Pozostaje nam czekanie

fot: Jarosław Galusek/ARC

Żeby podjąć jakiekolwiek działania, musimy mieć podstawę prawną w postaci uchwały do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego - zwraca uwagę Czesław Kubaczka.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Rozmowa z CZESŁAWEM KUBACZKĄ, dyrektorem kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie:

Co się stanie, jeśli radni Żor nie zgodzą się na zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a tym samym na eksploatację złoża Żory-Warszowice?
Jeżeli swoją wolę wyrażą formalnie w zapisach miejscowego planu zagospodarowania, aby uzyskać możliwość eksploatacji złoża Żory-Warszowice, zostanie nam tylko droga administracyjno-sądowa. Niestety, nie mamy możliwości spowodowania, aby decyzja radnych ukazała się w formie uchwały. Pozostaje nam tylko czekać, aż podejmą kroki formalne.

To znaczy, że radni formalnie nie podjęli ani pozytywnej, ani negatywnej dla kopalni uchwały i trzymają was w szachu?
Tak to wygląda. Żeby podjąć jakiekolwiek działania, musimy mieć podstawę prawną w postaci uchwały do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Kopalnia podjęła już jakieś działania, żeby to złoże udostępnić?
Zdecydowaliśmy się na drążenie przekopu w tamtym kierunku, na razie w granicach naszego obszaru koncesyjnego. Na tę chwilę możemy te roboty wykonywać bez żadnego ryzyka, bo tak czy owak będą służyły do udostępnienia innych pokładów w granicach obszaru, na który mamy koncesję. Inwestycja ma uzasadnienie ekonomiczne, gdybyśmy nie uzyskali koncesji na złoże Żory-Warszowice, nie będą to utopione pieniądze. Czas jednak ucieka. Ze względu na zaplanowanie robot górniczych do połowy przyszłego roku musimy wiedzieć, co dalej z naszą przyszłością, którą dotąd budowaliśmy w oparciu o plany eksploatacyjne pod gminą Żory.

Borynia ma alternatywę, żeby rozwijać się w innym kierunku?
To złoże jest przyszłością ruchu Borynia po 2025 r. Zasoby, które aktualnie eksploatujemy, sczerpią się do tego czasu. Jeżeli nie uzyskamy koncesji na Żory-Warszowice, będzie ciężko. Oczywiście, przy takim scenariuszu będziemy podejmowali działania mające na celu ratowanie Boryni, ale już dzisiaj wiadomo, że będą one obarczone dużym ryzykiem i będą wymagać znacznych prac badawczych. Alternatywą dla tego ruchu, wobec złoża, o którym rozmawiamy, jest schodzenie z wydobyciem w dół. Te zasoby trzeba rozpoznać i udokumentować, a już dziś wiadomo, że koszty eksploatacji będą wysokie.

Ilu mieszkańców Żor pracuje w kopalni?
W całej Jastrzębskiej Spółce Węglowej jest ich zatrudnionych ok. 3 tys., z tego znaczna część pracuje w ruchu Borynia.

Skąd bierze się ten opór gminy? Przecież chodzi o tereny słabo zurbanizowane, a prawdę mówiąc, nie słyszałam, żeby JSW miała sprawy sporne o usuwanie szkód górniczych.
Do usuwania szkód jesteśmy zobowiązani przepisami prawa. Jak pokazuje dotychczasowe doświadczenie mieszkańców Jastrzębia czy innych gmin, pod terenami których wydobywamy węgiel, większość spraw związanych ze szkodami załatwianych jest poprzez ugody pozasądowe. Widać więc, że potrafimy się dogadać z mieszkańcami. Przykładem takiej sytuacji jest złoże Bzie, w przypadku którego odpowiednio wcześniej zawarliśmy porozumienie, regulujące potencjalne sprawy sporne z miastem Jastrzębie. W przypadku ewentualnych szkód powodowanych wydobyciem ze złoża Żory-Warszowice jesteśmy skłonni partycypować w kosztach wyprzedzająco, ale podstawą do takich działań musi być koncesja na eksploatację tego złoża.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.