Rząd chce, by ustawa została uchwalona i podpisana przez prezydenta do końca roku, by mogła wejść w życie 1 stycznia 2009, zastępując wygasające z tym dniem przepisy ustawy o wcześniejszych emeryturach.
Projekt zakłada, że emerytury pomostowe będą przysługiwać osobom pracującym co najmniej 15 lat w warunkach szczególnych lub wykonującym prace o szczególnym charakterze. Na emeryturę pomostową można byłoby przejść na pięć lat (w kilku przypadkach na 10 lat) przed osiągnięciem wieku emerytalnego (czyli w wieku 55 lat - kobiety i 60 lat - mężczyźni). Warunkiem byłby też odpowiedni staż ubezpieczeniowy (20 lat dla kobiet i 25 dla mężczyzn).
Według rządowych założeń, \"pomostówki\" będą kosztować około 600 milionów złotych rocznie. Nie otrzyma ich część zawodów, które dotychczas korzystały z przywilejów. Prawo do wcześniejszych emerytur mają stracić między innymi artyści, dziennikarze, część kolejarzy i nauczycieli.
Po fiasku kilkumiesięcznych rozmów w komisji trójstronnej projekt został przyjęty w wersji przygotowanej przez resort pracy, nieuwzględniającej ustaleń dokonywanych w trakcie negocjacji. Przez cały okres prac komisji podstawowe spory dotyczyły pracy zmianowej, listy prac o szczególnym charakterze i ich definicji.
Podczas ostatniej tury rozmów związkowcy zaproponowali znaczne rozszerzenie tej listy, między innymi o wszystkich nauczycieli, kolejarzy, pracowników kanałów, kierowców tirów, ochroniarzy, pracowników służby zdrowia mających kontakt z pacjentami, pracujących w porze nocnej. Postulat ten odrzucili rząd i pracodawcy.
Minister pracy Jolanta Fedak tłumaczyła, że podczas prac na ustawą udało się uzgodnić ponad 80 procent kwestii. Wyraziła żal, że ostatecznie nie doszło do podpisania porozumienia.
Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.