Pracują nad wsparciem dla branż energochłonnych

1327671280 sejm posiedzenie 270112

fot: Krzysztof Białoskórski

Opozycja może jedynie krytykować, siłę ustawodawczą ma koalicja rządowa

fot: Krzysztof Białoskórski

Solidarność grozi strajkiem generalnym, jeśli rząd nie spełni jej postulatów. Jednym z nich jest stworzenie specjalnej ustawy wspierającej przedsiębiorstwa energochłonne. Tymczasem posłowie od miesięcy pracują nad nowelizacją Prawa energetycznego, gdzie przewidziane są ulgi dla takich firm.

NSZZ Solidarność domaga się w swoich postulatach przesłanych do premiera, by rząd przygotował ustawę dającą wsparcie przedsiębiorstwom energochłonnym. Konkretnych rozwiązań jednak związek nie przedstawił.

- Sama propozycja nie jest nowa. Ona zresztą wychodzi naprzeciw zaleceniom, rekomendacjom Komisji Europejskiej. My do tego się przygotowujemy - przekonuje Jerzy Witold Pietrewicz, wiceminister gospodarki odpowiedzialny za energetykę odnawialną.

W ramach tzw. małego trójpaku energetycznego, czyli nowelizacji Prawa energetycznego, posłowie proponują, by odbiorcy przemysłowi z odpowiednich branż zostali częściowo zwolnieni z obowiązku zakupu zielonych certyfikatów.

W tym roku wynosi on 12 proc. wolumenu zużytej energii. W katalogu tych branż znaleźli się m.in.
• producenci węgla kamiennego lub rud metali nieżelaznych,
• papieru,
• chemikaliów,
• żywności.

Skorzystać z ulg mogą przedsiębiorcy zużywający przynajmniej 100 GWh energii rocznie, której koszt wyniósł nie mniej niż 3 proc. w zależności od poziomu energochłonności swojej produkcji.

- Będziemy mieli trzy przedziały, w zależności od tego, czy udział energii jest mniejszy bądź większy, ta pomoc będzie wyższa. Dotyczy to ulgi w zakresie zielonych certyfikatów, gdzie obowiązki związane z uiszczaniem ich będą do 80 proc. mniejsze - informuje wiceminister.

Zgodnie z tymi propozycjami, odbiorcom energochłonnym zakres obowiązku uzyskania i umorzenia świadectw pochodzenia będzie zmniejszony o 80 proc., jeśli koszt energii przekracza 12 proc. wartości jego produkcji; o 40 proc., jeśli koszt energii wynosi między 7 a 12 proc. wartości jego produkcji i o 20 proc., jeśli ten koszt jest pomiędzy 3 a 7 proc. wartości produkcji.

- To są propozycje resortu gospodarki. Znalazły się w tzw. małym trójpaku energetycznym. W związku z tym jest szansa, że bardzo szybko wejdą w życie - mówi Jerzy Witold Pietrewicz. - Wbrew pozorom takich przedsiębiorców w Polsce nie jest dużo. Mogę powiedzieć, że w każdym z tych przedziałów jest to kilkanaście firm.

Zielone certyfikaty to prawa majątkowe. Co roku przedsiębiorcy zajmującym się sprzedażą energii elektrycznej odbiorcom końcowym, określoną ich liczbę muszą uzyskać i przedstawić do umorzenia Prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki. Jeśli tego nie zrobią, muszą uiścić opłatę zastępczą, która wynosi ok. 280 zł/MWh. Jest to dowód, że część energii, którą wytworzyli pochodzi z odnawialnych źródeł energii (OZE). Jeśli dana firma nie produkuje energii z OZE, może zapłacić za taki certyfikat innej.

Nowością jest to, że same przedsiębiorstwa, które do tej pory kupowały energię, będą mogły kupić i umorzyć certyfikaty (teraz robią to tylko sprzedawcy energii). To może oznaczać, że będą mniej płacili za prąd, bo kupią na rynku tańsze certyfikaty. Dodatkowo będą musieli przedstawić mniejszą liczbę tych świadectw niż sprzedawcy energii, co także przyniesie oszczędności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.