Postępowanie środowiskowe dotyczące węgla Paruszowiec, którego eksploatacji sprzeciwiają się mieszkańcy i samorząd Rybnika, zostało zawieszone na wniosek inwestora

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Jak przypomniała we wtorkowym komunikacie rzeczniczka Urzędu Miasta Agnieszka Skupień, prezydent Piotr Kuczera podejmuje szereg działań mających na celu zablokowanie planów spółki

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Postępowanie środowiskowe dotyczące rybnickiego złoża węgla Paruszowiec, którego eksploatacji sprzeciwiają się mieszkańcy miasta i samorząd, zostało zawieszone na wniosek inwestora - poinformowała w piątek Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Katowicach.

- Jeżeli w ciągu trzech lat od daty zawieszenia postępowania inwestor nie zwróci się o jego ponowne podjęcie, wówczas wniosek o wszczęcie postępowania uznaje się za wycofany - poinformował rzecznik katowickiej RDOŚ Łukasz Zych.

O wydanie decyzji środowiskowej, która w przyszłości miałaby umożliwić wydobycie węgla kamiennego z rybnickiego złoża Paruszowiec, wnioskowała spółka Bapro z Dąbrowy Górniczej. Toczące się od września 2016 r. postępowanie administracyjne w tej sprawie w ostatnim czasie zbliżało się do końca.

Przed miesiącem katowicka RDOŚ poinformowała, że postępowanie dowodowe, dotyczące potencjalnej eksploatacji tego złoża, zostało zakończone. Na wniesienie ostatnich uwag strony postępowania miały czas do 12 maja. Potem sprawa miała być rozpatrzona w oparciu o posiadane dowody i materiały.

Nie doszło jednak do wydania decyzji środowiskowej w związku z zawieszeniem postępowania, na wniosek inwestora. Jego planom sprzeciwiał się miejscowy samorząd oraz mieszkańcy miasta, którzy złożyli wiele uwag w postępowaniu środowiskowym. Samorząd Rybnika zapowiadał, że zrobi wszystko, by nie dopuścić do eksploatacji węgla z tego złoża. M.in. w kwietniu zmieniono plan zagospodarowania przestrzennego w rejonie planowanego wydobycia, by zablokować zlokalizowanie tam zakładu górniczego.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, prowadząca w tej sprawie postępowanie, podkreślała, że wydawane przez nią decyzje środowiskowe nie są ani pozytywne, ani negatywne. W decyzjach określane są warunki, które mają być spełnione, aby przedsięwzięcie, którego decyzja dotyczy, spełniało standardy jakości środowiska i było dla niego możliwie najmniej uciążliwe.

- W uzasadnieniu decyzji szczegółowo zostanie wyjaśnione, jakie dokumenty były analizowane i jakie uwarunkowania dotyczące charakterystyki przedsięwzięcia, jego rodzaju, usytuowania oraz skali możliwego oddziaływania na środowisko wzięto pod uwagę przy jej wydawaniu. Uzasadnienie odnosić się będzie również do uwag i wniosków zgłaszanych przez mieszkańców Rybnika w ramach postępowania - zapewniał w końcu kwietnia br. Łukasz Zych.

Spółka Bapro, która deklarowała chęć uruchomienia w Rybniku kopalni eksploatującej złoże Paruszowiec, oceniała wcześniej, że inwestycja o wartości ok. 3 mld zł przyniosłaby korzyści miastu i całej polskiej gospodarce. Według założeń kopalnia miałaby zatrudniać bezpośrednio ok. 2,5 tys. osób, co mogłoby dać trzy razy więcej miejsc pracy w jej otoczeniu, przy wpływie na środowisko ograniczonym do minimum.

W październiku ub. roku, na specjalnie zwołanej konferencji prasowej w dzielnicy Paruszowiec, ówczesny wiceminister energii Adam Gawęda oświadczył, że złoże Paruszowiec nie będzie eksploatowane. Jak mówił, bez pozytywnej opinii jego resortu potencjalny inwestor nie uzyska koncesji na wydobycie węgla z tego złoża. Gawęda podkreślił, że stanowisko ministerstwa w tej sprawie jest jednoznacznie negatywne, zaś w procesie koncesyjnym wymagane jest stanowisko ministra właściwego ds. gospodarki surowcami energetycznymi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.