„Pracuję bezpiecznie” na ostatniej prostej

fot: Kajetan Berezowski

Tradycyjnie liderem w konkursie „Pracuję bezpiecznie” pod względem liczby zawodników i zdobytych punktów jest kopalnia Mysłowice-Wesoła

fot: Kajetan Berezowski

W tym miesiącu zakończy się pierwszy etap kolejnej edycji konkursu „Pracuję bezpiecznie”, który organizowany jest w Polskiej Grupie Górniczej. Dzięki półrocznym internetowym eliminacjom poznamy 65 półfinalistów, którzy w listopadzie zawalczą o prawo występu w finale i szansę wygrania 10 tys. zł.

W tym roku ostatnie etapy konkursu zostaną zorganizowane nieco inaczej niż w latach ubiegłych, co jest konsekwencją pandemii.

– Obostrzenia sanitarne sprawiły, że musieliśmy dokonać pewnych zmian. Poprzednio półfinał odbywał się w jednym miejscu. W tym roku jednak 65 półfinalistów rozlokujemy w pięciu różnych lokalizacjach, aby uniknąć gromadzenia się. Staramy się tak rozmieścić zawodników z poszczególnych kopalń, aby mieli oni blisko do miejsca rozegrania półfinału. Finał także będzie wyglądać trochę inaczej. Zaprosimy na niego mniej osób niż zwykle, aby zachować wymagany dystans społeczny – wyjaśnia Grzegorz Ochman, dyrektor Biura BHP i Szkoleń w PGG, które odpowiada za organizację i przebieg konkursu.

Finał odbędzie się 19 listopada w Domu Kultury w Rudzie Śląskiej-Bielszowicach, a organizować go będzie kopalnia Ruda, z której pochodzi ubiegłoroczny zwycięzca, czyli Damian Starowicz. Zanim jednak poznamy najlepszych z najlepszych, PGG uhonoruje tych pracowników, którzy byli najaktywniejsi i zdobyli najwięcej punktów w czasie internetowych zmagań.

– Wprowadziliśmy już w zeszłym roku comiesięczne nagrody dla 10 pracowników, którzy w danym miesiącu zdobędą największą liczbę punktów w czasie rozwiązywania testów przygotowawczych. W przyszłym miesiącu 60 najbardziej zaangażowanych pracowników otrzyma czytniki e-book – mówi dyrektor Ochman.

W tym roku w konkursie udział wzięło dotychczas 2055 pracowników. Zmierzyli się oni z ponad 215 tys. testów i próbowali odpowiedzieć na ponad 6,5 mln pytań. Poświęcili na to w sumie ponad 13,4 tys. godzin. Blisko 2/3 testów zostało rozwiązanych za pośrednictwem urządzeń mobilnych. Największą aktywność w konkursie odnotowano w maju. 

– Można już powiedzieć, że tradycyjnie liderem pod względem liczby zawodników i zdobytych punktów jest kopalnia Mysłowice-Wesoła. Jej pierwsze miejsce jest już niezagrożone i to ona będzie miała prawo wystawić do półfinałów największą liczbę pracowników – mówi dyrektor.

W czasie każdej edycji konkursu baza pytań ewoluuje. W kwietniu br. liczyła ona 800 pytań, a obecnie liczy już 2300. Biuro BHP i Szkoleń w PGG dba o to, by w tej puli znalazły się jak najbardziej aktualne zagadnienia.

– Sytuacja epidemiczna sprawiła, że dodaliśmy pytania dotyczące zagrożenia biologicznego. To coś zupełnie nowego w naszym konkursie, ale w tych nietypowych czasach każdy powinien posiadać wiedzę w tym zakresie – ocenia szef Biura BHP i Szkoleń w PGG. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.