Pomorze: deklaracja prezydentów trzech miast

1414510647 lotnisko gdansk mariusz nasieniewski

fot: Mariusz Nasieniewski /Wikipedia

W gdańskim porcie lotniczym swoją bazę ma też Wizzair; stacjonuje pięć samolotów tego przewoźnika

fot: Mariusz Nasieniewski /Wikipedia

Prezydenci Gdańska, Sopotu i Gdyni podpisali deklarację o budowaniu wspólnej metropolii. Zapowiedzieli powołanie Stowarzyszenia Gdańsk, Gdynia, Sopot - Trójmiasto, którego celem mają być skuteczne działania dla dobra mieszkańców Pomorza.

O podpisaniu deklaracji przez prezydentów: Gdańska, Pawła Adamowicza, Gdyni, Wojciecha Szczurka i Sopotu, Jacka Karnowskiego poinformowano w poniedziałek.

W obszarze aglomeracji trójmiejskiej od ponad trzech lat funkcjonują Gdański Obszar Metropolitalny (GOM) powołany z inicjatywy prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza (skupia 49 samorządów) oraz Metropolitalne Forum Wójtów, Burmistrzów, Prezydentów i Starostów NORDA (skupia przedstawicieli 20 samorządów) utworzone z inicjatywy prezydenta Gdyni Wojciecha Szczurka.

Natomiast wszystkie samorządy z aglomeracji skupia związek utworzony rok temu dla realizacji Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych (ZIT) w woj. pomorskim w latach 2014-2020. Związek utworzyło 36 samorządów a stronami porozumienia były kolejne 33 gminy i powiaty.

Jak podano w poniedziałek (23 lutego) we wspólnym komunikacie, prezydenci zadeklarowali chęć przekształcenia Stowarzyszenia GOM i Forum NORDA we wspólne Stowarzyszenie Gdańsk, Gdynia, Sopot - Trójmiasto. "Pierwszym zadaniem Stowarzyszenia będzie wspólne przygotowanie programu Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych i pozyskanie środków na projekty ważne dla rozwoju naszej metropolii oraz regionu" - czytamy w preambule porozumienia podpisanego przez prezydentów.

Prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz w rozmowie z PAP wyraził nadzieję, że w ciągu około dwóch miesięcy uda się dokończyć formalności i wszystkie samorządy należące do GOM i NORDA znajdą się w jednym Stowarzyszeniu.

Przyznał, że wraz z prezydentem Sopotu, Jackiem Karnowskim przez trzy miesiące prowadził negocjacje w tej sprawie z prezydentem Gdyni Wojciechem Szczurkiem.

- W końcu osiągnęliśmy kompromis- dodał.

Jest przekonany, że kompromis "będzie w interesie i metropolii i regionu".

Adamowicz ocenił, że podpisanie deklaracji "dobrze świadczy o samorządowcach; wspólnie wyciągamy jakieś wnioski".

- W obecnej kadencji prezydenci Gdańska, Gdyni i Sopotu obchodzić będą 20-lecie swoich prezydentur, w tym roku przypada 25-lecie samorządu terytorialnego; znamy się, szanujemy, mamy znaczne dorobki jako samorządowcy i to wszystko zobowiązuje nas do jeszcze większej staranności i wzajemnej otwartości - tłumaczył PAP.

Prezydent Gdyni, Wojciech Szczurek w przekazanym PAP oświadczeniu podkreślił, że "mamy dobre porozumienie, które stwarza szanse na skuteczne, wspólne zabiegi o finansowaniu kluczowych projektów regionalnych ZIT". Jest przekonany, że w działalności nowego Stowarzyszenia samorządowcy "należycie wykorzystają swoje doświadczenia, które zdobyli w ramach NORDY i GOM". Zaznaczył, że samorządowcy "zapewne będą się jeszcze zastanawiać nad najlepszą nazwą dla nowego Stowarzyszenia".

Prezydent Sopotu, Jacek Karnowski w przekazanym mediom oświadczeniu nie ukrywał, że cieszy się, że w jubileuszowym roku 25-lecia odrodzonego samorządu terytorialnego udało się zawrzeć historyczny kompromis. Jak podkreślił, "Gdynia i Wejherowo oraz samorządy NORDY wraz z całym Gdańskim Obszarem Metropolitalnym włączają się w budowę metropolii".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.