Potrzeba coraz więcej surowców

fot: Tomasz Rzeczycki

Kierowcy z zapartym tchem śledzą ceny na stacjach benzynowych

fot: Tomasz Rzeczycki

Banki na świecie są coraz mniej przychylne do inwestowania w rozwój górnictwa. Energię miały dostarczać odnawialne źródła energii, a pozostałe surowce miały dostosować się do obiegu zamkniętego, którego głównym elementem miał być recykling. Nadchodzi jednak chyba kres, tego rodzaju teoriom i jej praktykom.

Niespodziewanie bankowy sygnał odwrotu od porzucania górnictwa ogłosił nowojorski Goldman Sachs Group, Inc. – jeden z największych i najstarszych banków inwestycyjnych na świecie. Trudno podważyć jego kompetencje w tej sprawie, gdyż od przeszło 150 lat nieprzerwanie i trafnie działa jako doradca finansowy dla największych przedsiębiorstw, rządów i najbogatszych rodzin na świecie.

Według jego oceny surowce w 2023 r. znów będą najlepiej prosperującą klasą aktywów, zapewniając inwestorom zwrot kapitału w wysokości ponad 40 proc. Ostatnim sukcesem banku, jest trafna prognoza super cyklu surowcowego w 2020 r. Jednak, jego analitycy Jeff Currie i Samantha Dart, napisali w notatce z 14 grudnia, że są zaniepokojeni tym, co się dzieje na rynku surowcowym. Podkreślają, że pomimo prawie dwukrotnego wzrostu cen wielu surowców w ujęciu rocznym, nakłady inwestycyjne w całym kompleksie surowcowym rozczarowały.

Zauważyli oni, że nawet wyjątkowo wysokie ceny obserwowane na początku tego roku nie były w stanie wygenerować wystarczającego napływu kapitału, a tym samym udzielić odpowiedzi podażowej w celu rozwiązania długoterminowych niedoborów.

Bank spodziewa się, że indeks S&P GSCI Total Return Index – wiodąca miara zmian cen surowców – wzrośnie o 43 proc. w 2023 r.

Zachodnie media informują, że Goldman Sachs nie jest odosobniony wśród analityków i inwestorów, jeśli chodzi o optymistyczne nastawienie do surowców. Wielu z nich twierdzi, że brak poszukiwań nowych pól naftowych i inwestycji w kopalnie doprowadził do ograniczenia zasobów i coraz mniejszej ich ilości na rynku. Jako przykład podaje się że, 15 największych funduszy hedgingowych (fundusz inwestycyjny oparty na instrumentach pochodnych) skoncentrowanych na surowcach zwiększyło w tym roku swoje aktywa o 50 proc. do 20,7 mld USD.

W konkluzji wspomniani analitycy banku twierdzą, że bez wystarczających nakładów inwestycyjnych, aby stworzyć wolne moce produkcyjne, surowce pozostaną w stanie długoterminowych niedoborów, przy wyższych i bardziej niestabilnych cenach.

Bank prognozuje, że ropa Brent wzrośnie do 105 USD za baryłkę w ostatnim kwartale 2023 r., z obecnych 82 USD. Miedź wzrośnie do 10 050 USD za tonę z około 8 400 USD, a azjatycki skroplony gaz ziemny zmieni cenę z 33 USD za milion brytyjskich jednostek termicznych do 53,10 USD.

Analitycy innych banków są sceptyczni w stosunku do tych ocen ponieważ uważają, że globalna gospodarka jest zbyt słaba, aby doprowadzić do dalszego wzrostu cen. Podnoszą oni argument zbliżającej się recesji w gospodarce światowej, co nie sprzyja wzrostowi cen, a raczej powoduje ich spadek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.