast od 1 stycznia do 30 czerwca 2014 r. obligo miałoby obejmować 50 proc. paliwa. Taka propozycja zostanie zaproponowana sejmowej Komisji Gospodarki.

W poselskim projekcie nowelizacji zapisano obligo na poziomie 30 proc., za maksymalnym 15-proc. poziomem opowiadały się natomiast PGNiG, izby gazownicze i ministerstwo skarbu. Z kolei Urząd Regulacji Energetyki i Towarowa Giełda Energii - na której handluje się gazem - opowiadały się za "wysokim" poziomem obliga.

- Będziemy twardo stali przy 70 proc. i drodze dojścia do tego, choć wsłuchujemy się w inne propozycje.(...) Intencja jest taka, żeby 70 proc. obowiązywało jak najszybciej - mówił wiceminister gospodarki Tomasz Tomczykiewicz.

Resort jest przekonany, że wysokie obligo doprowadzi do obniżenia ceny gazu.

- A monopolista niewiele zrobił, żeby się przygotować do uwolnienia rynku, więc niech się bije w piersi - dodał Tomasz Tomczykiewicz pod adresem PGNiG, dominującego w Polsce podmiotu w obrocie gazem.

Z kolei przedstawiciel Ministerstwa Skarbu mówił, że resort nie neguje obliga jako takiego, ale z konsultacji z różnymi podmiotami wynika, iż poziom 70 proc. jest nieakceptowalny. W jego ocenie zbyt wysoki poziom obliga może ograniczać rozwój rynku i konkurencji, a proponowany harmonogram jest nierealny.

Z kolei prezes Towarowej Giełdy Energii Ireneusz Łazor mówił, że podobne głosy sprzeciwu padały przy wprowadzaniu obliga na energię elektryczną, a dziś przez giełdę przechodzi ponad 80 proc. energii produkowanej w kraju i nawet dawni przeciwnicy obliga przyznają, że skierowanie prądu na rynek było dobrym pomysłem.

- Nikt dotychczas nie wymyślił niczego lepszego od nieskrępowanego rynku, który wyznacza cenę - dodał.

Mówiąc o działającej na TGE giełdzie gazu Łazor podkreślił, że od 20 grudnia zawarto na niej trzy transakcje, ale zleceń sprzedaży było ponad 200, a zleceń kupna - ponad 100.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.