Pracownicy centrów handlowych o pracy w niedzielę

fot: Andrzej Bęben/ARC

Projekt zakłada ustanowienie siedmiu tzw. niedziel handlowych w ciągu roku. Sklepy mają być czynne m.in. w niedziele poprzedzające Boże Narodzenie oraz Wielkanoc, a także w okresach, w których organizowane są wyprzedaże

fot: Andrzej Bęben/ARC

61 proc. ankietowanych pracowników centrów handlowych zadeklarowało wpływ na swój grafik pracy i możliwość wyboru dni pracujących - wynika z sondażu Kantar Millward Brown. 31 proc. wskazało, że nie ma wpływu na grafik i nie może odmówić pracy w niedziele.

7 proc. respondentów zadeklarowało z kolei, że samodzielnie zgłasza się do pracy w niedziele. 93 proc. ankietowanych wskazało, że pracuje i w dni robocze i w weekendy, 4 proc. zadeklarowało pracę tylko w dni robocze, a 3 proc. - tylko w weekendy.

Jako powód podjęcia pracy w handlu 40 proc. ankietowanych wskazało na odpowiedź "lubię kontakt z ludźmi". Dla 23 proc. taka praca odpowiada ich zainteresowaniom, 22 proc. zadeklarowało, że podjęło ją ze względu na elastyczny czas pracy, dla 19 proc. to jedyna praca, jaką byli w stanie znaleźć, 16 proc. odpowiedziało, że praca odpowiada ich kwalifikacjom i doświadczeniu, 14 proc. umotywowało jej podjęcie zarobkami, a 5 proc. wskazało możliwość dodatkowego zarobkowania, ponieważ nie jest to ich jedyna praca. Inne powody 5 proc. respondentów.

Kantar Millward Brown przeprowadził badanie wśród 800 pracowników wylosowanych centrów handlowych na terenie całej Polski metodą wywiadów bezpośrednich w dniach 31 lipca - 6 sierpnia 2017 r. Błąd pomiaru to 3,5 proc.

Obywatelski projekt ograniczenia handlu w niedzielę wpłynął do Sejmu pod koniec września 2016 r. Projekt autorstwa Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, w którego skład wchodzi m.in. NSZZ "Solidarność", zakłada ograniczenie handlu w niedzielę w większości placówek handlowych, z pewnymi odstępstwami. Miałyby one dotyczyć m.in. niedziel przedświątecznych, a także np. stacji benzynowych (z pewnymi obostrzeniami), sklepików z pamiątkami.

W środę sejmowa podkomisja stała ds. rynku pracy po raz trzeci ma się zająć tym projektem. Jak ostatnio mówił poseł PiS Janusz Śniadek, posłowie tej partii przygotowali pakiet poprawek, a jedna z nich proponuje ograniczenie handlu nie we wszystkie, ale we dwie niedzielę miesiąca.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.