Poślizg Kulczyk Oil Ventures na warszawskiej giełdzie
fot: ARC
Czy to stan projektów wydobywczych KOV miał decydujący wpływ na opóźnienie debiutu na GPW? - zastanawiają się komentatorzy
fot: ARC
Tim Elliott, szef KOV wyjaśnił \"PB\", że przyczyną jest bardzo zła sytuacja na rynkach kapitałowych. Analitycy dorzucają też niskie ceny ropy naftowej , które zaniżyłyby wycenę aktywów KOV.
Po drugie Kulczyk chciał zdecydowanie różnić się od Petrolinvestu (ze stajni Ryszarda Krauzego). \"Kulczyk nie chciał sprzedawać jedynie marzeń o wielkiej ropie, tylko akcje spółki, która już ją wydobywa\" - podkreślił \"PB\". Tymczasem do wydobycia nie doszło ani w Syrii ani w Brunei, na Ukrainie i w Egipcie, gdzie KOV ma koncesje na poszukiwanie.
Władze KOV oficjanie zaprzeczają, aby to brak sukcesów w projektach wydobywczych stanowił przyczynę przesunięcia oferty publicznej na giełdzie. Wiadomo już - napisał \"PB\", że ofertę publiczną spółki należącej do najbogatszego Polaka przeprowadzi Dom Maklerski BZ WBK. KOV zakładał wstępnie, że uzyska z emisji 200 mln zł.