Prace związane z budową Baltic Pipe posuwają się bardzo dobrze

fot: Andrzej Bęben/ARC

Piotr Naimski uważa, że walka z globalnym ociepleniem traktowana jest w niektórych krajach ideologicznie, a przedsiębiorcy, "który włożyli w to dużo pieniędzy, oczekują zwrotu z zainwestowanego kapitału"

fot: Andrzej Bęben/ARC

Prace związane z budową gazociągu Baltic Pipe posuwają się bardzo dobrze - mówił pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski. Zapewnił, że inwestycja ruszy przed 1 października 2022 r. W efekcie m.in. tej inwestycji Polska będzie mogła sprowadzić ok. 16 mld m sześc. gazu.

Planowany gazociąg Baltic Pipe, łączący polski i duński system przesyłu gazu z systemem norweskim, ma mieć przepustowość rzędu 10 mld m sześc. rocznie.

Naimski, pytany w środę w radiu Wnet o to, jak przebiega budowa gazociągu Baltic Pipe odparł: "Ten projekt posuwa się bardzo dobrze".

- Zapowiadaliśmy, że do końca stycznia będą podpisane umowy, kontrakty na przesył gazu tym właśnie nowym gazociągiem pomiędzy PGNiG i operatorami, którzy ten gazociąg budują, czyli duńskim Energinetem i Gaz-Systemem. To się stało, obydwie umowy są podpisane, są zatwierdzone. To oznacza, że PGNiG będzie przesyłał na pewno gaz nową trasą przez 15 lat - tłumaczył.

Ocenił, że "to bardzo ważny moment w realizacji tego projektu, dlatego że te kontrakty (...) oznaczają, że firma PGNiG postanowiła wyłożyć pieniądze". - To, jak zwykle w umowie tego rodzaju, jest opatrzone klauzulami, które przewidują kary w przypadku, gdyby umowa nie była realizowana przez którąkolwiek ze stron - dodał.

- Inwestycja będzie działała przed 1 października 2022 roku. Ten harmonogram jest bardzo napięty" - stwierdził. Jego zdaniem dla tego rodzaju inwestycji "to jest czas bardzo krótki". "W związku z tym bardzo się spieszymy, każdy tydzień jest ważny, ale trzeba powiedzieć, że udaje nam się dotrzymywać tego tempa - powiedział Naimski.

Dodał, że w jego opinii jest "mało prawdopodobne", by ktoś mógł powstrzymać tę budowy. "Jest determinacja (...) po stronie naszego rządu i naszych firm, żeby ten projekt ukończyć. Po stronie duńskiej także mamy sytuację, w której ten projekt stał się projektem zaakceptowanym przez wszystkie siły polityczne w Danii" - wyjaśnił.

- Nie przewiduję tutaj żadnych specjalnych problemów - mówił.

Naimski wskazał, że po 2022 r. "z północy będziemy w stanie sprowadzić ok. 16-17 mld m sześc. gazu, bo do tego gazociągu dodajemy rozbudowywany gazoport w Świnoujściu". Przypomniał, że polscy odbiorcy potrzebują rocznie obecnie ok. 16 mld m sześc. gazu, a "do tego mamy jeszcze własną produkcję ok. 4 mld m sześc.". - Mamy zatem pewien naddatek, a to będzie przeznaczone i zaoferowane odbiorcom środkowej Europy - tłumaczył, wskazując, że właśnie dlatego budowane są połączenia przesyłowe ze Słowacją czy Czechami, oraz "ma nadzieję" na połączenie z Ukrainą.

Zauważył, że istnieje połączenie gazowe między Węgrami i Słowacją. - My budujemy połączenie między Polską a Słowacją. Jeżeli to się zrealizuje, a zrealizuje się na pewno, to będziemy mieli niezależną od niemieckiej i niezależną od ukraińskiej, trasę pozwalającą przesyłać gaz z północy na południe - wskazał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Złoża miedzi w Polsce: Nawet 165 mln ton surowca. Czy miedziowy boom napędzi polską gospodarkę?

Polska zajmuje szóste miejsce na świecie pod względem udokumentowanych zasobów miedzi. Pod względem produkcji plasujemy się jednak na bardziej odległej, trzynastej pozycji. Ta sytuacja może się jednak szybko zmienić. Kluczowa w tym surowcowym wyścigu będzie budowa jednej z największych kopalń miedzi w Europie – w rejonie Nowej Soli.

Inflacja może lekko przekroczyć 4 proc. pod koniec roku

Inflacja może nieznacznie przekroczyć 4 proc. pod koniec roku, natomiast wzrost gospodarczy w 2026 r. może wynieść 3,7 proc. - ocenili ekonomiści mBanku po poniedziałkowej publikacji GUS, która wskazała, że inflacja w sierpniu wyniosła 3,4 proc. rdr., a wzrost PKB w II kwartale sięgnął 3,9 proc. rdr.

Inwestycje mocnym wsparciem gospodarki w II kwartale

Na wyraźne przyspieszenie inwestycji i poprawę w przemyśle oraz budownictwie - wskazali w poniedziałkowym komentarzu do danych GUS ekonomiści ING. Podtrzymali jednocześnie prognozę wzrostu PKB w 2026 r. na poziomie 3,4 proc.

Wykryli nieprawidłowości wydatkowania środków publicznych na ponad 120 mld zł!

Krajowa Administracja Skarbowa wykryła nieprawidłowości na ponad 120 mld zł związane z dysponowaniem środkami publicznymi przez instytucje państwowe i pozarządowe - podało w poniedziałek Ministerstwo Finansów.