Pożegnali brunatny, pożegnają kamienny

1587384448 mellach

fot: Verbund

Po wycofaniu węgla w ciepłowni Mellach, Verbund całkowicie zrezygnował z wytwarzania energii elektrycznej z węgla

fot: Verbund

Po ustawie o wzmocnieniu strukturalnym i umowie o zakończeniu produkcji energii z węgla brunatnego rząd federalny Niemiec idzie również na kompromis w sprawie wycofania węgla kamiennego z krajowego miksu energetycznego.

Tydzień po decyzji o zakończeniu produkcji energii z węgla brunatnego w Niemczech, Gabinet Federalny zdecydował, że należy przyjąć nowe sformułowanie pomocy w ustawie o wycofaniu węgla dla sektora węgla kamiennego. Według Federalnego Ministerstwa Gospodarki, dzięki temu Bundestag i Bundesrat mogą uchwalić przepisy o wycofaniu węgla jeszcze w tym tygodniu. 

Nowe przepisy przewidują dofinansowanie zwiększone o 0,5 centa za kilowatogodzinę dla dużych elekrociepłowni, a premia za rezygnację z węgla będzie zróżnicowana w zależności od wieku zakładu. Według projektów stara energetyka nie otrzyma żadnej lub jedynie obniżoną premię, podczas gdy zostanie ona zwiększona dla zakładów, które zaczęły działać po 1984 roku. 

- Obniżenie premii za wymianę węgla w elektrociepłowniach z czasem stanowi dodatkową zachętę do wcześniejszej konwersji elektrowni węglowych - powiedział odpowiedzialny minister Peter Altmaier (CDU).

Dodatkową zachętą jest ustalony w krajowej strategii energetycznej cel polegający na osiągnięciu 65 proc ydziału energii odnawialnej w krajowym miksie energetycznym do 2030 r. Altmaier uważa, że rząd federalny pokazuje, że utrata energii elektrycznej z węgla w perspektywie długoterminowej powinna zostać zastąpiona OZE. - Zapewnia to bezpieczeństwo planowania wszystkim uczestnikom rynku -podkreśla Altmaier.

Federalne Stowarzyszenie Energii Odnawialnej (BEE) skarży się, że ustawa o wycofywaniu węgla jest „niewystarczająco ambitna”. Pandemia koronowa pokazuje raczej, że wiek wytwarzania energii z węgla jest już za nami. Elektrociepłownie i elektrownie gazowe zasilane biomasą i tymczasowo również gazem ziemnym mogą zapewnić wytwarzanie energii bez emisji CO2. 

BEE wezwało również do poparcia zobowiązań dotyczących programów inwestycyjnych w zakresie energii odnawialnej i regionów dotkniętych wycofywaniem się z węgla. Jednym z punktów jest dostosowanie kierunków rozwoju dla fotowoltaiki i energii wiatrowej, które należy stworzyć przy realistycznych założeniach dotyczących przyszłego rozwoju zapotrzebowania na energię elektryczną. „Polityka nie może koncentrować się wyłącznie na konwersji dużych elektrowni na paliwa kopalne. Musi już stworzyć warunki ramowe, aby powolna ekspansja nowych systemów energii odnawialnej ponownie przyspieszyła, ale także poprawiła możliwości istniejących systemów - powiedziała Simone Peter, szefowa BEE. Bez tego Niemcom grozi, że nie osiągną swoich celów wnwrgetycznych na 2030 r.

Wycofanie węgla i równoległe przejście do neutralnego dla klimatu systemu energetycznego to projekt rozwojowy. W nadchodzących latach należałoby ciągle oceniać, czy redukcja CO2, konwersja i budowa nowych elektrociepłowni jest ekonomicznie możliwa. Ta ostatnia jest niezbędna dla zapewnienia bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej i ciepła. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

Szukasz pracy? Mamy złe informacje

Wrzesień był drugim z rzędu miesiącem, w którym zaobserwowano spadek liczby ogłoszonych ofert zatrudnienia - wynika z Barometru Ofert Pracy. Spadek nastąpił pomimo historycznie wysokiej liczby ofert w usługach.

We wrześniu za zakupy zapłaciliśmy więcej niż w sierpniu, ale mniej niż przed rokiem

We wrześniu średnia cena zakupu najpopularniejszych produktów codziennego użytku wyniosła 320,1 zł, a więc była wyższa o 0,21 proc. niż w sierpniu, ale o 0,91 proc. niższa niż we wrześniu 2025 r. - wynika z raportu ASM SFA. "Za zestaw najpopularniejszych produktów codziennego użytku płaciliśmy średnio 320,10 zł, czyli o 0,21 proc. więcej niż w sierpniu br., ale o 0,91 proc. mniej niż przed rokiem.