Powiat tarnogórski „strefą wolną od nielegalnych imigrantów”. Mieszkaniec zaskarżył tę decyzję

fot: Krystian Krawczyk

Starostwo Powiatowe w Tarnowskich Górach w kwietniu opublikowało oświadczenie, w którym zdementowało plany dotyczące przyjmowania imigrantów.

fot: Krystian Krawczyk

Rada Powiatu Tarnogórskiego, za sprawą głosów radnych PiS, podjęła na kwietniowej sesji uchwałę, w której wyraziła zdecydowany sprzeciw wobec relokacji na swój teren „nielegalnych imigrantów”. Dokument, przyjęty jednogłośnie przez obecnych radnych, stał się przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, złożonej przez mieszkańca Zenona Lisa.

- Przyjmuje się oświadczenie w sprawie wyrażenia sprzeciwu wobec relokacji nielegalnych imigrantów na terenie powiatu tarnogórskiego w ramach tzw. »Paktu Migracyjnego«, o treści stanowiącej załącznik do uchwały. Stanowisko wynika z troski o bezpieczeństwo, zdrowie i dobrobyt mieszkańców powiatu, a także z odpowiedzialności za zachowanie dziedzictwa kulturowego i materialnego pozostawionego przez przodków - czytamy w uchwale.

Pomysłodawcy uchwały podkreślają, że "nadreprezentacja nielegalnych imigrantów przybyłych w szczególności z państw Afryki i Bliskiego Wschodu w przestępstwach na tle seksualnym, przeciwko życiu i zdrowiu, w tym z użyciem niebezpiecznych narzędzi jest wręcz zatrważająca".

I dodają: "Tarnowskie Góry, podobnie jak pozostałe miasta powiatu, są miastami z kilkusetletnią tradycją miejską, kulturalną, gospodarczą i oświatową; te piękne dziś miasta wyrosły z trudu ciężkiej pracy wielu pokoleń naszych przodków. Są miastami bezpiecznymi, przyjaznymi do życia i wypoczynku, chętnie odwiedzanymi przez turystów. Dziś na nas, jako mieszkańcach powiatu, wdzięcznym naszym przodkom, ciąży obowiązek zachowania tego materialnego i niematerialnego dziedzictwa”.

Powiat tarnogórski zaprzeczał plotkom o utworzeniu ośrodka dla nielegalnych imigrantów

Autorzy uchwały argumentowali swój sprzeciw wypływem plotek o rzekomym planie utworzenia ośrodka dla nielegalnych imigrantów – jako lokalizację typowano m.in. pałac w Łubiu, choć starostwo wyraźnie zaprzeczało temu scenariuszowi.

Decyzję poparto w głosowaniu – z 14 głosami „za”, jedna osoba wstrzymała się, 10 nie wzięło udziału – to radni klubu KO.

Zenon Lis, mieszkaniec Tarnowskich Gór, zaskarżył uchwałę, powołując się na przekroczenie kompetencji. W skardze wskazuje, że kwestie imigracyjne należą do administracji rządowej, nie samorządów powiatowych. Dodatkowo powołuje się na naruszenie konstytucyjnych gwarancji równości i poszanowania godności ludzkiej (artykuły 31 i 32 Konstytucji RP). Lis podkreślił, że uchwała opiera się na niezweryfikowanych informacjach i wymaga unieważnienia w całości, wnosząc również o zwrot kosztów postępowania.

Starostwo Powiatowe w Tarnowskich Górach już w kwietniu opublikowało oświadczenie, w którym zdementowało plany dotyczące przyjmowania imigrantów. Władze zaprosiły mieszkańców do korzystania wyłącznie ze sprawdzonych, oficjalnych źródeł informacji.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przedsiębiorcy: To najtrudniejsze czasy do prowadzenia biznesu

Większość, bo 86 proc., polskich przedsiębiorców obawia się o przyszłość swojego biznesu, a 36 proc. uważa, że nie przetrwa kolejnej dekady - wynika z badania CRIF "Banking on Banks 2026. Usługi finansowe w czasach niepewności".

Resort analizuje różne warianty zmian skali podatkowej

Ministerstwo Finansów analizuje różne warianty zmian parametrów skali podatkowej - poinformował resort w odpowiedzi na pytanie  o podniesienie kwoty wolnej od podatku dochodowego.

Carbotech w Łaźni Moszczenica. Elektroniczne brzmienia w industrialnej przestrzeni

Jastrzębie-Zdrój zyska nowe wydarzenie na kulturalnej mapie miasta. W sobotę, 1 sierpnia 2026 r., w Łaźni Moszczenica odbędzie się pierwsza edycja Carbotech — imprezy łączącej surową, pokopalnianą przestrzeń z muzyką elektroniczną.

Domański: Prezydent zablokował 4 mld zł na pakiet chroniący przed wysokimi cenami paliw

Skierowanie przez prezydenta Karola Nawrockiego do TK ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych zablokowało 4 mld zł dla budżetu państwa, które miały trafić na pakiet chroniący przed wysokimi cenami paliw - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.