Energetyka: Jednym z wniosków płynących z nowego scenariusza PEP2040 jest konieczność utrzymania ok. 15 GW mocy węglowych

fot: Łukasz Wróblewski/ARC

System wsparcia dla jednostek węglowych, w tej czy innej postaci, musi pozostać - uważa resort klimatu i środowiska

fot: Łukasz Wróblewski/ARC

- Wspólnie ze spółkami energetycznymi przygotowaliśmy listę bloków węglowych, które miałyby pracować o dwa, trzy lata dłużej - poinformowała w poniedziałek minister klimatu i środowiska Anna Moskwa.

Minister przekazała na poniedziałkowej konferencji prasowej, że resort wspólnie ze spółkami energetycznymi przygotował listę w wymiarze technicznym i ekonomicznym dotyczącą bloków węglowych, które miałyby zostać zmodernizowane.

- Dzięki tej analizie udało się nam zrobić ranking, listę bloków, które w pierwszej kolejności widzielibyśmy jako te, które mogłyby dłużej funkcjonować. Tu mówimy o wydłużeniach 2 - 3-letnich, szczególnie jeśli chodzi o nadchodzące lata 2025, 2026, 2027, ale też do 2030 tego punktowo zwiększonego zapotrzebowania - powiedziała.

Anna Moskwa nie poinformowała, jakie bloki na tej liście się znalazły i ile miałaby kosztować ich modernizacja. Wskazała, że jest to tajemnica handlowa poszczególnych spółek energetycznych.

Minister dodała, że duże moce węglowe nie będą wycofywane, jeśli do systemu nie wejdzie energetyka jądrowa, pierwszy reaktor.

Szefowa MKiŚ w rozmowie z PAP wskazała, że nowy scenariusz Polityki energetycznej Polski do 2040 roku (PEP2040) zachowuje zapisy umowy społecznej z górnikami. Oznacza to stopniowe odchodzenie od węgla w energetyce do 2049 r. W dokumencie wskazuje się ponadto na prawdopodobną konieczność pozostawienia systemu wsparcia dla jednostek węglowych. W 2030 r. czas pracy jednostek węglowych w oparciu o węgiel kamienny może wynieść 33 proc., a w 2040 r. - 17 proc.

- System wsparcia dla jednostek węglowych, w tej czy innej postaci, musi pozostać (w 2025 r. kończy się rynek mocy dla węgla). Mocno to forsujemy w rozmowach z Komisją Europejską. Oczekujemy np. zezwolenia na przygotowanie indywidualnych systemów wsparcia na poziomie krajowym - podkreślała Anna Moskwa.

W celu zapewnienia spełniania kryterium bezpieczeństwa systemowego przyjęto, że bez względu na przewidywany czas pracy poszczególnych jednostek, a tym samym zdolność do osiągnięcia progu rentowności, jednostki węglowe nie będą odstawiane do czasu pokrycia zapotrzebowania na moc przez inne źródła wytwórcze. Jednym z wniosków płynących z nowego scenariusza PEP2040 jest konieczność utrzymania ok. 15 GW mocy węglowych. Co najmniej część z nich wymaga pilnej modernizacji. Chodzi o bloki węglowe klasy 200 MW, które mogą jeszcze przez lata stanowić ważną część krajowego systemu elektroenergetycznego. W Polsce funkcjonuje ponad 40 takich bloków na węgiel kamienny i brunatny. W ramach programu Bloki 200+ opracowano technologie, które mają pozwolić na większą elastyczność pracy bloków energetycznych klasy 200 MW, co jest niezbędne w systemie silnie nasyconym mocami OZE o zmiennej generacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.