Pracodawcy zmagają się z niedoborem kadr

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Firmy szukają inżynierów czy specjalistów od IT już wśród studentów drugiego i trzeciego roku

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Niedobory kadrowe w określonych branżach zmuszają pracodawców do zaciętej walki o pracowników. W przypadku deficytowych zawodów – niektórych stanowisk technicznych i inżynierskich – w ostatnich dwóch latach wynagrodzenia wzrosły nawet o 30 proc. wobec blisko 8-proc. wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w Polsce. Firmy szukają inżynierów czy specjalistów od IT już wśród studentów drugiego i trzeciego roku. Lukę kadrową starają się zmniejszyć także same uczelnie, oferując stypendia i programy wsparcia.

Studia inżynierskie, mimo że należą do jednych z najtrudniejszych, od kilku lat cieszą się coraz większą popularnością, i to kosztem nauk humanistycznych. Do kierunków ścisłych kandydatów zachęcają zarówno realia rynkowe, firmy, jak i same uczelnie. Przykładem tego typu działań jest realizowany od 2007 roku program „Dziewczyny na politechniki”. W jego efekcie w ciągu sześciu lat nastąpił blisko 40-proc. wzrost liczby absolwentek uczelni politechnicznych.

– Młodzi ludzie już dostrzegli, że studia inżynierskie gwarantują pracę. Najbardziej popularny kierunek to automatyka i robotyka, który wyprzedził informatykę, plasując ją na drugiej pozycji. Trzecie miejsce zajmuje biotechnologia – mówi agencji Newserii Biznes Aleksandra Figura, team leader z firmy doradztwa personalnego People.

Wciąż jednak liczba inżynierów kończących studia jest mniej niż pracy. Wysoki popyt na pracowników z wykształceniem inżynierskim potwierdzają m.in. dane publikowane przez Politechnikę Wrocławską. Wynika z nich, że 70 proc. absolwentów uczelni po odebraniu dyplomu na znalezienie pracy potrzebuje mniej niż jednego kwartału. Po kolejnym kwartale dołącza do nich kolejne 20 proc. inżynierów kończących tę szkołę.

– Rynek pracy zmaga się z niedoborem inżynierów. Jest on widoczny do tego stopnia, że pracodawcy zapraszają na pierwsze praktyki i staże już studentów drugiego i trzeciego roku najbardziej popularnych kierunków – podkreśla Aleksandra Figura.

Przyciąganie i utrzymanie w firmie pracowników to dla pracodawców duże wyzwanie.

– Oprócz wiedzy technicznej, która jest bardzo istotna, poszukiwane są kompetencje miękkie. W przypadku zawodów inżynierskich duże znaczenie mają zdolności komunikacyjne, umiejętność pracy zespołowej, orientacja na klienta wewnątrz i na zewnątrz firmy oraz orientacja na osiągnięcia, która umożliwia realizowanie celów zawodowych –wyjaśnia Aleksandra Figura.

Pracodawcy sięgają więc po najczęściej wykorzystywane narzędzie, czyli wzrost płac. Figura podkreśla, że w przypadku najbardziej deficytowych stanowisk technicznych i inżynierskich w ciągu ostatnich dwóch lat przeciętne wynagrodzenia wzrosły o około 20–30 proc. W tym samym czasie średnie pensje w całej gospodarce narodowej zwiększyły się o blisko 8 proc. Dla inżynierów jednak nie zawsze wystarczająca jest sama motywacja finansowa. Oprócz wysokich wynagrodzeń zatrudnieni mogą liczyć także na szeroki pakiet pozapłacowych benefitów obejmujących nie tylko ubezpieczenia medyczne, karnety sportowe, lecz także możliwości rozwoju.

– Dla inżynierów kluczowe są narzędzia, systemy, maszyny, na których pracują i które pozwolą im rozwijać swoją wiedzę i umiejętności. W związku z tym ważne jest, aby firma sama inwestowała w nowe technologie oraz umożliwiała swoim pracownikom dodatkowy rozwój np. poprzez szkolenia w zagranicznych fabrykach czy centralach firm – zauważa Aleksandra Figura.

Jak podkreśla, niewiele firm, które borykają się z niedoborem kadrowym, dostrzega potrzebę wprowadzenia zmian, które pomogłyby przyciągać talenty.

– Prym we wdrażaniu takich nowoczesnych rozwiązań wiedzie branża IT, która najszybciej dostrzega i wprowadza zmiany w zakresie budowania swojego wizerunku oraz zachowania profesjonalnych standardów w obszarze rekrutacji – stwierdza ekspertka

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy o fedrowaniu pod terenami Mikołowa. Było spotkanie

22 października w Urzędzie Miasta Mikołów odbyło się posiedzenie zespołu porozumiewawczego ds. oceny eksploatacji górniczej pod terenami gminy Mikołów.

Analityk: potencjalne wyjście Saudi Aramco z Polski może przynieść i szanse, i ryzyka dla Orlenu

Wyjście Saudi Aramco z Polski oznaczałoby realizację wysokiego zwrotu z inwestycji dla saudyjskiej firmy, a dla Orlenu mogłoby przynieść zarówno korzyści, jak i ryzyka - wskazał w piątek analityk XTB Michał Stajniak.

W sobotę otwarcie przejazdu pod wiaduktem ul. Żeromskiego w Sosnowcu

W sobotę 24 października przywrócony zostanie ruch pojazdów pod wiaduktem kolejowym na ul. Żeromskiego w Sosnowcu. Oznacza to również przywrócenie przejazdu tramwajów między Sosnowcem a Będzinem, Czeladzią i Dąbrową Górniczą - przekazał Zarząd Transportu Metropolitalnego (ZTM).

Polak pokieruje kluczowym obszarem w Europejskiej Agencji Kosmicznej

Andrzej Banasiak został dyrektorem ds. komercjalizacji i partnerstwa przemysłowego w Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Jak informuje Ministerstwo Rozwoju i Technologii, to jedno z najważniejszych stanowisk kierowniczych w strukturach agencji, a Polak obejmie funkcję 1 stycznia 2027 roku.