Prawie dwie trzecie Polaków regularnie korzysta z internetu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Serwis Nasza Klasa (NK) powstał 11 listopada 2006 r. Utworzyli go student informatyki na Uniwersytecie Wrocławskim Maciej Popowicz wraz z Pawłem Olchawą, Michałem Bartoszkiewiczem i Łukaszem Adzińskim

fot: Andrzej Bęben/ARC

Niemal dwie trzecie dorosłych Polaków regularnie korzysta z internetu - wynika z opublikowanego w piątek (26 czerwca) badania CBOS. Internauci spędzają średnio w sieci 13 godzin tygodniowo.

"Z internetu regularnie (przynajmniej raz w tygodniu) korzysta w Polsce niemal dwie trzecie dorosłych mieszkańców Polski (64 proc.). Liczba użytkowników nie zmieniła się znacząco od ubiegłego roku" - podkreślają autorzy raportu.

CBOS zauważył, że w tej i poprzedniej dekadzie zaszły ogromne zmiany w tym zakresie. W 2002 r. z internetu regularnie korzystało tylko 17 proc. Polaków. "Dziesięć lat temu internauci (wszyscy, nie tylko korzystający z internetu systematycznie) stanowili zaledwie ponad jedną czwartą dorosłych, a już pięć lat później w sieci znalazła się połowa Polaków" - podkreślono.

Według CBOS internauci spędzają w sieci przeciętnie 13 godzin tygodniowo. "Deklarowany czas korzystania z internetu nie zmienia się istotnie w ostatnich latach" - wyjaśniono.

Najistotniejszym kryterium wykluczenia cyfrowego jest wiek. Z internetu niemal powszechnie korzystają młodzi respondenci w wieku od 18 do 34 lat, a także ogromna większość badanych od 35 do 44 lat. Wśród osób w wieku 45-54 lat internauci stanowią ponad połowę, wśród starszych (od 55 do 64 roku życia) - dwie piąte, a wśród najstarszych (65 lat i więcej) - ok. jednej szóstej.

Z sondażu wynika, że kompetencje cyfrowe współwystępują z wyższym poziomem wykształcenia, przy czym odgrywa ono pewną rolę wyłącznie w przypadku starszych badanych, bo w przypadku młodszych nie ma większego znaczenia.

Najmniej internautów występuje wśród osób z wykształceniem podstawowym. Choć sytuacja ekonomiczna badanych nie jest kluczowa, jeśli chodzi o korzystanie z sieci, to może, obok braku kompetencji, ograniczać dostęp do internetu.

Najwięcej internautów jest w dużych miastach, zwłaszcza największych, mniej natomiast na wsi i w miastach do 100 tys. mieszkańców. Jednak wieś pod tym względem nie odbiega teraz znacząco od małych i średnich miast. W poprzedniej dekadzie różnice te były zauważalne - zwrócił uwagę CBOS.

Zdaniem CBOS 98 proc. użytkowników internetu korzysta z niego w domu. 45 proc. badanych łączy się z siecią w szkole lub pracy, natomiast 3 proc. respondentów w kawiarenkach internetowych.

79 proc. internautów łączy się z siecią bezprzewodowo poprzez takie urządzenia jak smartfon, tablet czy laptop. "Grupa ta w ostatnich latach bardzo dynamicznie się zwiększała: jeszcze pięć lat temu użytkownicy mobilni stanowili mniej niż połowę korzystających z internetu, w 2012 roku - blisko dwie trzecie, a rok temu - już ponad trzy czwarte" - podkreślono.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.