Prawo: do końca roku będzie nowela ustawy o górnictwie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zjednoczona Lewica uważa, że strona rządowa złamała zawartą w styczniu z górniczymi związkami zawodowymi umowę społeczną i dane słowo

fot: Andrzej Bęben/ARC

Musimy do końca roku uchwalić nowelizację ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego - mówił na komisji sejmowej wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski. Chodzi m.in. o przedłużenie środków naprawczych i osłonowych w górnictwie na okres po 2015 r.

W poniedziałek (22 grudnia) w sejmowej komisji ds. energii i skarbu państwa odbyło się pierwsze czytanie poselskiego projektu nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Poprzednia ustawa ze stycznia br. dotycząca działań restrukturyzacyjnych w górnictwie obejmuje okres do końca 2015 r.

Projekt został skierowany do drugiego czytania w Sejmie.

- W związku z tym, że czas nie jest naszym sprzymierzeńcem, stąd musimy, chcąc kontynuować pewne prace naprawcze, restrukturyzacyjne (w górnictwie), do końca roku uchwalić tę ustawę - powiedział posłom Tobiszowski, tłumacząc pilny tryb procedowania projektu.

Wskazał, że sytuacja jest "bez precedensu". Jak mówił, nowelizacja pozwala m.in. kontynuować "przekazanie chociażby Ruchu Centrum, głównie KWK Makoszowy", do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK).

- Bowiem w momencie, gdybyśmy nie przesunęli funkcjonowania tej ustawy do 2018 r., z dniem 1 stycznia de facto przesądzilibyśmy, co dalej z kopalnią KWK Makoszowy - tłumaczył.

Jak wskazał, kopalnia ta dziś wydobywa, obniżono koszty, część osób odeszła na odprawach "i dalej możemy nad tym zakładem górniczym prowadzić patronat SRK".

- KWK Makoszowy to kopalnia, która jest w tym okresie najtrudniejszym, i tu chodzi o wydłużenie okresu finansowania bieżących strat produkcyjnych - zaznaczył.

Ministerstwo Energii, w przesłanym w poniedziałek PAP komunikacie, zapewniło, że projekt nie zakłada likwidacji kopalń, a dotyczy m. in. przedłużenia do 1 stycznia 2019 r. możliwości nieodpłatnego zbywania do SRK SA zbędnego majątku spółek węglowych.

- Majątkiem, który ma być przekazywany do SRK SA, są części zakładów górniczych, które nie prowadzą już wydobycia lub takie, w których wydobycie zakończy się w najbliższym czasie ze względu na wyczerpanie zasobów (m.in. Pole Bojków należące do KWK Sośnica, szyb Poniatowski wchodzący w skład KWK Wieczorek, Ruch Anna KWK Rydułtowy-Anna, rejon Pawłów w KWK Bielszowice)" - napisano w komunikacie.

"Utrzymanie majątku nieprodukcyjnego jest przyczyną dodatkowych kosztów i nie generuje przychodu. Negatywnie wpływa to na wyniki spółek węglowych. Zbywanie tego rodzaju aktywów będzie zatem dla nich korzystne. Ponadto pracownicy spółek będą mogli skorzystać ze świadczeń socjalnych przewidzianych ustawą: urlopów górniczych, urlopów dla pracowników przeróbki mechanicznej węgla i jednorazowych odpraw pieniężnych" - dodał resort.

Ustawa - jak wskazała przedstawiająca projekt w Sejmie posłanka Barbara Dziuk (PiS) - będzie potrzebować notyfikacji w Komisji Europejskiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.