Prawo: będzie można nie pobierać opłat na autostradach

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Na autostradzie A4 pomiędzy Katowicami a Krakowem, na obu placach poboru opłat, w Brzęczkowicach i w Balicach, również będzie uruchomiona pełna obsada bramek

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Prezydent Bronisław Komorowski w piątek (26 czerwca) podpisał nowelizację ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym, która zakłada możliwość odstąpienia od pobierania opłat za przejazd płatnymi odcinkami w sytuacjach zwiększonego natężenia ruchu drogowego.

- Nowelizacja tej ustawy nie budziła żadnych wątpliwości pana prezydenta, jeśli chodzi o kwestie konstytucyjne - powiedziała PAP w piątek szefowa prezydenckiego biura prasowego Joanna Trzaska-Wieczorek. Jak dodała, sprawą oczywistą było szybkie podjęcie decyzji przez prezydenta Komorowskiego w kontekście celu, jaki ma ta nowelizacja.

W piątek skończył się rok szkolny i zaczynają się wakacje.

Procedura przyjęcia noweli odbyła się w ekspresowym tempie. Rząd przyjął projekt nowelizacji w środę. Po środowym posiedzeniu rządu premier Ewa Kopacz mówiła, że przepisy mają zapewnić ministrowi infrastruktury i rozwoju możliwość szybkiego reagowania w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa na autostradach - chodzi m.in. o możliwość otwierania bramek w sytuacji dużego natężenia ruchu.

Projekt od razu trafił do Sejmu i jeszcze w środę w nocy odbyło się jego pierwsze i drugie czytanie. W czwartek nowelizację uchwalił Sejm, a po dwóch godzinach Senat dołączył ją do porządku trwającego wtedy posiedzenia. Głosowania w Sejmie i w Senacie odbyły się w ciągu tego samego dnia.

Ustawa umożliwia odstąpienie przez zarządców dróg od poboru opłat za przejazd autostradą lub jej odcinkiem.

Zgodnie z nowymi regulacjami, minister odpowiadający za transport określi w rozporządzeniu w odniesieniu do GDDKiA, jak ustalać "wystąpienia zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub wystąpienia zdarzenia zmniejszającego stopień tego bezpieczeństwa, biorąc pod uwagę porę dnia, kategorię dnia, porę roku i płynność ruchu".

Zmiany w ustawie o autostradach płatnych i o Krajowym Funduszu Drogowym to element tzw. trójpaku drogowego, na który składają się także rozwiązania legislacyjne dotyczące programów: likwidacji miejsc niebezpiecznych na drogach oraz rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej. Premier Kopacz zapowiedziała, że również tymi dwoma sprawami parlament zajmie się jeszcze przed wakacjami.

Premier poinformowało ponadto po środowym posiedzeniu rządu, że 26 czerwca od godz. 16 będzie możliwość podnoszenia bramek na autostradzie A1 na odcinku Gdańsk - Toruń, jeśli natężenie ruchu będzie duże. Rozwiązanie ma obowiązywać w wakacyjne weekendy.

Według zaprezentowanych w środę szacunków minister infrastruktury i rozwoju Marii Wasiak, koszt zwolnienia użytkowników A1 z opłat może wynieść maksimum 40 mln zł. W związku z tym rząd zdecydował o przekazaniu Krajowemu Funduszowi Drogowemu 50 mln zł na pokrycie strat spowodowanych zawieszeniem opłat za przejazdy autostradą A1 w weekendy wakacyjne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Raport BGK: Perspektywy rozwoju regionalnych lotnisk w Polsce pozostają korzystne

Regionalne porty lotnicze odgrywają coraz większą rolę w polskim systemie transportowym, a ich perspektywy rozwoju pozostają korzystne – ocenił Bank Gospodarstwa Krajowego w raporcie. Zwrócił uwagę, że tempo rozwoju poszczególnych lotnisk będzie coraz bardziej zróżnicowane.

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.