Postolski: Będę oceniał z perspektywy
– Jakie będą pierwsze decyzje pochodzącego ze Śląska wiceministra gospodarki?
– Trudno mówić o decyzjach, skoro urzędowanie praktycznie zacząłem w czwartek rano i od razu, wraz z panem premierem Tuskiem, wziąłem udział w misji gospodarczej na Litwie. Rozmawialiśmy tam na temat inicjatywy budowy elektrowni jądrowej przy współudziale Polski, a być może także Estonii i Łotwy. To istotne zagadnienie dla Polski, bo północno-wschodni rejon naszego kraju w niedalekiej przyszłości może być zagrożony niedoborem energii. Celem wizyty była między innymi budowa mostu energetycznego i skoordynowanie zasilania, które różni się w Polsce i na Litwie. Polska od 1996 roku dostosowała się w tym względzie do wymogów unijnych.
– Gdzie Pana zdaniem leżą dziś główne problemy polskiego górnictwa?
– O problemach tych mówił na dzisiejszej konferencji prasowej wicepremier Waldemar Pawlak i w tym względzie jesteśmy zgodni. Największym w mojej ocenie problemem jest niedoinwestowanie sektora. Przez kilka lat nie miałem styczności z produkcją i zarządzaniem w górnictwie i może łatwiej będzie mi ocenić obecną kondycję branży z perspektywy momentu, gdy z niej odszedłem.
– Czy możemy w najbliższym czasie oczekiwać oceny pracy zarządów spółek węglowych?
– Powiedziałem prezesom, że nie będzie politycznej oceny ich pracy, a o zajmowaniu stanowiska nie będzie decydowała przynależność do partii, ale umiejętności menedżerskie i zawodowe. Pogląd ten dotyczy nie tylko spółek węglowych. Jestem po rozmowie z panem ministrem skarbu Aleksandrem Gradem, który ma w tej sprawie podobną opinię.