Potrzeba Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Niezbędne jest wypracowanie i możliwie szybkie zawarcie układów zbiorowych pracy na szczeblu poszczególnych spółek węglowych oraz Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla Pracowników Górnictwa Węgla Kamiennego - podkreśla Jarosław Grzesik

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Rząd przyjął dokument, który wyznacza podstawowe kierunki rozwoju całego sektora do roku 2030. Środowisko związkowe apelowało o wypracowanie nowego programu na długo przed końcem obowiązywania poprzedniej "Strategii". Niestety, rządzącym wówczas politykom PO i PSL bardziej były w głowie plany likwidacji górnictwa niż jego rozwój – pisze w swoim felietonie, opublikowanym na stronie Górniczej Solidarności jej przewodniczący, Jarosław Grzesik.

Za zgodą związku poniżej publikujemy pełną treść tekstu:

Nowy, 2018 rok zdążył się już zapisać jednym, bardzo istotnym wydarzeniem dla naszej branży. Oto po ponad dwóch latach od wygaśnięcia "Strategii działalności górnictwa węgla kamiennego w Polsce w latach 2007-2015" rząd przyjął dokument, który wyznacza podstawowe kierunki rozwoju całego sektora do roku 2030. Środowisko związkowe apelowało o wypracowanie nowego programu na długo przed końcem obowiązywania poprzedniej "Strategii". Niestety, rządzącym wówczas politykom PO i PSL bardziej były w głowie plany likwidacji górnictwa niż jego rozwój. Nowy rząd z kolei, nie wiedzieć czemu, wyjątkowo długo przeciągał tę kwestię.

Ostatecznie w nowym "Programie dla górnictwa do roku 2030", który - co warto podkreślić - powstał przy współudziale Zespołu Trójstronnego do spraw Bezpieczeństwa Socjalnego Górników, mamy zapowiedź uchwalenia nowej "ustawy górniczej" i powołania tak zwanego Komitetu Sterującego ds. Górnictwa przy Ministrze Energii. Komitet ma nadzorować realizację procesów zmian w górnictwie węgla kamiennego oraz w poszczególnych przedsiębiorstwach górniczych. Jeśli zapisy "Programu" zostaną wdrożone, istnieje duża szansa, że eksploatacja węgla kamiennego, surowca dla Polski strategicznego, znajdzie się wreszcie pod ścisłym nadzorem państwa. Osobną kwestią pozostaje, jak państwo ten nowy instrument wykorzysta. Obiecuję, że górnicza "Solidarność" będzie się temu bacznie przyglądać.

Wśród oczekiwanych efektów "Programu" rząd wymienił między innymi zaspokojenie krajowego zapotrzebowania na węgiel kamienny i zagwarantowanie niezbędnych jego dostaw na rynek krajowy, poprawę warunków pracy górników w podziemnych wyrobiskach oraz zmniejszenie liczby wypadków przy pracy. Na papierze wygląda to całkiem nieźle, mam jednak nadzieję, że wkrótce przełoży się też na konkretne działania, które w perspektywie kilkunastu lat uczynią polskie górnictwo stabilnym i bezpiecznym miejscem zatrudnienia. Aby tak się stało, niezbędne jest wypracowanie i możliwie szybkie zawarcie układów zbiorowych pracy na szczeblu poszczególnych spółek węglowych oraz Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla Pracowników Górnictwa Węgla Kamiennego. Trwają rokowania dotyczące układu zakładowego w Polskiej Grupie Górniczej, a w Jastrzębskiej Spółce Węglowej prace nad układem zostały niemal sfinalizowane. Prawdziwym wyzwaniem jest jednak skuteczne podjęcie rozmów na temat układu ponadzakładowego, czego w dopiero co rozpoczętym roku życzyłbym sobie chyba najbardziej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.