Powietrze: Służby ostrzegają o przekroczonych normach

fot: Andrzej Bęben/ARC

Władze Piekar zaznaczają, że chcą nie tylko monitorować jakość powietrza, ale też walczyć z tzw. niską emisją

fot: Andrzej Bęben/ARC

Godzinne wskazania stężeń pyłu zawieszonego w powietrzu w wielu punktach woj. śląskiego utrzymują się w środę, 3 marca, powyżej dobowych norm. Poziom ostrzegania we wtorek został przekroczony w okręgu rybnickim; na środę prognozowano jego przekroczenie na większym obszarze regionu.

Służby środowiskowe wydały powiadomienie o ryzyku osiągnięcia w środę poziomu ostrzegania dla niemal całego woj. śląskiego poza najbardziej wysuniętą na południe jego częścią.

Według prezentacji pomiarów zamieszczanych na stronach Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach (WIOŚ) średniodobowe wskazania wartości pyłu zawieszonego PM10 przekroczyły we wtorek wartość ostrzegania. Na stacji pomiarowej w Rybniku wyniosły 127 mikrogramów na metr sześc. powietrza, a w Wodzisławiu Śląskim - 105 mikrogramów na m sześc.

Dopuszczalne średniodobowe wartości zanieczyszczeń (50 mikrogramów pyłów PM10 na m sześc. powietrza) były przekroczone we wtorek na stacjach pomiarowych w: Cieszynie, Częstochowie (stacja komunikacyjna), Katowicach (dwie stacje, w tym komunikacyjna), Lublińcu, Sosnowcu, Goczałkowicach-Zdroju, Raciborzu, Tychach, Zabrzu, Zawierciu oraz Żywcu.

Najwyższe średniodobowe wartości - poza Rybnikiem i Wodzisławiem - pokazały stacje w Zabrzu (87 mikrogramów) i Zawierciu (86 mikrogramów).

Jak wynika z komunikatu Departamentu Monitoringu Środowiska Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska Regionalnego Wydziału Monitoringu Środowiska w Katowicach, na środę wydano powiadomienie o ryzyku osiągnięcia poziomu ostrzegania dla obszaru obejmującego: Częstochowę, Dąbrowę Górniczą, Sosnowiec, Jaworzno, Tychy, Gliwice, Katowice, Chorzów, Mysłowice, Siemianowice Śląskie, Zabrze, Bytom, Piekary Śląskie, Rudę Śląską, Świętochłowice, Rybnik, Żory i Jastrzębie-Zdrój.

Zasięg powiadomienia obejmuje też powiaty: częstochowski, będziński, zawierciański, myszkowski, gliwicki, tarnogórski, bieruńsko-lędziński, rybnicki, mikołowski, wodzisławski, pszczyński i część powiatu bielskiego (gminy: Bestwina, Czechowice-Dziedzice, Wilamowice). Cały objęty powiadomieniem obszar zamieszkuje blisko 3,7 mln osób.

Według prezentacji pomiarów zamieszczanych na stronach Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach większość godzinnych wyników stacji pomiarowych w regionie wykazywała w nocy z wtorku na środę i w środę przed południem stężenia pyłu PM10 przekraczające średniodobową normę.

Na mobilnej stacji pomiarowej w Goczałkowicach-Zdroju maksymalne stężenie godzinne pyłu zawieszonego PM10 sięgnęło o północy w nocy z wtorku na środę 377 mikrogramów na metr sześc., a w Zabrzu we wtorek o godz. 22. - 360 mikrogramów. W środę o godz. 8 rano w Goczałkowicach-Zdroju było 197 mikrogramów na metr sześc.; w Zabrzu o tej porze - 190 mikrogramów, w Gliwicach - 186 mikrogramów, a w Zawierciu - 152 mikrogramy.

Wskazania stacji na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii oscylowały w środę w godzinach 10-11 przeważnie między stężeniami 50 a 150 mikrogramów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GPW jako infrastrukturalny fundament Metropolii GZM. Rola wody w rozwoju miast i biznesu

W dyskusjach o rozwoju gospodarczym Górnego Śląska i Zagłębia najczęściej mówi się o ulgach podatkowych, uzbrojeniu działek czy sieci dróg. Rzadko jednak zauważa się czynnik krytyczny, bez którego żadna fabryka, strefa ekonomiczna ani osiedle mieszkaniowe po prostu nie mają prawa działać: stały i masowy dostęp do wody. W aglomeracji o tak gęstej zabudowie i specyficznej hydrogeologii, kluczową rolę technologiczną odgrywa Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów (GPW) S.A. w Katowicach – hurtowy dostawca, od którego zależy ciągłość funkcjonowania lokalnej gospodarki i samorządów.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

„OZE-sroze. Węgla nam trzeba”, czyli kabaret posła Matusiaka

Poseł Grzegorz Matusiak znów postanowił o sobie przypomnieć w niekonwencjonalny sposób. W mediach społecznościowych umieścił nieco kabaretowe nagranie, w którym przekonuje, że „OZE-sroze” i „węgla nam trzeba”. Chyba zapomniał o tym za czyich rządów najbardziej spadło wydobycie węgla i zbudowano najwięcej OZE w historii Polski.

Rynek reaguje. Ceny gazu w Europie spadają

Ceny gazu w Europie spadają w środę, a w ciągu ostatnich 5 sesji zniżkowały o ok. 17 proc. Inwestorzy czekają na podpisanie porozumienia pokojowego pomiędzy USA a Iranem - informują maklerzy.