Pomyślane w panteonie
Nie budzi jednak wątpliwości, że Polska, przygotowując to wydarzenie, potwierdziła swoją obecność w górniczym panteonie. Podziw może budzić sprawność organizatorów, którzy potrafili skorelować ze sobą wydarzenia, mające miejsce w kilku miastach (nie tylko w Krakowie, ale też w Katowicach, Sosnowcu, Lubinie, Bełchatowie i Wieliczce), gdzie podczas sesji głównych i pobocznych, paneli i konferencji, spotkań, wernisaży i targów, kłębiło się ponad tysiąc zarejestrowanych uczestników Kongresu i mrowie obserwatorów. Jednocześnie twórcy tegorocznej imprezy musieli sprostać wymaganiom gości, którzy przyjechali do Polski z wielu krajów i odmiennych – nieraz dalekich – kultur, a nawet odległych systemów politycznych (prelekcja przedstawiciela chińskiego zjednoczenia węglowego o planach rządu przeplatała się z przemową australijskiego naukowca na temat społecznej kontestacji i zobowiązań polityczno-społecznych przemysłu wydobywczego w dobie powojennej, po niej hinduski ekspert wzmiankował o filozoficznych przesłankach konieczności zrównoważonego rozwoju branży węglowej w warunkach globalnego wolnego rynku.)
Fantastycznie wypadła oprawa artystyczna imprezy. Z wdziękiem i rozmachem wyprowadzono to górnicze wydarzenie na krakowski rynek i pokazano wielotysięcznym tłumom turystów, że górnicze tradycje w sercu Europy Środkowej są ciągle niezwykle żywe i powabne.
Jeśli w tej beczce miodu poszukać by łyżki dziegciu, to smucić może jedynie fakt, że to górniczy korowód na ulicach Krakowa, a nie merytoryczne kwestie poruszane podczas obrad, przykuły największą uwagę polskich mediów. Telewizje, rozgłośnie radiowe i tytuły prasy krajowej, z nader nielicznymi wyjątkami, potraktowały to światowej rangi wydarzenie po macoszemu.
Wymiernym efektem Kongresu będą nie tylko setki opracowań, podpatrzone rozwiązania technologiczne, wymienione doświadczenia i zadzierzgnięte kontakty między ludźmi górnictwa, ale też – ważne przede wszystkim jako symboliczny sygnał wysłany do światowej opinii publicznej – przyjęcie przez uczestników Kongresu Deklaracji Krakowskiej – dziesięciu tez, których realizacja pozwoli wprowadzić górnictwo w XXI wiek, kodyfikujących jednocześnie najważniejsze wyzwania stojące przed przemysłem wydobywczym.
W Deklaracji zwrócono uwagę na konieczność międzynarodowej współpracy w celu zabezpieczenia bazy surowcowej, potrzebę rozpoznawania złóż w nowych partiach Ziemi, poszukiwanie efektywnych technologii pozyskiwania energii wobec stałego wzrostu kosztów jej pozyskiwania, nieodzowność kształcenia kadr, rozpoznawanie i prognozowanie zagrożeń górniczych, które nieustannie rosną wraz ze zwiększającą się głębokością eksploatacji.
Osobne zapisy dokumentu poświęcono górnictwu węgla kamiennego, w tym konieczności rozwoju czystych technologii węglowych i pracom badawczym nad innymi możliwościami wykorzystania tego surowca. Dokument zwraca również uwagę na odpowiedzialność polityków i rządów państw za bezpieczeństwo surowcowe, a więc rozwój długoterminowych strategii przemysłu wydobywczego surowców mineralnych. Ten zapis pod rozwagę wziąć powinny szczególnie polskie elity rządzące, tak nielicznie reprezentowane podczas obrad Światowego Kongresu Górniczego w Polsce.
Anna Zych