Pracownicy Budryka nie chcą do Jastrzębskiej Spółki Węglowej

Ponad 86 proc. pracowników uczestniczących w sobotnim referendum w samodzielnej kopalni Budryk w Ornontowicach (Śląskie) opowiedziało się przeciwko włączeniu tej kopalni do Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW).

Jak poinformował szef kopalnianej organizacji związku zawodowego \"Kadra\", Grzegorz Bednarski, w referendum, zorganizowanym przez \"Kadrę\", \"Sierpień 80\" oraz \"Jedność Pracowników Budryka\" wzięło udział 1285 pracowników, czyli 52,66 proc.  z ogólnego stanu zatrudnienia wynoszącego 2440 osób.

Formalnie, brak akceptacji większości załogi dla warunków połączenia z JSW nie ma znaczenia dla związanych z tym procedur, uruchomionych kilka miesięcy temu. Włączenie kopalni do JSW ma nastąpić z początkiem przyszłego roku.

 

Według Bednarskiego, sobotnie referendum zorganizowano wobec braku działań JSW po poprzednim, wrześniowym referendum w Budryku w sprawie połączenia, w którym 76 proc. głosujących sprzeciwiła się wynegocjowanemu wówczas porozumieniu. W sobotę 1107 górników poparło ponowne odrzucenie porozumienia i rozpoczęcie akcji strajkowej.
 
- Od 2 listopada prowadzimy w sprawie warunków połączenia z JSW spór zbiorowy z zarządem kopalni. (...) Chodzi nam o renegocjacje wrześniowych ustaleń przez zespół wskazany przez załogę. Mimo, że zostały wybrane dwie osoby z rady nadzorczej kopalni, JSW nie chciała z nimi rozmawiać\" - powiedział Bednarski. 

Według szefa \"Kadry\" w kopalni, również jej zarząd od chwili rozpoczęcia sporu zbiorowego, nie podjął rokowań ze związkami. Dlatego w najbliższych dniach związkowcy z Budryka mają opracować harmonogram dalszego protestu w tej sprawie. Związkowiec nie wykluczył strajku okupacyjnego i głodowego.

Jak dodał, górnikom nie podoba się m.in. brak we wrześniowym porozumieniu szczegółów dotyczących kwestii wyrównania płac w Budryku i kopalniach JSW. Obecnie - według wyliczeń związkowców - zarobki w Budryku są o ok. 500 zł mniejsze od najniższych płac w kopalni JSW i ok. 900 zł mniejsze od średniej w tej spółce.
 
Zarząd JSW od początku zapewnia, że wszyscy górnicy z Budryka mają zapewnioną pracę oraz wzrost płac w kolejnych latach. We wrześniu ustalono m.in. rozłożony do 2011 roku harmonogram dochodzenia wynagrodzeń w Budryku do średniej w kopalniach JSW oraz włączenie do funduszu wynagrodzeń tzw. dojazdówki, czyli świadczeń na dojazdy do pracy. 

Procedury połączenia Budryk z JSW są na kończeniu. Budryk będzie 6. kopalnią w spółce, wyspecjalizowanej w produkcji węgla koksowego. Na połączenie zgodził się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Skarb Państwa aportem wniesie kopalnię do JSW, w zamian otrzymując akcje nowej emisji. 

Budryk należy do najmłodszych polskich kopalń. Przedstawiciele JSW przekonują, że włączenie jej do spółki będzie korzystne dla obu stron: JSW gwarantuje dostęp do surowców i wzmocnienie pozycji rynkowej, a kopalni zapewnia pieniądze na inwestycje w eksploatację nowych pokładów węgla. 

Według wcześniejszych informacji, wartość niezbędnych inwestycji w Budryku szacowana jest na 220 mln zł, z czego 185 mln zł będzie kosztować budowa nowego poziomu wydobywczego 1290 m pod ziemią. Będzie to najgłębszy poziom w polskim górnictwie. Jeden z istniejących szybów ma być pogłębiony o 300 m, do 1311 m. 

Pozostała część nakładów ma być przeznaczona m.in. na modernizację zakładu przeróbki węgla. W ciągu sześciu lat inwestycje w Budryku sięgną prawie 1 mld zł.
Budryk i JSW są w dobrej kondycji finansowej. W ubiegłym roku JSW miała 287 mln zł zysku netto przy rocznym wydobyciu 13,3 mln ton węgla. Zatrudnia 19,3 tys. osób. Po siedmiu miesiącach tego roku jej zysk przekroczył 137,5 mln zł.
 
Kopalnia Budryk zarobiła w ubiegłym roku 5,5 mln zł, wydobywając 3,4 mln ton węgla. Zatrudnia ponad 2,4 tys. pracowników. Podobnie, jak JSW, może produkować m.in. węgiel koksowy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tauron powołał Rady Społeczną ds. sytuacji na rzece Bóbr i Jeziorze Pilchowickim

Zarząd spółki Tauron podjął decyzję o powołaniu Rady Społecznej ds. sytuacji na rzece Bóbr i Jeziorze Pilchowickim, która będzie obradować w formule okrągłego stołu pod patronatem starosty lwóweckiego. Pierwsze posiedzenie Rady odbędzie się 9 lipca 2026 r.

O lokalizacji drugiej elektrowni jądrowej zdecydują eksperci

Bełchatów i Konin to dobre lokalizacje, ale o tym, gdzie powstanie druga elektrownia jądrowa rozstrzygną eksperci - powiedział w sobotę premier Donald Tusk podczas wizyty na terenie farmy fotowoltaicznej w Kleczewie (woj. wielkopolskie). Podkreślił, że pod uwagę będą brane precyzyjne kryteria i ekspertyzy.

Ma 15 lat i fotografuje kopalnie. Właśnie odwiedził KWK Murcki-Staszic

Mickael Pantin - młody francuski fotograf, autor projektu "Industry revealed" odwiedził w tym tygodniu KWK Murcki-Staszic. Swoje prace wielokrotnie już pokazywał na wystawach.

Prawda jest gorzka. Górnictwo kojarzy się przede wszystkim z degradacją terenów i szkodami

– Gospodarka bez surowców nie ma szans na przetrwanie. Tę prawdę należy propagować i prowadzić ustawiczny dialog ze społeczeństwem na rzecz bezpieczeństwa surowcowego kraju – takie wnioski płyną z tegorocznej konferencji „Przyszłość terenów pogórniczych”, zorganizowanej przez Państwowy Instytut Geologiczny – Państwowy Instytut Badawczy, Wyższy Urząd Górniczy i Uniwersytet Śląski.