Posłowie pracują nad prawem przetargowym

fot: Maciej Dorosiński

Zgodnie z konstytucją parlament może pracować nad budżetem cztery miesiące...

fot: Maciej Dorosiński

Posłowie przyspieszają prace nad ulepszeniem prawa przetargowego. Ustawa, która ma być lekiem na największe przetargowe bolączki, może zostać uchwalona już jesienią i wejść w życie przed przetargami na inwestycje finansowane z nowego budżetu UE.

- Wkrótce czeka nas kulminacja kolejnej fali przetargów, chcemy więc szybko zniwelować największe wady obecnej ustawy. Prace nad projektem powinny zakończyć się w ciągu jednego, góra dwóch posiedzeń podkomisji podczas lipcowych posiedzeń Sejmu - powiedziała Maria Janyska (PO), przewodnicząca podkomisji pracującej nad nowelizacją Prawa zamówień publicznych (PZP).

- Potem ustawa trafi do komisji gospodarki, która mam nadzieję przyjmie sprawozdanie na pierwszym posiedzeniu powakacyjnym w ostatnim tygodniu sierpnia - dodała.

- Mam nadzieję, że Sejm rozpatrzy projekt na początku września bez zgłaszania nowych pomysłów, gdyż prace nad tą nowelizacją trwają dosyć długo i szczegółowo dyskutujemy każdy przepis, toteż było wystarczająco dużo czasu na propozycje i wyjaśnianie uwag - zaznaczyła posłanka.

Pod wpływem opinii ze strony rządu i jego przedstawiciela - Urzędu Zamówień Publicznych oraz konsultacji podkomisja zajmie się prawdopodobnie kilkoma zmianami w projekcie poselskim.

Poluzowano m.in. zapisy dotyczące ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa, które zdaniem posłów były często nadużywane i przeczyły zasadzie jawności postępowania przetargowego.

- W myśl omawianych rozwiązań, oferent nadal mógłby zastrzec niektóre szczegóły jako tajemnicę przedsiębiorstwa, ale jednocześnie będzie musiał wykazać, że w działaniu firmy faktycznie chroni dostęp do nich i nie są one powszechnie znane, w tym np. ogółowi jego własnych pracowników, czy konkurencji - powiedziała Janyska.

Korzystne dla wszystkich przedsiębiorców będą natomiast zmiany związane z zatrzymywaniem wadium oferentów, którzy nie dopełnili obowiązku uzupełnienia dokumentacji. Przepis ten został niegdyś wprowadzony, by ograniczyć tzw. zmowy przetargowe, w ramach których firma oferująca najniższą cenę celowo doprowadzała do wykluczenia z przetargu, by wygrała inna, z mniej korzystną ofertą. Uderzał on jednak, zdaniem posłów, przede wszystkim w firmy, które już w trakcie trwania przetargu dochodziły do wniosku, że nie mają szans na zwycięstwo, więc nie opłaca się poświęcać czasu i środków na dalsze uczestnictwo w procedurze przetargowej. Posłowie skłaniają się do rozwiązania, by zatrzymywać wadium tylko tej wycofującej się firmy, której oferta byłaby najkorzystniejsza, gdyby wszystkie formalności z jej strony zostały dopełnione.

Posłowie wycofali się także m.in. z pierwotnej propozycji projektu, by podnieść próg, od którego trzeba rozpisać przetarg, do 50 tys. euro.

- Pozostaniemy przy wprowadzonym ostatnią rządową nowelizacją poziomie 30 tys. euro. Gdy zgłaszaliśmy nasz projekt przeszło rok temu, sytuacja była inna przede wszystkim dlatego, że nie uchwalono jeszcze poprawki rządowej i próg wynosił wówczas 14 tys. euro. Przemawia też do nas argument, że kolejne podniesienie progu sprawiłoby, że zbyt wiele umów zostałoby wyjętych spod przepisów ustawy. Poza tym uregulowana została już także sprawa progu zamówień i ułatwień dla sfery nauki, badań i kultury - wyjaśniła przewodnicząca podkomisji.

Posłowie polemizowali w dotychczasowych pracach podkomisji z kilkoma innymi zastrzeżeniami rządu i Urzędu Zamówień Publicznych do projektu. Takie zastrzeżenie, nie co do idei lecz co do sposobu rozwiązania, budziła propozycja przepisu dotyczącego tzw. klauzul waloryzacyjnych dla umów długoterminowych, czyli uwzględnieniu zmiany wartości wynagrodzenia wykonawcy w związku ze zmianą stawki podatku VAT, płacy minimalnej oraz składki na ubezpieczenie społeczne lub zdrowotne.

- W projekcie zdecydowaliśmy się uwzględnić argument podnoszony przez przedsiębiorców, że tu nie mamy do czynienia z ryzykiem rynkowym, takim jak np. wahania kursów walutowych czy wzrost cen ropy, które przedsiębiorca powinien sobie wkalkulować w koszty. Zmiany podatku czy składki na ZUS ustala bowiem państwo. Trzeba jednak przy tym pamiętać, że taka waloryzacja ma funkcjonować w obie strony, jeśli stawki zostałyby obniżone, to wynagrodzenie przedsiębiorcy również. Jednak rozumiemy też, że zapis powinien być prawdopodobnie bardziej precyzyjny, aby nie prowadził do automatycznego przeliczania wartości umowy, a miał oparcie w rzeczywistych kosztach i zaproponujemy odpowiednią zmianę - uzasadniała Janyska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.