Porozumienia związkowo-rządowego (na razie) nie będzie

fot: ARC

Masowo świadczona praca poza systemem ubezpieczeń społecznych i bez ochrony prawnej; kolejne rzesze młodych ludzi pozbawionych szansy na jakąkolwiek - bo już nawet nie na godziwą - ochronę na starość; zapaść funduszu ubezpieczeń społecznych - wylicza Piotr Duda

fot: ARC

Nie należy spodziewać się, by konflikt między związkami zawodowymi a rządem był szybko zażegnany i zakończył się podpisaniem jakiegoś porozumienia. Związki mówią, że rząd nie chce z nimi rozmawiać. Rząd mówi, że chętnie porozmawia, ale na forum komisji trójstronnej. Związkowcy uważają, że " dotychczasowa formuła dialogu społecznego w ramach Trójstronnej Komisji ds. Społeczno-Gospodarczych wyczerpała się", czyli dialogu między władzą a ruchem związkowym jutro czy pojutrze nie będzie.

Jest za to oświadczenie przewodniczącego Solidarności Piotra Dudy (wydane w czwartek, 19 września), które publikujemy poniżej w całości.

"Polska ma problemy rozwojowe, które przekładają się na bardzo złą sytuację polskich pracowników. Te z kolei na konkretne, nierozwiązywane od lat problemy coraz większej liczby ludzi, czego dowodzi skala i poparcie dla protestów organizowanych przez związki zawodowe w dniach 11-14 września 2013 r. w Warszawie. "Solidarność" jako ich reprezentant chce i musi o nich mówić.

Zmiany w kodeksie pracy dotyczące czasu pracy, wydłużenie i zrównanie wieku emerytalnego, patologiczna skala stosowania umów na czas określony i umów śmieciowych, żenująco niski poziom płacy minimalnej - generują negatywne skutki tak dla gospodarki, jak i obywateli. Tworzą coraz większe obszary biedy i wykluczenia. Z kolei brak stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa, szczególnie ludzi młodych, przekłada się na niespotykaną dotąd zapaść demograficzną. Nie wolno też zapominać o tak bulwersujących zjawiskach jak niedożywienie dzieci, rosnące rozwarstwienie społeczne, ubóstwo pracujących.

To są realne, nierozwiązywane od lat problemy, którymi żyje coraz więcej Polaków i to właśnie one stanowią przyczynę naszych protestów. Z żądania ich rozwiązania nigdy nie zrezygnujemy. Podkreślamy przy tym, że są one niestety wynikiem - przyjętej przez rząd - błędnej polityki tworzenia przewagi polskiej gospodarki w oparciu o niskie koszty pracy, a nie o innowacyjną produkcję przemysłową, nowe technologie, wysokiej jakości usługi czy wysoko wykształcone społeczeństwo. Dlatego polscy pracownicy czują się jak robole utożsamiane jedynie z niechcianymi kosztami pracy.

Efektem tego są: masowo świadczona praca poza systemem ubezpieczeń społecznych i bez ochrony prawnej; kolejne rzesze młodych ludzi pozbawionych szansy na jakąkolwiek - bo już nawet nie na godziwą - ochronę na starość; zapaść funduszu ubezpieczeń społecznych.

Rażącym przejawem takiej polityki jest utrzymywanie w niezmienionym od lat kształcie prawa zamówień publicznych. Stosowanie jako podstawowego, kryterium najniższej ceny doprowadza do sytuacji niskiej opłacalności prowadzenia działalności gospodarczej, promuje w realizacji zamówień publicznych przedsiębiorców bazujących na pracownikach z "szarej strefy" lub zatrudnianych na tzw. umowach śmieciowych, którzy uchylają się od przestrzegania prawa pracy oraz norm jej bezpieczeństwa.

Drogą do rozwiązywania najtrudniejszych polskich spraw powinien być dialog. Jednak dotychczasowa formuła dialogu społecznego w ramach Trójstronnej Komisji ds. Społeczno-Gospodarczych się wyczerpała. Nie przyczyniała się ona do rozwiązywania najważniejszych problemów pracowniczych, społecznych i gospodarczych. Dziś nie wystarczy już żadna kreska: ani gruba, ani czarna! Zaufanie, które jest podstawą dialogu to wynik doświadczeń, a te niestety są złe. Aby dialog społeczny wypełniał konstytucyjnie przypisaną mu rolę, musi zostać na nowo zdefiniowany.

"Solidarność" oczekuje, że najważniejsze zmiany, dotyczące spraw społecznych i pracowniczych będą przedmiotem negocjacji i uzgodnień, a nie - jak dotychczas - jedynie informowana o nich. Dotychczasowe podejście oznacza ciągły konflikt, a dla polskiej gospodarki tylko dryf rozwojowy, którego największym przegranym są polscy pracownicy, a w szczególności młode pokolenie, często nazywane wręcz straconym.

Dlatego "Solidarność" podtrzymuje swoją decyzję o zawieszeniu udziału w pracach Trójstronnej Komisji działającej według dotychczasowych reguł. Jednocześnie, podobnie jak wiele razy wcześniej, wyraża gotowość rozmów na temat zdefiniowania ich na nowo. Nie zmienia to oczywiście naszego podstawowego żądania - realizacji postulatów, które stały się przyczyną protestów.".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.