Pracodawcy tracą miliony złotych dziennie z powodu palaczy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Według badania przeprowadzonego na zlecenie Work Service wynika, że 3 na 10 Polaków to nałogowi palacze, a 24 proc. pracowników pali w pracy i średnio wypalają 8,7 papierosa

fot: Andrzej Bęben/ARC

Z naszych obliczeń wynika, że dziennie firmy z tego powodu, że ich pracownicy idą na papierosa, tracą blisko 31 mln złotych dziennie - powiedział PAP o badaniu przeprowadzonym na zlecenie Work Service SA przedstawiciel firmy Marcin Ganclerz.

- Mówi się, że czas to pieniądz, w tym przypadku czas spędzony na papierosie to strata pieniędzy dla pracodawców - powiedział PAP specjalista ds. komunikacji w Work Service SA Marcin Ganclerz.

Według badania przeprowadzonego na zlecenie Work Service wynika, że 3 na 10 Polaków to nałogowi palacze, a 24 proc. pracowników pali w pracy i średnio wypalają 8,7 papierosa.

- Z naszych obliczeń wynika, że dziennie firmy z tego powodu, że ich pracownicy idą na "dymka" tracą blisko 31 mln złotych w skali tylko jednego dnia - powiedział Ganclerz.

To koszty, które wg. badania ponoszą właściciele średnich i dużych przedsiębiorstw w Polsce.

Jak tłumaczył, ta strata wynika z tego, że pracownik wychodzący na papierosa odrywa się od swoich obowiązków, w tym czasie nie pracuje i nie wykonuje powierzonych mu zadań. W dodatku takim przerwom często towarzyszą rozmowy, co dodatkowo wydłuża czas oderwania od pracy.

- Wychodzi na to, że z 8 godzin pracy jedna godzina jest poświęcona na palenie i przerwy z tym związane - powiedział Ganclerz.

Ganclerz ujawnił też dane statystyczne odnośnie do wypalanej liczby papierosów.

- Wyszło tak, że od 1 do 5 papierosów pali 43 proc. osób, ponad 34 proc. od 6 do 10, a ponad 22 proc. osób pali ponad 10 papierosów dziennie. Rekordzista wypala ich aż 40 - mówił.

W jego ocenie pracodawcy od dawna szukają sposobu, aby skrócić czas poświęcany na nałóg przez pracowników.

- Jednym z takich sposobów były np. palarnie. Tyle tylko, że one są wyposażone w drogie systemy wentylacyjne, drogie w konserwacji, więc wielu pracodawców je likwidowało, przez co osoby musiały wychodzić na "dymka" przed budynek - tłumaczył Ganclerz.

Innym rozwiązaniem, które według Ganclerza jest popularne na Zachodzie, a - jak zaznaczył - w Polsce dopiero jest testowane, to że firmy wysyłają swoich pracowników na terapię.

- Same płacą za tę terapię, wychodząc z założenia, że jeżeli taka osoba rzuci palenie po terapii, a skuteczność (terapii) to jest blisko 60 proc., to zerwie z nałogiem i będzie taki pracownik mógł później efektywniej pracować - tłumaczył.

- Próbowano też takich rozwiązań, żeby np. dawać niewielki dodatek do pensji dla osób, które zdecydują się zerwać z nałogiem. Niektórzy pracodawcy wprost mówili, że osoby, które wychodzą na papierosa, muszą te godziny odpracować - powiedział.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.