Ponad jedna czwarta dochodów własnych gminy Dębno pochodzi z opłaty eksploatacyjnej

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnia Ropy Naftowej i Gazu Ziemnego Dębno funkcjonuje na południe od wsi Barnówko

fot: Tomasz Rzeczycki

Jedną z gmin północno-zachodniej Polski, utrzymujących się w dużej mierze dzięki dochodom z górnictwa, jest Dębno w powiecie myśliborskim. Choć na terenie gminy funkcjonuje tylko jedna kopalnia, to wpływy z tytułu jej funkcjonowania stanowią zauważalną pozycję budżetu gminy.

- Na terenie gminy Dębno funkcjonuje PGNiG Kopalnia Ropy Naftowej i Gazu Ziemnego Dębno - informuje zastępca burmistrza Dębna Joanna Stasiek-Janicka.

O Dębnie stało się głośno niemal ćwierć wieku temu, gdy na terenie gminy odkryte zostało spore złoże ropno-gazowe. Na targach inwestycyjnych miast InwestCity w Poznaniu na stoisku gminy Dębno furorę robił wtedy człowiek przebrany w strój arabskiego szejka. W prasie pojawiły się tytuły w rodzaju „Kuwejt w Dębnie”. Zasoby tutejszych złóż trudno porównywać do tych na Półwyspie Arabskim, jednak w bilansie energetycznym Polski mają one znaczenie.

Poza kopalnią, na terenie gminy Dębno utworzony został także ekspedyt kolejowy Barnówko. Przyjmuje on przywożony ciężarówkami i rurociągami urobek z okolicznych kopalń. Następnie ropa naftowa, a także siarka odprawiane są do odbiorców koleją poprzez wykorzystywaną do tego linię kolejową Barnówko - Kostrzyn.

Uchwalony niedawno budżet gminy Dębno na 2021 r. w niemałej części oparty jest na wpływach z górnictwa, czyli od PGNiG. Zakładane wpływy z samej tylko opłaty eksploatacyjnej określono na 13,5 mln zł. Jest to ponad dziesięć razy większa kwota, niż przewidywane wpływy z podatku rolnego. Opłata eksploatacyjna ma więc przysporzyć w tym roku 27,9 proc. dochodów własnych gminy Dębno, oszacowanych na 48,3 mln zł. Prócz tego gmina może liczyć jeszcze na podatek od nieruchomości płacony przez kopalnię.

Dębno nie musi się też obecnie zmagać z tym, co bywa utrapieniem gmin górniczych na Górnym Śląsku. W 2020 r. Dębno nie musiało przeznaczyć żadnych środków na usuwanie szkód górniczych. Nie ma też planów przejmowania jakichkolwiek terenów pogórniczych przez samorząd.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowa przestrzeń pamięci i kultury. Otwarcie rozbudowanego ŚCWiS w Katowicach

Rodziny górników poległych 16 grudnia 1981 roku w kopalni „Wujek”, mieszkańcy Katowic, samorządowcy, przedstawiciele środowisk kulturalnych oraz partnerzy instytucji wspólnie uczestniczyli w uroczystym otwarciu rozbudowanej siedziby Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach.

Jak chronić polskie górnictwo przed cyberzagrożeniami? Jarosław Zagórowski wskazuje nową drogę

GIG zna specyfikę zakładów górniczych, systemów automatyki, infrastruktury podziemnej, monitoringu i procesów technologicznych. Wiemy, że w przemyśle bezpieczeństwo cyfrowe musi iść w parze z bezpieczeństwem technicznym oraz organizacyjnym - mówi Jarosław Zagórowski, dyrektor Głównego Instytutu Górnictwa.

Wniosek ws. uchylenia immunitetu posła Wojciecha Króla. „To jest postawienie sprawy na głowie - najpierw chcą stawiać zarzut, a dopiero później wyjaśniać przedmiot sprawy”

Poseł Wojciech Król poinformował, że we wniosku o uchylenie mu immunitetu, złożonym przez Prokuraturę Europejską, brak jest „jakiegokolwiek związku z aferą korupcyjną w Tramwajach Śląskich”. Reprezentująca go adwokat Marta Smołka dodała, że ten wniosek „robi takie wrażenie, jakby prokuratura miała jakąś tezę, która miała być podstawą sformułowania zarzutów i dopiero planowała tę tezę weryfikować”. Dodatkowo wniosek został złożony z błędami formalnymi.

Nożownik w szpitalu w Jastrzębiu-Zdroju. Ma 19 lat, był pod wpływem narkotyków

W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju odbyła się w piątek 26 czerwca konferencja dotycząca brutalnego ataku nożownika. W czwartek wieczorem 19-latek wszedł na jeden ze szpitalnych oddziałów i zaatakował nożem cztery osoby. Prokuratura Rejonowa w Jastrzębiu-Zdroju prowadzi śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa więcej niż jednej osoby na terenie szpitala