Port będzie codziennie sprawdzać firmy składujące węgiel

1720587311 port

fot: Piotr Wittman/ gdansk.pl

Koparki i ładowarki pracujące na hałdzie węgla w gdańskim porcie

fot: Piotr Wittman/ gdansk.pl

Gdański port będzie codziennie kontrolował pracę firm, które składują węgiel. A służby - policja, Inspekcja Transportu Drogowego i Straż Miejska - wrócą każdego dnia z kontrolami ciężarówek wożących surowiec. Nadal składy węglowe będą zobowiązane do polewania hałd specjalnymi płynami. To główne ustalenia po naradzie w Urzędzie Miejskim w Gdańsku, która odbyła się 9 lipca.

Zastępca prezydenta Gdańska Piotr Grzelak i prezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk S.A. Dorota Pyć spotkali się w sprawie pyłu węglowego. W spotkaniu uczestniczyli także specjaliści z obu instytucji.

Piotr Grzelak, w imieniu prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz, wyraził oczekiwanie skuteczniejszych działań. - Deklarujemy pełnie wsparcie ze strony miasta, ale oczekujemy skuteczności i konkretnego planu na polepszenie sytuacji. Umówiliśmy się na kolejne spotkania, będziemy stale monitorować sytuację. Polewanie hałd z węglem wodą i specjalnymi płynami, restrykcyjne kontrole przewoźników i składów węglowych na terenie Portu będą codziennością - mówi Piotr Grzelak, zastępca prezydenta Gdańska.

W naradzie udział wzięli także przedstawiciele policji i straży miejskiej. Przedstawiciele obu służb zapewnili władze portu o wzmożonych kontrolach ciężarówek pod kątem zabezpieczenia plandekami przewożonego węgla. Zgodnie z art. 61., punkt 5. Prawa o Ruchu Drogowym: „Ładunek sypki może być umieszczony tylko w szczelnej skrzyni ładunkowej, zabezpieczonej dodatkowo odpowiednimi zasłonami uniemożliwiającymi wysypywanie się ładunku na drogę”.

Dorota Pyć, prezes ZMPG, zapewniła, że firma dołoży należytej staranności w celu zminimalizowania i docelowo wyeliminowania emisji pyłu węglowego związanej z przeładunkiem węgla. - Tylko w tym roku Zarząd Portu wraz z kontrahentami wydał 4 mln zł na zraszanie hałd, zamiatanie i polewanie dróg, kurtyny wodne, czy pokrywanie hałd roztworem z polimerów. Nasze służby jeszcze bardziej zintensyfikują kontrole na terenie Portu. Wzmożone działania zapewnią wyższą skuteczność tak, aby zrównoważyć istniejącą sytuację, mając na celu dobro mieszkańców i środowiska - mówiła.

Zminimalizowanie wpływu pylenia węgla na życie mieszkańców dzielnic sąsiadujących z Portem jest kwestią priorytetową, dlatego władze Gdańska będą monitorowały sytuację i przyglądały się dalszym działaniom zarządu Morskiego Portu Gdańsk S.A.

W piątek, 5 lipca, Port Gdańsk wydał komunikat, w którym napisano, że spółka jest świadoma uciążliwości związanych z emisją pyłu węglowego i rozumie mieszkańców Nowego Portu. Port Gdańsk zapewnił, że nie lekceważy tego problemu i stara się na wszelkie dostępne sposoby minimalizować negatywne skutki przeładunku, sortowania i transportu węgla. Wymienił też kilka działań, które mają zminimalizować zjawisko pylenia.

Spółka poinformowała też, że import węgla do Polski przez Port Gdańsk zmalał w tym roku trzykrotnie.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.