Powinniśmy rozważyć stworzenie alternatywy dla portalu X

fot: Pixabay.com

Lider zespołu badawczego w działającym przy Narodowym Centrum Badań i Rozwoju ośrodku wyjaśnił, iż taka aplikacja, będąca zaufanym źródłem informacji, może mieć szczególne znaczenie w sytuacji masowego zagrożenia

fot: Pixabay.com

- Ministerstwo Cyfryzacji powinno rozważyć stworzenie własnej aplikacji, która byłaby alternatywą dla portalu X - uważa dr hab. Tomasz Michalak z NCBR. Jego zdaniem taka aplikacja mogłaby mieć szczególne znaczenie w sytuacji masowego zagrożenia, klęski żywiołowej czy konfliktu zbrojnego.

Dr hab. Tomasz Michalak, lider zespołu badawczego “AI dla bezpieczeństwa“ w ośrodku badawczo-rozwojowym IDEAS NCBR, w rozmowie z PAP odniósł się do zapowiedzi norweskiej policji ws. likwidacji swoich oficjalnych kanałów na należącej do Elona Muska platformie X i stworzeniu własnej aplikacji mobilnej do komunikacji ze społeczeństwem. Pytany, czy instytucje państwowe w Polsce również powinny rozważyć stworzenie własnych aplikacji do komunikacji, odparł, że “pomysł jest dobry“ i podnoszony był już wcześniej np. w związku tragedią w Przewodowie.

“Warto, żeby Ministerstwo Cyfryzacji rozważyło stworzenie własnej aplikacji jako alternatywy dla istniejących portali komercyjnych. Byłoby to skuteczne zabezpieczenie komunikacji ze społeczeństwem przed dezinformacją. Na problem należy jednak spojrzeć całościowo“ - wskazał Michalak. Podkreślił, że Polska stoi przed wyzwaniem stworzenia całego ekosystemu cyfrowego wspierającego nie tylko bezpieczeństwo indywidualne, ale odporność całego społeczeństwa i państwa.

“Aplikacji w tego rodzaju ekosystemie cyfrowym nie powinno być za dużo, nie powinny to być niezależne od siebie wyspy, tworzone bez ładu i składu, bez odgórnego planu - jedna dla jednego ministerstwa, druga dla drugiego, kolejne dla policji, pogotowia, straży pożarnej, czy obrony cywilnej“ - podkreślił.

Dodał, że tego rodzaju aplikacja powinna służyć jedynie do komunikacji między rządem, służbami a społeczeństwem w sytuacjach wyjątkowych i “nie powinna to być platforma agitacji czy walki politycznej“. Jak mówił, nie chodzi o to, żeby “stworzyć nowe medium cyfrowe podobne do portali komercyjnych, tylko narzędzie zwiększające bezpieczeństwo indywidualne i odporność społeczeństwa i państwa“.

Lider zespołu badawczego w działającym przy Narodowym Centrum Badań i Rozwoju ośrodku wyjaśnił, iż taka aplikacja, będąca zaufanym źródłem informacji, może mieć szczególne znaczenie w sytuacji masowego zagrożenia, klęski żywiołowej czy konfliktu zbrojnego. Jak mówił, po wybuchu wojny w Ukrainie okazało się, że odporność społeczeństwa na fałszywe komunikaty, np. o opuszczeniu Kijowa przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w pierwszych dniach wojny “była kluczowa dla utrzymania wysiłku zbrojnego“. “Gdyby rosyjska kampania dezinformacyjna nie została powstrzymana, Kijów mógłby upaść“ - ocenił.

Jego zdaniem strona rosyjska bardzo skutecznie wykorzystuje portale komercyjne do ataków dezinformacyjnych, co coraz bardziej odczuwamy również w Polsce. “Na przykład po wybuchu wojny, gdy setki tysięcy uchodźców wojennych przekraczało naszą granicę, skala szerzenia rosyjskiej dezinformacji na temat Ukraińców w Polsce była ogromna. Niestety bardzo trudno przeciwdziałać tego rodzaju atakom, gdyż wiele osób nieświadomie udostępnia dalej fałszywe informacje“ - zaznaczył Michalak. Dodał, że w walce z tym problemem może pomóc sztuczna inteligencja - powstają rozwiązania oparte na AI, które względnie skutecznie ograniczają rozprzestrzenianie się dezinformacji.

Ekspert przywołał prace prof. Piotra Sankowskiego, który - jak przekazał - w ramach swojej działalności naukowej stworzył narzędzie oparte na sztucznej inteligencji, które prowadzi konto na platformie X i automatycznie reaguje na rosyjską dezinformację, tj. wykrywa ją, a następnie w czasie rzeczywistym pisze posty, które ją prostują. “Prof. Sankowski wraz z zespołem pokazali, że jeśli fałszywa informacja jest bardzo szybko oflagowana jako dezinformacja i sprostowana, to jej zasięg istotnie się zmniejsza. Człowiek nie jest w stanie tak szybko zareagować, sztuczna inteligencja - tak“ - stwierdził.

Dodał, że projekt pokazał skuteczność technologii, ale prowadzony był na “względnie niewielką skalę“ i skupiał się na temacie uchodźców ukraińskich w Polsce. Jego zdaniem po to, by było to ogólne narzędzie przeciwdziałania atakom dezinformacyjnym na portalach komercyjnych, musiałoby się tematem zainteresować np. ministerstwo lub Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa (NASK).

“Rozwój tego rodzaju rozwiązań wymaga nakładów, ciągłego monitorowania i usprawniania, bo przeciwnik ciągle szuka słabych punktów i zmienia sposób ataku. Tym niemniej, doświadczenia ukraińskie pokazują, jak bardzo istotne jest tworzenie zaufanych kanałów komunikacji ze społeczeństwem w sytuacji kryzysowej i przeciwdziałanie dezinformacji. W obecnej sytuacji powinniśmy na te kwestie zwrócić szczególną uwagę“ - zaznaczył.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.