Poprawki do ustawy o deregulacji niektórych zawodów

fot: ARC/OKD

Nowe regulacje sprawią, że w górniczym fachu szybciej będzie można awansować.

fot: ARC/OKD

Senat zgłosił w czwartek (24 kwietnia) kilkadziesiąt poprawek do ustawy dotyczącej drugiej transzy deregulacji zawodów. Dotyczy ona 82 profesji technicznych, m.in. architektów i urbanistów oraz 9 zawodów rynku finansowego. Pracuje w nich łącznie ponad 200 tys. osób.

Za podjęciem uchwały w sprawie przyjęcia ustawy wraz z poprawkami głosowało 54 senatorów, a 26 było przeciw.

Większość zgłoszonych przez Senat poprawek to zmiany redakcyjne, legislacyjne, uściślające przepisy czy eliminujące wątpliwości interpretacyjne. Uznania Senatu nie uzyskały m.in. poprawki utrzymujące instytucję samorządu zawodowego urbanistów. Przeszła natomiast poprawka, która przewiduje, że rzeczoznawcą budowlanym może być tylko osoba, która jest członkiem właściwej izby samorządu zawodowego.

Przyjęta deregulacja zakłada ograniczenie lub likwidację obecnych wymogów (np. certyfikatów, licencji), dzięki czemu ułatwia wejście do danego zawodu.

Druga transza deregulacji dotyczy m.in.: architektów, urbanistów, inżynierów budowlanych, osób usługowo prowadzących księgi rachunkowe, doradców podatkowych, agentów i brokerów ubezpieczeniowych, aktuariuszy, biegłych rewidentów, rzeczoznawców samochodowych, nurków, dróżników obchodowych, zawodów związanych z obsługą metra czy z żeglugą morską i śródlądową.

W nowych przepisach znajduje się rozwiązanie, które umożliwia uczelniom stworzenie studiów o profilu praktycznym, których ukończenie stanowić będzie podstawę do zwolnienia z części lub całości postępowania kwalifikacyjnego do wykonywania danego zawodu. Według autorów projektu przyczyni się to do lepszego dopasowania systemu edukacji do potrzeb rynku pracy i podniesienia jakości nauczania.

Pierwszy pakiet deregulacyjny przyjęto we wrześniu 2012 r. Zakładał on ułatwienia w wykonywaniu 50 zawodów, głównie prawniczych, a także z zakresu pośrednictwa pracy, sportu i rekreacji, ochrony fizycznej, żeglugi oraz nauki jazdy i przewozu osób. Część tych przepisów weszła w życie 23 sierpnia 2013 r., kolejne zaczęły obowiązywać od 1 stycznia 2014 r.

Niedawno rząd przyjął projekt trzeciej transzy deregulacji, który zakłada otwarcie 101 profesji. Są one związane m.in.: z ochroną przeciwpożarową (np. strażak, inżynier pożarnictwa); rynkiem kapitałowym i towarowym; rzeczoznawstwem w zakresie jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych. Dotyczy także zawodów: rzecznika patentowego, rusznikarza, profesji związanych z konserwacją zabytków, muzealnika, tłumacza przysięgłego oraz zawodów związanych z geologią i górnictwem.

Rząd uważa, że rozwiązania zwiększające dostęp do zawodów regulowanych spowodują wzrost konkurencji, a w efekcie obniżkę cen, wyższą jakość i większą dostępność usług. Powinny też uwolnić nowe miejsca pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.