Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.27 PLN (-2.18%)

KGHM Polska Miedź S.A.

350.00 PLN (-0.30%)

ORLEN S.A.

144.44 PLN (+0.31%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.68 PLN (-2.11%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.61 PLN (-0.54%)

Enea S.A.

21.40 PLN (-1.38%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.70 PLN (-0.63%)

Złoto

4 701.65 USD (-1.02%)

Srebro

84.44 USD (-2.94%)

Ropa naftowa

107.81 USD (+3.36%)

Gaz ziemny

2.92 USD (-0.14%)

Miedź

6.49 USD (-0.06%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.27 PLN (-2.18%)

KGHM Polska Miedź S.A.

350.00 PLN (-0.30%)

ORLEN S.A.

144.44 PLN (+0.31%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.68 PLN (-2.11%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.61 PLN (-0.54%)

Enea S.A.

21.40 PLN (-1.38%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.70 PLN (-0.63%)

Złoto

4 701.65 USD (-1.02%)

Srebro

84.44 USD (-2.94%)

Ropa naftowa

107.81 USD (+3.36%)

Gaz ziemny

2.92 USD (-0.14%)

Miedź

6.49 USD (-0.06%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Pożegnanie z wozami Granby

fot: Sebastien Berrut

W kopalni Centrum kursowały cztery pociągi z wagonami Granby. Teraz składy znieruchomiały w bocznych chodnikach jak w zajezdni, gdzie pozostaną najpewniej już na zawsze

fot: Sebastien Berrut

Prawdopodobnie są to ostatnie na świecie* wozy Granby w podziemnej kopalni! - mówi Sébastien Berrut przy rzędzie rdzewiejących węglarek na poziomie 585 m w kopalni Centrum SRK w Bytomiu.

Francuzi Berrut i Patrick Etiévant dokumentują od lat światowe dziedzictwo górnicze i starają się dotrzeć z aparatem fotograficznym zwłaszcza tam, gdzie za chwilę kopalnie umrą naturalnie albo zostaną zrównane z ziemią. Takie widoki odchodzącego na zawsze górnictwa utrwalali już m.in. we Francji, Niemczech, Czechach, Belgii, Rumunii, Chorwacji, Boliwii, Namibii, na Kubie, we Włoszech, a przez ostatnie lata oczywiście w Polsce, o której mówią, że jest chyba najciekawszym górniczym krajem, jaki dotąd poznali.

Podziemny unikat
Żeby zobaczyć na własne oczy wozy samowyładowcze typu Granby, przyjechali do Bytomia już po raz drugi, bo przed rokiem nie udało się im zjechać na dół. Wtedy Centrum fedrowało jeszcze w Kompanii Węglowej, a cztery pociągi złożone z 15 wagonów o pojemności 5,5 m sześc. codziennie transportowały urobek spod rejonu ścian wydobywczych do starego zbiornika wyładowczego Skarga, obok szybu o tej samej nazwie.

Na czym polega fenomen ostatnich wagoników Granby? Lokomotywa przetaczała je powoli, z prędkością ok. j1 m/s, wzdłuż specjalnej rampy z boku, na którą najeżdżały wystające po jednej stronie wagonów zaczepy. Para innych zębów wsuwała się pod stalową prowadnicę, aby przytrzymać podwozie wozu na torach, gdy jego skrzynia ładunkowa wypełniona węglem przechylała się w bok. W pewnym momencie, dokładnie nad podłużnym otworem podziemnego zbiornika pod torowiskiem mechanizm zwalniał blokadę klapy bocznej, która otwierała się, wysypując węgiel do zbiornika.

- Zaletą Granby było to, że rozładunek odbywał się w ciągłym ruchu, więc względnie szybko, bez potrzeby zatrzymywania składu, żeby rozdzielić wagony np. przed bębnem wyładowczym i połączyć ponownie po wysypaniu urobku - tłumaczyli Grzegorz Dzienniak z Działu BHP i Jacek Piętak, sztygar oddziałowy, który dogląda pod ziemią urządzeń po tym, jak w maju z ruchu Centrum wyjechała na powierzchnię ostatnia tona węgla.

Zostaną w kopalni na zawsze
Pośpiech z przekazaniem Centrum do Spółki Restrukturyzacji Kopalń był spory, bez czasu na fanfary i uroczyste pożegnanie z węglem. Teraz wozy Granby powolutku pokrywają się rdzą i stoją milcząco w zajezdni i bezludnym chodniku. Zostaną tu prawdopodobnie na zawsze, bo klatka szybowa nie zmieści wagonu. Trzeba by podwieszać każdy z kilkudziesięciu wozów pionowo pod szolą i wyciągać pojedynczo na górę. Cała operacja jest niebezpieczna, a kosztów nie pokryłby zysk ze sprzedaży złomu.

Skąd wzięła się nazwa Granby? Tropy prowadzą do miasteczka o tej nazwie w Missouri, które od drugiej połowy XIX w. było jednym z prężnych amerykańskich ośrodków węglowo-hutniczych, gdzie być może użyto po raz pierwszy jednostronnie otwieranych wagonów z boczną klapą. Ich produkcją w latach 50. XX w. zajął się australijski wytwórca wagonów i lokomotyw Commonwealth Engineering w swoich zakładach Comeng Rocklea.

Przed półwiekiem - synonim nowoczesności
Wagony typu Granby produkowano na świecie w dwóch odmianach V2 (poj. 2,2 m sześc.) i V5 (poj. 5,1 m sześc.), do dzisiaj w ofercie mają je Chińczycy oraz m.in. Śląska Fabryka Urządzeń Górniczych Montana, która przez kilkadziesiąt lat remontowała wagony m.in. z bytomskiej kopalni. Tabor wykorzystuje się jednak tylko na powierzchni, w kopalniach piasku i kruszyw, bo uchodzą za delikatne. Pod ziemią wynalazek upowszechnił się w latach 60. XX w., a stosowanie w kopalniach wozów samowyładowczych do transportu węgla uchodziło za synonim postępu i wydajności w górnictwie. Swój debiut w Polsce wozy Granby miały w 1968 r., kiedy po raz pierwszy przewiozły urobek na poziomie 500 m w najnowocześniejszej wtedy kopalni Staszic. Później wagony zaczęły być wypierane z przewozu urobku przez tańsze i szybsze przenośniki taśmowe. Ostały się tylko wyjątkowo w kilku kopalniach a do naszych dni najdłużej służyły w Bytomiu.

Post scriptum
- W kopalni Ziemowit na poziomie 500 m pracują wozy Granby. Jestem maszynistą lokomotywy, która przetacza je na dystansie ok. 3,2 km od łańcuchówki na załadunku do zbiornika wyładowczego z krzywką, otwierającą klapy wagonów. Mamy 200 takich wozów, czyli 10 pociągów po 20 wagoników w każdym - powiadomił nas w piątek przed południem górnik kopalni Ziemowit Tomasz Przygocki, który przeczytał w "Trybunie Górniczej" tekst o pożegnaniu z Granby w Bytomiu. Wozy w Ziemowicie mają zupełnie nietypową pojemność 3,6 m sześc, prowadzą ok. 30-40 proc. transportu urobku, reszta jedzie już na taśmach. Gdy jednak dochodzi do awarii przenośników, bo np. zerwie się taśma, nie trzeba przerywać pracy, bo ruszają pociągi z wagonami Granby, ciągnione przez lokomotywy elektryczne LD21/2.

Czy jeszcze gdzieś w polskich kopalniach można spotkać górniczy transportowy rarytas, o którym zapomniano za granicą i który uchodzi tam za wyjątkową osobliwość? Jeśli wiecie cokolwiek o wozach Granby albo pamiętacie, gdzie i jak  ciągnęły urobek, czekamy niecierpliwie na wszelkie Wasze informacje!

W galerii: wozy Granby w kopalni Centrum w Bytomiu (zdjęcia Sébastien Berrut, www.patrimoine-minier.fr), 12 czerwca 2015 r.:

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę kluczową dla JSW. „W nadzwyczajnych sytuacjach takie decyzje trzeba podejmować szybciej”

Polityka ważniejsza od stabilności Jastrzębskiej Spółki Węglowej? W JSW obawiano się czy majowe wypłaty wyjdą w terminie, a mimo to Pałac Prezydencki zwlekał prawie trzy tygodnie z podpisaniem ustawy, która jednogłośnie była przyjęta w Sejmie RP.

Gaz-System uruchomił nowy program wsparcia ochotniczych straży pożarnych

Gaz-System uruchomił nowy program wsparcia dla jednostek ochotniczej straży pożarnej działających na terenach strategicznych inwestycji energetycznych - podała spółka. Łączna wartość dostępnego dofinansowania to 1,5 mln zł.

Ukończyli górnicze studia. Uczyli się o tym, jak dać kopalniom drugie życie

Są już pierwsi absolwenci I edycji studiów podyplomowych „Adaptacja kopalń do pełnienia nowych funkcji – uwarunkowania prawne, techniczne, społeczne i środowiskowe”. Studia zorganizowało Centrum Rozwoju Kompetencji Głównego Instytutu Górnictwa - Państwowego Instytutu Badawczego we współpracy z Politechniką Śląską - Wydziałem Organizacji i Zarządzania.

Górnicza uczelnia przedstawia Barbarę. Jej serce to polski system Bielik

Poznajcie Barbarę! To nowoczesny robot humanoidalny (Unitree G1 Edu U2), który właśnie dołączył do zespołu Centrum Doskonałości Sztucznej Inteligencji Akademii Górniczo-Hutniczej.