Poznań: śledztwo w sprawie koncernu Enea

1349670353 balon enea pl

fot: enea.pl

Śledztwo ws. Enei jest prowadzone od czerwca 2012 r. przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego

fot: enea.pl

Wielowątkowe śledztwo dotyczące działania na szkodę koncernu energetycznego Enea prowadzi Prokuratura Okręgowa w Poznaniu - poinformowała w piątek (5 października) rzeczniczka prokuratury Magdalena Mazur-Prus.

Śledztwo jest prowadzone - z doniesienia związków zawodowych - od czerwca 2012 r. przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Śledczy sprawdzają, czy zarząd firmy nie działa na jej szkodę m.in. przez zawieranie kontraktów menedżerskich, zawierania kontraktów i umów z innymi firmami czy też poprzez przystąpienie do międzynarodowego partnerstwa firm energetycznych.

- Chodzi o złe zarządzanie firmą w wielu aspektach. Śledztwo prowadzone jest w sprawie, obecnie zbieramy materiał dowodowy w tej sprawie, zwłaszcza dokumenty spółki - powiedziała Mazur-Prus.

Według niej śledztwo nie dotyczy wątków podawanych przez media, czyli nieprawidłowości przy przetargach na budowę systemu obsługi klientów i instalacji liczników prądu.

W piątek Radio ZET podało nieoficjalną informację, jakoby prokuratorzy z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu mieli badać rzekome nieprawidłowości m.in. przy przetargu na budowę Informatycznego Systemu Obsługi Klientów i instalacji inteligentnych liczników prądu.

W przesłanym w piątek oświadczeniu zarząd spółki odniósł się do tego drugiego medialnego zarzutu.

- Enea Operator nie instaluje na masową skalę u swoich klientów tego typu urządzeń, nie prowadzi żadnego przetargu na wspomniane urządzenia i nie ma wiedzy na temat jakiegokolwiek postępowania prokuratorskiego w sprawie - napisała w oświadczeniu rzecznik spółki Dagmara Prystacka.

W sprawie nieprawidłowości w koncernie prokuratura prowadziła też śledztwo w 2009 roku. Prokuratorzy badali sprawę wycieku danych wrażliwych o spółce do firmy, która miała świadczyć koncernowi usługi w zakresie bezpieczeństwa informacyjnego i informatycznego. Śledztwo zostało umorzone w grudniu 2011 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.