Ponad 20 tys. ton lotniczego frachtu w 2019 r. na lotnisku Katowice

fot: Krystian Krawczyk

- Prognozujemy, że w przyszłym roku po raz pierwsze z siatki połączeń Katowice Airport skorzysta ponad pięć milionów podróżnych - ocenia Artur Tomasik, prezes Zarządu Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego

fot: Krystian Krawczyk

Ponad 20 tys. ton lotniczego frachtu przeładowano w 2019 r. na lotnisku Katowice. To wynik o ponad 8 proc. lepszy, niż rok wcześniej - i najlepszy ze wszystkich krajowych portów regionalnych.

Jak przekazał w piątek Piotr Adamczyk z biura prasowego Katowice Airport, na pokładach samolotów towarowych z i do Pyrzowic przewieziono w całym ub. roku 20 123 tony frachtu; o 1 576 ton więcej (wzrost o 8,5 proc.), w porównaniu z 2018 r. Samoloty cargo startowały i lądowały w Pyrzowicach w 2019 r. 3006 razy - o 342 więcej (12,8 proc.), niż w 2018 r.

Lotnisko osiągnęło taki wynik mimo że ub. rok przyniósł na kontynencie spadki w lotniczym ruchu towarowym. Według danych stowarzyszenia ACI Europe (Airports Council International Europe) za jedenaście miesięcy 2019 r. wolumen tych przewozów spadł w tym czasie w całej Europie o 2,2 proc.

Cytowany przez Adamczyka prezes Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, które zarządza katowickim lotniskiem, Artur Tomasik wskazał na rozwijaną tam od 2007 r. bazę infrastrukturalną.

- Gdy ponad dekadę temu rozpoczęliśmy dynamiczną rozbudowę lotniska, firmy kurierskie obsługiwały rocznie w Pyrzowicach około 8 tys. ton cargo. W minionym roku pierwszy raz przewiozły ponad 20 tys. ton ładunków. Tak dynamiczny rozwój nie byłby możliwy bez konsekwentnej realizacji inwestycji - ocenił Tomasik.

Jak zaznaczył, oddana do użytku w 2015 r. nowa droga startowa o długości 3200 metrów, z II kategorią operacji lotniczych do lądowań i niskimi minimami LVP (Low Visibility Procedures - procedury niskiej widoczności) do startów, daje przewoźnikom cargo pewność, że w bardzo złych warunkach atmosferycznych ich samoloty bezpiecznie wylądują lub wystartują, zapewniając czasowe dostawy.

- W 2016 r. uruchomiliśmy nowy terminal cargo o powierzchni 12 tys. m kw., który stał się komercyjnym sukcesem. Równolegle otworzyliśmy przed nim nową płytę postojową dla frachtowców. W 2017 r. rozpoczęła się jej dwuetapowa rozbudowa, którą zgodnie z planem zakończyliśmy pod koniec minionego roku - zrelacjonował prezes.

Jak zaznaczył, obecnie na płycie postojowej przed terminalem towarowym znajduje się 10 stanowisk dla samolotów kodu C, czyli typu Boeing 737/Airbus A320. Płyta jest tak zaprojektowana, że w razie potrzeby można na niej swobodnie obsługiwać także większe maszyny, jak Boeing 747-8F.

- Liczba miejsc postojowych na płycie cargo zabezpiecza potrzeby rozwoju firm kurierskich na najbliższe lata. W związku z tym, że prognozy wskazują na dalsze wzrosty przewozów w Pyrzowicach, pracujemy nad projektem drugiego terminalu cargo. Obiekt o powierzchni około 7,5 tys. m kw powinniśmy oddać do użytku najpóźniej za trzy lata - zasygnalizował Tomasik.

Służby prasowe Katowice Airport przypominają, że jest to jedyne regionalne lotnisko w Polsce z pięcioma regularnymi trasami cargo w siatce połączeń. To stamtąd firmy kurierskie specjalizujące się w lotniczym frachcie obsługują południową Polskę, a także wybrane regiony Czech i Słowacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.