Ponad pół wieku współpracy „Rafametu” z Politechniką Śląską

Rafamet1 rafamet

fot: Rafamet

Rafamet SA na indywidualne zamówienia produkuje ciężkie i superciężkie obrabiarki. Na zdjęciu wysyłka jednej z takich maszyn do klienta w Japonii.

fot: Rafamet

- To współpraca unikalna i specyficzna, bo produkcja firmy Rafamet jest jednostkowa, a nie seryjna. Tu prototyp maszyny jest jednocześnie końcowym egzemplarzem, który trafia do klienta – podsumowuje prof. dr hab. inż. Jan Kosmol z Politechniki Śląskiej w Gliwicach trwającą już ponad pół wieku współpracę badawczo-rozwojową z Fabryką Obrabiarek Rafamet S A z Kuźni Raciborskiej.

Jak informuje kierownik Biura Ogólnotechnicznego w RAFAMET S A, wspólnie z Politechniką Śląską w ostatnich latach fabryka zrealizowała 14 projektów celowych. Najważniejsze z nich dotyczyły m.in. tokarki nadtorowej do zestawów kołowych typu UBF 112N oraz tokarki karuzelowej sterowanej numerycznie typu KDC 700/800N. - Na bazie tych projektów, wyprodukowaliśmy i sprzedaliśmy ponad 20 maszyn typu UBF 112N oraz 11 maszyn typu KDC 700/800N – mówi Henryk Baron i podkreśla, że Politechnika Śląska ma ogromne możliwości do prowadzenia prac badawczych. - Chodzi o bogate zaplecze aparatury, oprogramowania, a przede wszystkim doświadczoną kadrę naukowców – wyjaśnia.

Rafamet jest jednym z kilku na świecie producentów obrabiarek specjalnych do obróbki zestawów kołowych pojazdów szynowych (kolej, metro, tramwaje). Specjalizuje się także w jednostkowych zamówieniach na wielkogabarytowe obrabiarki specjalistyczne dla odbiorców w sektorach energetycznym, maszynowym, stoczniowym, hutniczym oraz zbrojeniowym. - To z pewnością unikat w skali kraju – twierdzi prof. dr hab. inż. Jan Kosmol, kierownik Katedry Budowy Maszyn Politechniki Śląskiej w Gliwicach. - W Polsce jest wielu producentów obrabiarek małych i średnich, ale tam produkcja nie jest jednostkowa, a seryjna. Można tam więc wykonać pierwszą maszynę niższym kosztem, dokonać prób, badań i poprawek na prototypie, a dopiero potem rozpocząć produkcję. W przypadku firmy Rafamet, ze względu na wysokie koszty, prototyp jest jednocześnie egzemplarzem komercyjnym – tłumaczy prof. Kosmol.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.