Praca: wkrótce zacznie działać Rada Dialogu Społecznego

fot: Maciej Dorosiński

Wiceminister Jacek Męcina odniósł się również do sytuacji w województwie śląskim. Stwierdził, że to właśnie na Śląsku i na Mazowszu najbardziej odczuwalne były zwolnienia grupowe i te regiony były w najtrudniejszej sytuacji w czasie kryzysu

fot: Maciej Dorosiński

Trwają ostatnie ustalenia, kiedy rozpocznie działalność Rada Dialogu Społecznego - zrzeszająca przedstawicieli rządu, pracodawców i pracowników platforma, która zastąpi niefunkcjonującą od dwóch lat Komisję Trójstronną. Wśród najważniejszych obszarów, którymi będzie musiała się zająć, są zmiany w Kodeksie pracy, w ustawach o związkach zawodowych czy rozwiązywaniu sporów zbiorowych. W dialogu trójstronnym powinny także być omawiane kwestie związane z uchodźcami.

- Rusza Rada Dialogu Społecznego, a więc nowe ciało dialogu trójstronnego, które ma niesłychanie ważne zadanie - informuje w rozmowie z agencją Newseria Biznes Jacek Męcina, były wiceminister pracy i polityki społecznej, wskazany jako jeden z członków RDS z ramienia Konfederacji Lewiatan. - Jest dużo kwestii, które trzeba podjąć w dialogu trójstronnym, czyli między pracodawcami, związkami zawodowymi i państwem.

Prace na forum Komisji Trójstronnej, która przez lata była miejscem spotkań strony rządowej, organizacji zrzeszających przedsiębiorców oraz związków zawodowych, zostały przerwane dwa lata temu.

Tymczasem trójstronnego konsensusu wymagają nie tylko takie kwestie, jak projekt budżetu czy płacy minimalnej, lecz także zmiany w prawie pracy dostosowujące regulacje do sytuacji na rynku. To m.in. zmiana Kodeksu pracy, która z jednej strony uelastyczni obecne rozwiązania, a z drugiej - wprowadzi stabilność zatrudnienia.

- Stąd np. koncepcja kontraktu jednolitego, który jest doskonałym przykładem możliwości zwiększenia atrakcyjności umowy o pracę, dzięki regulacjom, które będą uzależniać niektóre uprawnienia w ramach stosunku pracy od zakładowego stażu pracy - wyjaśnia były wiceminister.

Dyskusji wymagają także kwestie zbiorowego prawa pracy, ustawa o związkach zawodowych i rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

- To regulacje, co do których w ubiegłych latach został wypracowany konsensus, ale wymagają liftingu i dostosowania do nowych uwarunkowań roku 2015 i 2016 - przekonuje Jacek Męcina.

- Na pewno jest też wiele kwestii gospodarczych ułatwiających rozwój przedsiębiorczości. Chodzi o to, by jak najlepiej skorzystać ze wzrostu gospodarczego, likwidować lukę cywilizacyjną, która wciąż dzieli Polskę i kraje starej piętnastki unijnej, podwoić czy potroić zatrudnienie i poprawić inne wskaźniki - dodaje.

Zdaniem eksperta prócz zagadnień związanych z prawem pracy rewizji wymagają również regulacje dotyczące ustawy o zamówieniach publicznych, kwestie branżowe odnoszące się do poszczególnych rynków oraz rozwiązania systemowe, takie jak opodatkowanie pracy.

- To wszystko są ważne elementy, które powinny być najpierw dyskutowane w dialogu trójstronnym - uważa Męcina. - Warto, aby rząd wspólnie z partnerami społecznymi rozmawiał także o kwestiach związanych z uchodźcami. Choć tutaj chciałbym wskazać wyraźnie, że bardzo wiele też zależy od ustaleń podjętych na poziomie europejskim.

Ustawę powołującą Radę Dialogu Społecznego podpisał jeszcze prezydent Bronisław Komorowski. W jej skład wejdzie taka sama liczba przedstawicieli pracowników i pracodawców. Po ośmiu uczestników wskażą związki zawodowe, czyli Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych, Forum Związków Zawodowych i NSZZ "Solidarność". Po sześć miejsc przypada organizacjom pracodawców, czyli Konfederacji Lewiatan, Pracodawcom RP, Business Centre Club i Związkowi Rzemiosła Polskiego. W RDS będą także przedstawiciele rządu. Wszystkich powoła prezydent, którego przedstawiciel także ma zagwarantowane miejsce w RDS, podobnie jak prezes Narodowego Banku Polskiego i Głównego Urzędu Statystycznego.

- Rada ma szansę ruszyć jeszcze w tej kadencji Sejmu, ale coraz bardziej prawdopodobne jest, że rozpocznie pracę już po wyborach parlamentarnych - wskazuje Męcina.

Wtedy też ruszą zespoły problemowe, które będą się zajmować konkretnymi sprawami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.