Posłowie PO, PSL i PJN zagłosowali za podatkiem od wyrobisk

Olszowski janusz GAL

fot: Jarosław Galusek

- Często mówiono, że ta poprawka była wymierzona przeciwko samorządom terytorialnym. Moim zdaniem, jej odrzucenie jest właśnie ruchem antysamorządowym. Ta ustawa to już niedaleki krok do likwidacji górnictwa węgla kamiennego. Likwidacja kopalń dotknie gminy i dopiero wtedy wszyscy zrozumieją ten błąd - powiedział Janusz Olszowski, prezes GIPH

fot: Jarosław Galusek

Dzisiaj rano w sejmie rozpatrywany był rządowy projekt ustawy Prawo geologiczne i górnicze. Trzecie czytanie ustawy nie było wykazane w harmonogramie prac sejmu i zostało do niego wprowadzone w trybie pilnym. W wyniku głosowania do projektu ustawy nie została wprowadzona poprawka, która miała znieść zapis mówiący o opodatkowaniu podziemnych wyrobisk. Przeciwko poprawce zagłosowały koalicja PO-PSL oraz PJN. Ustawa trafi teraz do senatu.

 


Poza wprowadzeniem podatku od podziemnych wyrobisk górniczych ustawa wprowadza również nowy podział środków pochodzących z opłaty eksploatacyjnej. 90 proc. z nich będzie trafiać do gmin,a 10 proc. zasili konto Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Poprzednio gminy otrzymywały 60 proc.,a Fundusz 40 proc. z opłaty eksploatacyjnej.

 

Poprawki do uchwały wniosły Prawo i Sprawiedliwość oraz Polska Jest Najważniejsza. Jak się okazało w czasie głosowania, politycy tego ostatniego klubu zagłosowali przeciwko własnej poprawce. W sumie za odrzuceniem poprawki i przyjęciem oryginalnego tekstu ustawy zagłosowało 260 parlamentarzystów. Przeciwko było 179 posłów, jedna osoba wstrzymała się od głosu.

 

Podatek od wyrobisk budził od początku największe kontrowersje. Środowisko górnicze głośno mówiło, że będzie on swoistym "gwoździem do trumny dla górnictwa węgla kamiennego".

 

- Jest to drastyczne rozstrzygnięcie. Ten zapis jest kuriozalny i dramatyczny. Zamiast wspierać produkcję, obciążamy ją kolejnymi opłatami. Naprawdę tego nie rozumiem. Obciążany powinien być towar, a nie urządzenia, które służą do jego wytworzenia, czy w tym przypadku wydobycia. Jest to jednoznaczne z tym, że cena produktu musi wzrosnąć. Pytam się w takim razie: co dalej będzie z kopalnią Halemba i z innymi kopalniami? Ta ustawa ewidentnie uderza w górnictwo - powiedział w rozmowie z portalem nettg.pl Grzegorz Tobiszowski, poseł PiS.

 

- Często mówiono, że ta poprawka była wymierzona przeciwko samorządom terytorialnym. Moim zdaniem, jej odrzucenie jest właśnie ruchem antysamorządowym. Ta ustawa to już niedaleki krok do likwidacji górnictwa węgla kamiennego. Likwidacja kopalń dotknie gminy i dopiero wtedy wszyscy zrozumieją ten błąd. Celem poprawki było uregulowanie stanu prawnego, nadaniu mu porządku, aby nie było dowolności interpretacji. W dalszym ciągu będziemy mieć w tej kwestii bałagan. Jego efektem będą sprawy sądowe, których koszty uderzą w spółki węglowe, a także w samorządy. Kopalnie będą pogarszać swój wynik finansowy lub nawet będą wykazywać straty. Do tego dojdzie wzrost roszczeń ze strony gmin górniczych w Polsce. Dotknie to wszystkie podziemne kopalnie, nie tylko zakłady wydobywające węgiel kamienny. Ogółem w ostatnich miesiącach prowadzona jest polityka, które ma na celu likwidacje polskiego górnictwa węgla kamiennego. Dlatego będziemy walczyć i jesteśmy gotowi zaskarżyć dzisiejsze decyzje do Strasburga - skomentował dla portalu nettg.pl dzisiejsze rozstrzygnięcia Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

 

Czytaj więcej:

Grzegorz Tobiszowski: Nie wolno antagonizować górnictwa i samorządów!

Pawlak o opodatkowaniu wyrobisk: Napuszczanie samorządowców na górników jest szkodliwe

Dzisiaj trzecie czytanie Prawa geologicznego i górniczego

W Sejmie powrócił problem opodatkowania wyrobisk górniczych

PiS przeciwko podatkowi od wyrobisk. Wniesie poprawkę

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.