Porozumienie ws. dyrektywy o pracownikach delegowanych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dyrektywa przewiduje, że pracowników delegowanych powinny obowiązywać przepisy kraju, w którym pracują, dotyczące m.in. godzin pracy, minimalnego wynagrodzenia, minimalnej liczby płatnych dni wolnych czy norm BHP

fot: Andrzej Bęben/ARC

Państwa członkowskie UE zaakceptowały w środę (5 marca) porozumienie w sprawie dyrektywy o pracownikach delegowanych, która ma lepiej chronić prawa pracowników wysyłanych do pracy za granicą.

Tzw. dyrektywa wdrożeniowa ma wzmocnić obowiązujące obecnie unijne przepisy z 1996 r. dotyczące pracowników delegowanych, czyli tych, którzy w ramach swojej umowy o pracę wyjeżdżają czasowo za granicę, aby tam pracować nadal dla swojego pracodawcy.

Podczas ostatecznych rozmów pod koniec lutego negocjatorzy opowiedzieli się m.in. za solidarną odpowiedzialnością wykonawców w budownictwie. Chodzi o to, by za niewywiązywanie się z obowiązków wobec pracowników delegowanych przez podwykonawcę był odpowiedzialny także główny wykonawca.

Środowe porozumienie, zdaniem unijnego komisarza Laszlo Andora, daje jasny sygnał, że "Europa nie akceptuje oszustw lub nadużycia prawa kosztem pracowników delegowanych".

Jak przekonuje Andor, jeśli nowe regulacje zostaną przyjęte, poprawią "stosowanie i egzekwowanie istniejącej dyrektywy w sprawie delegowania pracowników, w szczególności w niektórych sektorach, takich jak budownictwo i transport drogowy".

W ocenie europosłanki PO Danuty Jazłowieckiej, która uczestniczyła w negocjacjach, "to wyraz odpowiedzialności państw członkowskich za bezpieczny rozwój mobilności wewnątrz UE".

Wyraziła nadzieję, że europosłowie wyrażą poparcie dla dyrektywy wdrożeniowej, która "w przyszłości pomoże zapewnić ochronę prawną pracowników oraz przejrzystość prawa dla pracodawców".

Dyrektywa przewiduje, że pracowników delegowanych powinny obowiązywać przepisy kraju, w którym pracują, dotyczące m.in. godzin pracy, minimalnego wynagrodzenia, minimalnej liczby płatnych dni wolnych czy norm BHP. Jednak w praktyce, z powodu braku odpowiednich kontroli, przepisy te nie zawsze są stosowane. Powoduje to z jednej strony nieodpowiednie traktowanie pracowników delegowanych, a z drugiej pracownicy ci są postrzegani w danym kraju jako nieuczciwa konkurencja.

Nowe przepisy mają zapewnić lepszy dostęp do informacji dotyczących warunków zatrudnienia delegowanego pracownika oraz szybszą wymianę informacji pomiędzy państwami członkowskimi. Uzgodniono też zapisy dotyczące transgranicznej egzekucji kar i grzywien, które mają uniemożliwić nieuczciwym przedsiębiorcom unikanie kary za łamanie prawa dotyczącego delegowania pracowników.

Propozycję tzw. dyrektywy wdrożeniowej Komisja Europejska przedstawiła w marcu 2012 r.; spory między krajami UE a PE wywoływała głównie solidarna odpowiedzialność oraz środki kontroli firm.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polak pokieruje kluczowym obszarem w Europejskiej Agencji Kosmicznej

Andrzej Banasiak został dyrektorem ds. komercjalizacji i partnerstwa przemysłowego w Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Jak informuje Ministerstwo Rozwoju i Technologii, to jedno z najważniejszych stanowisk kierowniczych w strukturach agencji, a Polak obejmie funkcję 1 stycznia 2027 roku.

PGE wybrała wykonawcę czterech magazynów energii. To inwestycje za ponad 331 mln zł netto

PGE Energia Odnawialna wybrała Elektrotim S.A. na wykonawcę czterech bateryjnych magazynów energii, które powstaną przy farmach wiatrowych Lotnisko, Ścieki, Wojciechowo i Pelplin – informują w Grupie PGE. Łączna wartość wybranych ofert wynosi ponad 331 mln zł netto, a uruchomienie instalacji planowane jest na I kwartał 2028 roku.

PKP PLK planują przyjąć do końca roku strategię elektryfikacji linii kolejowych do 2045 r.

PKP PLK planują przyjąć do końca roku strategię rozwoju elektryfikacji linii kolejowych do 2045 r. - przekazała w piątek spółka. Chodzi m.in. o budowę systemu pod koleje dużych prędkości. 

Od soboty do poniedziałku ceny maksymalne benzyny będą niższe niż w piątek, cena diesla bez zmian

Od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,51 zł, benzyny 98 - 7,21 zł, a diesla 7,99 - wynika z opublikowanego w piątek obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, spadek cen maksymalnych benzyny i utrzymanie ceny diesla na tym samym poziomie, co w piątek.