Wyższe nagrody w konkursie bhp adresowanym do pracowników PGG

fot: Maciej Dorosiński

Zwycięscy konkursu Pracuję bezpiecznie wraz z wiceprezesem PGG Rajmundem Horstem (drugi od lewej) i wicprezesem WUG Piotrem Wojtachą (drugi od prawej)

fot: Maciej Dorosiński

Blisko dwa tygodnie trwa już rywalizacja w konkursie „Pracuję bezpiecznie” organizowanym w Polskiej Grupie Górniczej. Jego pierwszy etap, nazywany także internetowym, wystartował 1 kwietnia. Tegoroczna edycja zmagań z zakresu wiedzy o bezpieczeństwie i higienie pracy jest szczególna z co najmniej dwóch powodów. Pierwszym jest jubileusz konkursu, który jest organizowany już po raz 20. Druga sprawa to nagrody, które są najwyższe w historii. Jest się zatem o co bić, bo zdobywca pierwszego miejsca otrzyma 12 000 zł, drugiego – 8500 zł, a trzeciego – 6500 zł. Pozostali uczestnicy finału otrzymają po 2000 zł. Zwycięzców tegorocznej edycji poznamy w listopadzie. 

– Trudno uwierzyć, że to już 20. edycja konkursu. Czas naprawdę szybko mija. Pamiętam początki tego przedsięwzięcia i to, jak z roku na rok się rozwijało. Przez te lata mieliśmy w sumie kilkadziesiąt tysięcy uczestników, a zadanych pytań i rozwiązanych testów chyba nie da się policzyć, ale śmiało możemy tu mówić o milionach, i to kilkudziesięciu. W pamięci także utkwiło mi wielu pracowników, którzy startowali. Kariery wielu z nich po zajęciu wysokich lokat w „Pracuję bezpiecznie” nabierały tempa. To jeden z argumentów, który przemawia za tym, że warto wystartować w tych zmaganiach – mówi główny organizator i pomysłodawca konkursu, dyrektor Biura BHP i Szkoleń w PGG Grzegorz Ochman.

Dodaje także, że głównym celem „Pracuję bezpiecznie” jest to, by jak najwięcej osób zainteresowało się zagadnieniami z zakresu bhp.

– Uczestnicy uczą się przepisów, a to im się przydaje w pracy i w życiu. I chcę tu podkreślić, że nie chodzi tylko o nagrody, choć te także mają mobilizować i zachęcać do udziału. Trzeba dodać, że zarząd spółki zdecydował w tym roku podwyższyć je. To tak doskonale zgrało się z jubileuszem „Pracuję bezpiecznie” – stwierdza dyrektor.

Kolejną nowością w tegorocznej edycji jest także większa liczba miejsc nagradzanych w eliminacjach zakładowych. Nagrody są za pierwsze trzy miejsca w każdym miesiącu rywalizacji. Dodatkowo aktywni pracownicy, którym nie udało się zakwalifikować do finału konkursu, mają szansę na nagrodę w wysokości 2000 zł.

Pierwszy etap konkursu odbywa się w internecie. Trwa on od początku kwietnia do końca września.  Zainteresowani mogą w Portalu Pracownika mierzyć się z testami przygotowującymi. Można do nich podchodzić wielokrotnie, ale tylko raz w miesiącu można rozwiązać test konkursowy, którego wynik jest uwzględniany w klasyfikacji. Baza pytań jest spora i obecnie liczy około 1600 pozycji. W kolejnych tygodniach będzie ona wzrastać, co zapowiada dyrektor Ochman.

Co roku zainteresowanie jest duże, w eliminacjach bierze średnio udział około 2000 osób. Pierwsi ochotnicy logują się już do systemu ledwo ruszy konkurs, tuż po północy.

– Tak też było i w tym roku. Patrząc na logowania, mogę śmiało stwierdzić, że mamy w konkursie już wielu weteranów. Od lat dużą aktywnością mogą pochwalić się pracownicy kopalni Mysłowice-Wesoła – mówi szef Biura BHP i Szkoleń w PGG. 

Konkursem objęte są wszystkie oddziały Polskiej Grupy Górniczej, oprócz pracowników działów BHP, pracowników Centrali, dozoru wyższego i osób z kierownictwa oraz zwycięzców poprzednich edycji.

Do półfinału może dostać się 60 osób, z których 10 najlepszych do ścisłego finału. Zgodnie z założeniem finał zawsze organizuje ta kopalnia, z której pochodzi ubiegłoroczny zwycięzca. Odbędzie się podobnie jak przed rokiem w Rybniku, bo ponownie w zeszłym roku najlepszy okazał się pracownik kopalni ROW. Pierwsze miejsce zajął wówczas Mateusz Wilczek z ruchu Jankowice. Drugie miejsce Adam Prychocen z Mysłowic-Wesołej, a trzecie Damian Stokłosa z Ziemowita.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.