Górnictwo: To osuwisko zabija górników w Chinach

1540833409 shandong 2018 xinhuanet

fot: Xinhuanet

Ratownicy w kopalni Longiun (na zdj.) przebijali się z obu stron 74-metrowego, zasypanego chodnika w poszukiwaniu zasypanych górników

fot: Xinhuanet

Chińskie media w środę podały wiadomość o osuwisku w odkrywkowej kopalni węgla kamiennego, które przysypało kilkudziesięciu górników (Global Times - Xi calls for all out effort in rescue work after a coal mine collapses resulting in over 50 trapped, two showed no signs of life, 22 lutego 2023). Ponad 50 górników zostało przysypanych zwałami ziemi, skał i kamieni, dwóch zginęło, a sześciu jest rannych.

Trwa aktywna akcja ratownicza, w której zaangażowane są najwyższe władze państwa. Do wypadku doszło w kopalni węgla w Alxa Left Banner w Mongolii Wewnętrznej. Nakręcony z automatycznej kamery bezpieczeństwa dramatyczny film pokazuje, jak kilku pracowników i pojazdów zostało zakopanych w wyniku zawalenia się kopalni.

Ocalały pracownik kopalni powiedział mediom, że kopalnia była wykopana bardzo głęboko, kiedy doszło do incydentu. Kamienie i popioły stoczyły się, gdy eksploatowana ściana się zawaliła, a większość z tych, którzy zostali zasypani pod ziemią, to kierowcy koparek i wywrotek.

Minister zarządzania kryzysowego Wang Xiangxi poprowadził zespół ratunkowy na miejsce zdarzenia w środę wieczorem. Ministerstwo wysłało też ekipy ratownicze ze sprzętem. Po incydencie Narodowa Komisja Zdrowia wysłała również grupę ekspertów do Alxa Left Banner. Grupa składa się z 45 ekspertów medycznych i 15 karetek pogotowia.

Z zapisów wynika, że kopalnia została ukarana w czerwcu 2022 r. po tym, jak znaleziono tam dwóch pracowników ochrony bez uprawnień, a inspektorzy nie wypełniali kartoteki zmian zgodnie z przepisami i innymi zagrożeniami bezpieczeństwa. 

Według internetowego dostawcy informacji biznesowych Tianyancha, kopalnia została umieszczona na liście dłużników 13 razy. Stwierdzono, że była ona zaangażowana w setki procesów sądowych od 2014 do 2022 roku w sprawach dotyczących zaległych płatności za sprzęt i innych sporów. W 2022 r. kopalnia miała zaległości w wysokości ponad 8 mln juanów (1,16 mln USD) w podatkach od zasobów naturalnych i 2 mln juanów w podatku od wartości dodanej.

Z podanych dzień później wiadomości wynika, że odkrywkowa kopalnia prowadzona była przez małą lokalną firmę Xinjing Coal Mining Co i zawaliła się w wyniku osuwiska, pozostawiając dziesiątki pracowników zakopanych pod ogromnym zwałem skal o szerokości pół kilometra (550 jardów) i wysokości około 80 m.

Na miejsce wypadku przybyło 300 ratowników, by przy użyciu ciężkiego sprzętu i psów ratowniczych pomóc w poszukiwaniach uwięzionych górników. Władze lokalne w kilku regionach górniczych, w tym w Mongolii Wewnętrznej, Shanxi i Shaanxi, nakazały przedsiębiorstwom górniczym, zwłaszcza kopalniom odkrywkowym, natychmiastowe przeprowadzenie kontroli bezpieczeństwa, a władzom lokalnym przeprowadzenie inspekcji kontrolnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.

Co już zrobiono w sprawie JSW?

Na swoim facebookowym profilu minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podsumował, co już udało się zrobić w sprawie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Napisał m.in. o braku odwagi decydentów w zakresie wdrożenia głębokiej restrukturyzacji, która mogłaby ustabilizować finanse spółki w trudnych czasach.

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A-

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A- i jednocześnie utrzymała negatywną perspektywę ratingu - podało w piątek Ministerstwo Finansów. Fitch spodziewa się, że deficyt finansów publicznych w 2027 r. wyniesie 6,7 proc. a wzrost PKB wyniesie 2,9 proc.

Został górnikiem na jeden dzień. Wyjątkowa szychta w kopalni

Projekt „Zostań górnikiem na jeden dzień", w ramach wsparcia WOŚP, zrealizowany został w Kopalni Soli Wieliczka. Paweł z Warszawy zjechał 170 metrów pod ziemię i odbył prawdziwą górniczą szychtę.