Prawo: czy Ślązacy będą mniejszością etniczną?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Brak w polskiej szkole edukacji regionalnej, o którą środowiska śląskie i nie tylko dopominają się bezskutecznie od lat dziewięćdziesiątych minionego wieku, prowadzi do systematycznego wykorzeniania młodych pokoleń Ślązaków - uważa przewodniczący RAŚ

fot: Andrzej Bęben/ARC

"Zgodnie z art. 10 ust. z dnia 24 czerwca 1999 r o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli (...) zawiadamia, że wniesiony w dniu 18 lipca 2014 r. projekt ustawy o zmianie ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz języku regionalnym zostanie skierowany do pierwszego czytania w Sejmie..." - orzekła marszałek Sejmu Ewa Kopacz.

Przypomnijmy, że 18 lipca Ślązacy zawieźli do Sejmu 140 tysięcy podpisów pod projektem zmiany ustawy o mniejszościach etnicznych i narodowych i dopisaniu do listy mniejszości etnicznych. Trzy dni później, w Kancelarii Sejmu rozpoczęło się liczenie podpisów.

- Procedura przeliczenia głosów polegała na numeracji kart od 1-500, następnie każde 500 kart trafiało do teczki, która również była numerowana. Po takiej segregacji wszystkich kart przystąpiono do sprawdzania podpisów. Sprawdzano czy wypełnione są wszystkie pozycje na liście, każdy brak był odnotowywany w specjalnym raporcie - informuje Jacek Tomaszewski. pełnomocnik komitetu inicjatywy ustawodawczej o zmianie ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz języku regionalnym.

Nie wiadomo, ile dokładnie podpisów doliczono się w Sejmie, bowiem procedura zakłada sprawdzenie tylko do liczby wymaganych 100 tysięcy. Weryfikacja podpisów zakończyła się 31 lipca, wtedy to marszałek Ewa Kopacz podpisała pismo, w którym poinformowała, że wniesiony przez komitet projekt zmiany ustawy zostanie skierowany do pierwszego czytania w Sejmie. Według ustawy ma na to trzy miesiące od momentu złożenia.

Obowiązująca od 2005 r. ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym rozróżnia mniejszość narodową od etnicznej poprzez kryterium utożsamiania się z narodem zorganizowanym we własnym państwie.

"W świetle ustawy mniejszością narodową jest grupa obywateli polskich, mniej liczna od pozostałej części ludności Polski, w sposób istotny odróżniająca się od pozostałych obywateli językiem, kulturą lub tradycją, dążąca do zachowania swojego języka, kultury i tradycji, mająca świadomość własnej historycznej wspólnoty narodowej i ukierunkowana na jej wyrażanie i ochronę, której przodkowie zamieszkiwali obecne terytorium Polski od co najmniej 100 lat i która utożsamia się z narodem zorganizowanym we własnym państwie. Mniejszością etniczną jest grupa spełniająca te same kryteria - jednak nieutożsamiająca się z narodem zorganizowanym we własnym państwie" - komunikuje portal samorządowy.pl.

Ustawa wymienia dziewięć mniejszości narodowych: białoruską, czeską, litewską, niemiecką, ormiańską, rosyjską, słowacką, ukraińską i żydowską oraz cztery mniejszości etniczne: karaimską, łemkowską, romską i tatarską. Ustawa wprowadziła także język kaszubski, jako język regionalny.

W myśl ustawy osoby należące do mniejszości mają prawo m.in. do używania i pisowni swoich imion i nazwisk zgodnie z zasadami pisowni języka mniejszości, swobodnego posługiwania się językiem mniejszości w życiu prywatnym i publicznie oraz nauki języka mniejszości lub w języku mniejszości

Ruch Autonomii Śląska jest stowarzyszeniem utworzonym w 1990 r. Za główny cel działalności stawia sobie utworzenie autonomicznego regionu w historycznych granicach Górnego Śląska, powołując się w tej mierze na rozwiązania prawne z czasów II Rzeczypospolitej.

Opowiada się za przekształceniem Rzeczypospolitej Polskiej w państwo regionalne. Od 2003 r. na czele RAŚ stoi dr Jerzy Gorzelik, w nieodległej przeszłości - członek zarządu województwa śląskiego, kiedy to Ruch był w koalicji samorządowej z Platformą Obywatelską. Mimo, że RAŚ odżegnuje się od poglądów separatystycznych, to jednak niektóre wypowiedzi jego lidera (np. "Jestem Ślązakiem, nie Polakiem. Moja ojczyzna to Górny Śląsk. Nic Polsce nie przyrzekałem, więc jej nie zdradziłem. Państwo zwane Rzeczpospolita Polska, którego jestem obywatelem, odmówiło mi i moim kolegom prawa do samookreślenia i dlatego nie czuje się zobowiązany do lojalności wobec tego państwa") sprawiają, że część społeczeństwa i sił politycznych ocenia niektóre działania RAŚ negatywnie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Domański: Nie ma miejsca na zwiększanie wydatków publicznych w 2027 r.

Polska nie ma możliwości zwiększenia wydatków publicznych przed przyszłorocznymi wyborami - poinformował minister finansów Andrzej Domański w rozmowie z Bloombergiem.

Rusza przebudowa jednej z najważniejszych ulic w Gliwicach. Ma odmienić centrum miasta

29 września ruszają pierwsze prace przy przebudowie ul. Zwycięstwa w Gliwicach. To jedna z najstarszych i najważniejszych ulic w centrum miasta.