Pracodawcy RP: Ograniczenie przywilejów emerytalnych to konieczność

Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej podkreślają, że natychmiast potrzeba dalszych ograniczeń przywilejów emerytalnych oraz odważnej reformy systemu. W innym przypadku nadal będziemy mieli najmłodszego emeryta w Europie.

 

Jak wynika z danych ZUS, średnia wieku przechodzenia na emeryturę jest taka sama jak przed likwidacją części przywilejów. W ubiegłym roku statystyczny emeryt – mężczyzna miał zaledwie 61 lat, a kobieta – 57,8 lat. To niemal tyle samo co w 2008 roku.

 

– Efekty ograniczenia pomostówek oczywiście pojawią się w najbliższych latach, bo coraz mniej osób będzie miało prawo do emerytur na starych zasadach, ale to nadal za mało, aby zapobiec czekającemu nas kryzysowi. Polacy najzwyczajniej na świecie muszą pracować dłużej – podkreśla Magdalena Janczewska, ekspert ds. gospodarczo-społecznych Pracodawców RP.

 

Mamy bowiem jeden z najniższych wskaźników zatrudnienia osób w wieku 55-64 w Unii Europejskiej. Średnia dla UE to prawie 45 proc., w Polsce niecałe 30 proc. Dla porównania w Szwecji 70 proc. Dodatkowo nasze społeczeństwo starzeje się i w ciągu najbliższych dekad zdecydowanie skurczą się zasoby osób w wieku produkcyjnym. Szacunki na rok 2030 zakładają, że na średnio dwie osoby pracujące przypadać będzie jedna osoba 65+, a w 2050 roku na 100 osób w wieku produkcyjnym – 75 powyżej 65. roku życia. Tymczasem jeden z najważniejszych wyznaczonych celów Strategii Lizbońskiej, do której realizacji Polska się zobowiązała, było podniesienie do 2010 r. wskaźnika zatrudnienia osób w wieku 55–64 lat do 50 proc. oraz podniesienie o 5 lat efektywnego wieku emerytalnego. Polsce jak na razie nie udało się sprostać żadnemu z tych wyzwań.


Mimo iż w Polsce obowiązuje powszechny wiek emerytalny na poziomie 65 lat dla mężczyzn i 60 lat dla kobiet, to realny wiek odejścia z rynku pracy jest znacznie niższy.

 

– W pierwszej kolejności należy więc podnieść faktyczny wiek przechodzenia na emeryturę oraz ograniczyć możliwość wcześniejszego wygaszania aktywności zawodowej w stosunku do możliwie jak największej grupy osób – uważa Janczewska. Kolejnym krokiem powinno być stopniowe wydłużanie powszechnego wieku emerytalnego jak to robią kraje unijne, aby uratować swoje budżety. – To wydaje się nieuchronne, ale zmiany muszą zostać poprzedzone debatą publiczną, bowiem - jak wynika z wielokrotnie przeprowadzanych sondaży wśród Polaków - nie ma na to obecnie zgody społecznej – dodaje Janczewska.

 

Dobrym przykładem jest Finlandia, w której aktywność zawodowa pracowników została wydłużona. Proces ten poprzedzony był jednak szeroką kampanią informacyjną rządu o potrzebie zmian, ich nieuchronności i korzyściach dla społeczeństwa i gospodarki. Zdaniem Pracodawców RP potrzeba bowiem przede wszystkim zmian mentalnościowych w polskim społeczeństwie.

 

- Dziś wcześniejsza emerytura traktowana jest jako przywilej, z którego wręcz nie wypada nie skorzystać. Brakuje powszechnej i rzetelnej informacji o zasadach obowiązującego w Polsce systemu emerytalnego. Najważniejszym czynnikiem motywującym ludzi do dłuższej pracy są pieniądze. Najlepszą zachętą jest podkreślanie różnicy pomiędzy wysokością świadczenia otrzymywanego w przypadku wcześniejszego zaprzestania aktywności zawodowej a kwotą emerytury otrzymywanej na ogólnych zasadach – uważa Janczewska.


W Polsce brakuje tej powszechnej wiedzy, która pozwoliłaby świadomie podjąć decyzję o długości pozostawania na rynku pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Błędem było odejście od dotowania górnictwa

Jak nie dopuścić do upadku spółek węglowych i czy podwyższać ceny węgla energetycznego. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 19 września 1996 r.

Raport: Kryzys w Cieśninie Ormuz wstrząsa rynkiem energii

Blokada kluczowych szlaków na Bliskim Wschodzie winduje ceny ropy i gazu, uderzając w domowe budżety oraz przemysł - zauważyli analitycy Allianz Trade. Jak dodali, choć rynek ropy ma szansę na stabilizację i spadki cen w IV kwartale 2026.r, to ceny gazu w Europie pozostaną pod presją.

Ekspertka: Wyższe ceny ropy w kontraktach spotowych nie muszą przełożyć się na stacje

Nawet jeśli kupowana teraz przez Orlen ropa w kontraktach spotowych będzie droższa niż ta w umowach długoterminowych, to nie musi to wpłynąć na ceny paliw na stacjach - wskazała w rozmowie z PAP analityczka biura Reflex Urszula Cieślak. Zwróciła uwagę, że taka sytuacja może ograniczyć marżę Orlenu.

Balczun: Negocjacje ws. budowy fabryki elektryków w Polsce mogą zamknąć się w najbliższych tygodniach

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun spodziewa się, że negocjacje z tajwańskim Foxconn ws. budowy fabryki aut elektrycznych i półprzewodników w Polsce zakończą się w najbliższych tygodniach. Dodał, że liczy, iż wiosną przyszłego roku wbita zostanie "pierwsza łopata" pod jej budowę.