Potrzeba coraz więcej surowców

fot: Tomasz Rzeczycki

PGNiG ubiega się o wydobycie na podstawie koncesji Radoszyn do końca 2036 roku

fot: Tomasz Rzeczycki

Banki na świecie są coraz mniej przychylne do inwestowania w rozwój górnictwa. Energię miały dostarczać odnawialne źródła energii, a pozostałe surowce miały dostosować się do obiegu zamkniętego, którego głównym elementem miał być recykling. Nadchodzi jednak chyba kres, tego rodzaju teoriom i jej praktykom.

Niespodziewanie bankowy sygnał odwrotu od porzucania górnictwa ogłosił nowojorski Goldman Sachs Group, Inc. – jeden z największych i najstarszych banków inwestycyjnych na świecie. Trudno podważyć jego kompetencje w tej sprawie, gdyż od przeszło 150 lat nieprzerwanie i trafnie działa jako doradca finansowy dla największych przedsiębiorstw, rządów i najbogatszych rodzin na świecie.

Według jego oceny surowce w 2023 r. znów będą najlepiej prosperującą klasą aktywów, zapewniając inwestorom zwrot kapitału w wysokości ponad 40 proc. Ostatnim sukcesem banku, jest trafna prognoza super cyklu surowcowego w 2020 r. Jednak, jego analitycy Jeff Currie i Samantha Dart, napisali w notatce z 14 grudnia, że są zaniepokojeni tym, co się dzieje na rynku surowcowym. Podkreślają, że pomimo prawie dwukrotnego wzrostu cen wielu surowców w ujęciu rocznym, nakłady inwestycyjne w całym kompleksie surowcowym rozczarowały.

Zauważyli oni, że nawet wyjątkowo wysokie ceny obserwowane na początku tego roku nie były w stanie wygenerować wystarczającego napływu kapitału, a tym samym udzielić odpowiedzi podażowej w celu rozwiązania długoterminowych niedoborów.

Bank spodziewa się, że indeks S&P GSCI Total Return Index – wiodąca miara zmian cen surowców – wzrośnie o 43 proc. w 2023 r.

Zachodnie media informują, że Goldman Sachs nie jest odosobniony wśród analityków i inwestorów, jeśli chodzi o optymistyczne nastawienie do surowców. Wielu z nich twierdzi, że brak poszukiwań nowych pól naftowych i inwestycji w kopalnie doprowadził do ograniczenia zasobów i coraz mniejszej ich ilości na rynku. Jako przykład podaje się że, 15 największych funduszy hedgingowych (fundusz inwestycyjny oparty na instrumentach pochodnych) skoncentrowanych na surowcach zwiększyło w tym roku swoje aktywa o 50 proc. do 20,7 mld USD.

W konkluzji wspomniani analitycy banku twierdzą, że bez wystarczających nakładów inwestycyjnych, aby stworzyć wolne moce produkcyjne, surowce pozostaną w stanie długoterminowych niedoborów, przy wyższych i bardziej niestabilnych cenach.

Bank prognozuje, że ropa Brent wzrośnie do 105 USD za baryłkę w ostatnim kwartale 2023 r., z obecnych 82 USD. Miedź wzrośnie do 10 050 USD za tonę z około 8 400 USD, a azjatycki skroplony gaz ziemny zmieni cenę z 33 USD za milion brytyjskich jednostek termicznych do 53,10 USD.

Analitycy innych banków są sceptyczni w stosunku do tych ocen ponieważ uważają, że globalna gospodarka jest zbyt słaba, aby doprowadzić do dalszego wzrostu cen. Podnoszą oni argument zbliżającej się recesji w gospodarce światowej, co nie sprzyja wzrostowi cen, a raczej powoduje ich spadek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.