Porozumienie nie daje gwarancji urentownienia Kompanii

fot: Jarosław Galusek/ARC

J. Steinhoff nie wierzy, by powstał Infrastrukturalny Fundusz Gwarancyjny...

fot: Jarosław Galusek/ARC

Sobotnie porozumienie rządu ze związkowcami ws. planu naprawczego dla Kompanii Węglowej nie daje gwarancji urentownienia tej spółki - uważa b. wicepremier, minister gospodarki Janusz Steinhoff.

- Sam fakt zawarcia porozumienia i wycofania się rządu z decyzji o likwidacji czterech kopalń uważam za racjonalny ze względów politycznych i merytorycznych - powiedział w niedzielę (18 stycznia) Steinhoff.

- Podpisując porozumienie rząd zapewnił spokój społeczny na pewien czas" - wskazał. "Natomiast program, który został wynegocjowany ze związkowcami, absolutnie nie daje gwarancji urentownienia Kompanii Węglowej - zastrzegł.

Steinhoff uznał, że błędnym ruchem rządu było już ogłoszenie zamiaru likwidacji czterech kopalń - dodatkowo wybranych w oparciu o niewystarczająco jego zdaniem wiarygodne analizy.

- Nie zaczyna się programu od decyzji o likwidacji. Pierwszym problemem jest redukcja zatrudnienia, która prowadzi do urentownienia (produkcji) - zaznaczył ekspert.

Za jeden z błędów wynegocjowanego porozumienia b. wicepremier uważa nieobjęcie górniczym pakietem socjalnym górników ze wszystkich kopalń KW (dotyczy on tylko pracowników nieperspektywicznych dziś zakładów, które trafią do Spółki Restrukturyzacji Kopalń). Jego zdaniem takie rozwiązanie - podobne do wdrożonego w reformie przeprowadzonej przez rząd Jerzego Buzka - umożliwiłoby "zdecydowane poszerzenie ilości dobrowolnie odchodzących górników". Dla tych górników, którzy nie widzą swego miejsca poza branżą, stworzyłoby natomiast warunki racjonalnej alokacji.

Gdyby atrakcyjne 4-letnie urlopy górnicze rozszerzyć na całą KW - argumentował Steinhoff - otworzyłoby to drogę do racjonalnej restrukturyzacji spółki, czyli likwidacji trwale nierentownych mocy oraz skierowania strumienia pieniędzy na niezbędne, a zaniechane ostatnio w znacznej mierze inwestycje.

Steinhoff kwestionuje też potrzebę powoływania tzw. Nowej Kompanii Węglowej, czyli tworzonej przez Węglokoks nowej spółki, gdzie trafi większość aktywów obecnej KW.

- Tworzy się nowy byt, który będzie miał ogromne problemy z zarządzaniem. Jeżeli czytam, że udziały w Nowej Kompanii Węglowej będą obejmowały spółki energetyczne, które ze sobą konkurują, to przecież każdy kto zna mechanizmy funkcjonujące w gospodarce wie doskonale, że to się nie może udać - wskazał b. minister gospodarki.

Według Steinhoffa poszczególne rentowne kopalnie KW - po przejściu restrukturyzacji - powinny znaleźć się bezpośrednio w strukturach koncernów energetycznych tak, jak ma to miejsce w przypadku Tauronu (częścią grupy Tauron jest spółka Tauron Wydobycie, w skład której wchodzą kopalnie Janina i Sobieski).

- Wtedy po pierwsze mamy prostszą sprawę, jeśli chodzi o zarządzanie. Koncerny energetyczne, które konkurują ze sobą na rynku energii elektrycznej, same będą dbały o odpowiednią rentowność tych kopalń, o racjonalne zarządzanie - i te podmioty muszą być prywatyzowane. Nie chciałbym, byśmy pozostali w sytuacji, w której będzie państwowa Kompania Węglowa i sprywatyzowane koncerny energetyczne - zaznaczył b. wicepremier.

Podkreślił przy tym, że górnictwo węgla energetycznego traktuje przede wszystkim jako źródło zasilania elektrowni. Stąd rentowne kopalnie - z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego państwa oraz możliwości pojawiania się efektu synergii - powinny stawać się częściami koncernów energetycznych.

- Tworzenie nowych bytów nie ma najmniejszego uzasadnienia, poza tym, że jest to tworzenie problemów przyszłym rządom - skonkludował Steinhoff.

Nawiązując do określeń, że obecny rząd jest pierwszym, który od 25 lat zajął się problemem górnictwa podkreślił, że to ta koalicja jest odpowiedzialna za dopuszczenie - przede wszystkim wskutek braku nadzoru właścicielskiego - do bieżącej sytuacji.

Zaakcentował też, że to rząd Jerzego Buzka przeprowadził najtrudniejszą reformę tej branży - w cztery lata, najszybciej na świecie - po której stanęła ona na nogi. W tym kontekście przypomniał, że to nie przedstawiciele rządu ogłaszali wówczas listy kopalń do likwidacji, lecz należy to do zarządów spółek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1653373709 ukraina

Strach o wpływ sytuacji na Ukrainie na Polskę rośnie

W sierpniu 28,2 proc. respondentów określiło obecną sytuację na terytorium Ukrainy jako duże zagrożenie dla suwerenności i niepodległości Polski. To więcej niż w lipcu, kiedy taką opinię miało 22,8 proc. badanych - wynika z opublikowanych w środę danych GUS.

Szyb Jas Mos KZM 18

Wieża szybowa Jas II wysadzona w powietrze. Użyto prawie 50 kg dynamitu

Wieża szybowa Jas II po byłej kopalni Jas-Mos w Jastrzębiu-Zdroju została zlikwidowana metodą minerską. Spółka Restrukturyzacji Kopalń poinformowała, że zakończyła likwidację ostatniego elementu pogórniczej infrastruktury po byłej KWK Jas-Mos-Jastrzębie III. Była to ostatnia kopalnia likwidowana przez SRK. Detonacja miała miejsce w środę 19 sierpnia.

Energa-Operator ma 347 mln zł dofinansowania na modernizację i rozwój sieci

Energa-Operator otrzymała łącznie 347 mln zł dofinansowania na dwa projekty modernizacji i rozwoju sieci z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat i Środowisko (FEnIKS) 2021-2027 - podała spółka w komunikacie prasowym.

Zmiany podatkowe mogą mieć pozytywny wpływ na wzrost polskiego PKB

Zapowiedzi rządu w zakresie m.in. zwiększenia progu podatkowego ze 120 do 130 tys. zł wydają się pozytywne dla perspektyw wzrostu gospodarczego Polski - powiedział główny ekonomista PKO BP Piotr Bujak. Jego zdaniem nie powinny one wpłynąć na zmianę ratingu kraju.