Pomorskie: zieloni nie chcą odwiertów, czyli nie dla elektrowni

fot: Andrzej Bęben/ARC

Greenpeace podkreślał - słusznie - że budowę odkrywek rząd motywuje bezpieczeństwem energetycznym kraju

fot: Andrzej Bęben/ARC

Stowarzyszenie "Wydma Lubiatowska" (Pomorskie) i Greenpeace domagają się zaprzestania robót geologicznych w ramach prac przygotowawczych pod ewentualną budowę elektrowni jądrowej w gminie Choczewo. PGE twierdzi, że prac wiertniczych na tym terenie nie prowadzi.

Jak poinformowały PAP w komunikacie Stowarzyszenie "Wydma Lubiatowska" i Greenpeace, "zaplanowane przez inwestora (PGE EJ1 - PAP) prace przygotowawcze pod budowę elektrowni jądrowej obejmują m.in. wykonanie 32 odwiertów geologicznych w ramach przygotowania lokalizacji elektrowni jądrowej w Lubiatowie (gm. Choczewo)". Jak podaje na swojej stronie stowarzyszenie, planowane jest wykonanie odwiertów geologicznych o głębokości od 40 do 200 metrów.

Poinformowano, że "nie wykonano wymaganej prawnie odpowiedniej Oceny Oddziaływania na Środowisko odwiertów, które mogą zniszczyć obszar cenny przyrodniczo". Organizacje oceniły, że "zaplanowane odwierty mogą zdewastować obszar wydmy i jej cenne siedliska".

Małgorzata Włodarczyk z Fundacji Greenpeace poinformowała PAP, że w połowie kwietnia organizacje zaskarżyły do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nieuchylenie przez Ministerstwo Ochrony Środowiska decyzji władz wojewódzkich pozwalającej na wykonanie odwiertów. Oceniła, że do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez sąd, prace nie powinny być prowadzone.

Jak podały organizacje w komunikacie, "eksperci i prawnicy organizacji zwracają uwagę na bezpośrednie zagrożenie dla cennych przyrodniczo obszarów i chronionych gatunków oraz na fakt podjęcia decyzji przez Urząd Marszałkowski z naruszeniem prawa krajowego i unijnego, bez właściwego oszacowania wpływu zatwierdzonych robót geologicznych na środowisko".

Inwestor, spółka PGE EJ 1 odnosząc się do komunikatu organizacji zapewniła, że "nie prowadzi żadnych prac wiertniczych ani badań geologicznych poniżej powierzchni terenu na Lokalizacji Choczewo, w tym w rejonie Wydmy Lubiatowskiej".

Jak zaznaczono w stanowisku przesłanym PAP, "zgodnie z obowiązującym prawem, Ocena Oddziaływania na Środowisko (OOŚ) dla prac geologicznych prowadzonych na potrzeby badań lokalizacyjnych elektrowni jądrowej nie jest wymagana. Nie ma podstawy prawnej, by ją prowadzić". Poinformowano, że "realizowane badania lokalizacyjne nie podlegają reżimowi OOŚ, zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz Dyrektywą 2011/92/UE".

Podano, że we wrześniu 2014 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Gdańsku wydał postanowienie stwierdzające "brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na obszar Natura 2000 dla planowanego zamierzenia polegającego na wykonaniu robót i prac geologicznych mających na celu wstępne rozpoznanie budowy geologicznej i założenie sieci monitoringu hydrogeologicznego na potrzeby badań lokalizacyjnych Elektrowni Jądrowej w Lubiatowie (lokalizacja Choczewo)".

Jednocześnie PGE EJ1 zapewniła, że "wszystkie prace realizowane przez spółkę w ramach badań środowiskowych i lokalizacyjnych, prowadzone są z poszanowaniem środowiska oraz zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa". Spółka podała, że w ramach badań lokalizacyjnych "aktualnie prowadzone są m.in. monitoring meteorologiczny, monitoring sejsmiczny; w ramach oceny ryzyka znaczących oddziaływań na obszary Natura 2000 uruchomiono inwentaryzację siedlisk, inwentaryzację istniejących studni wraz z pomiarami wody podziemnej, a w najbliższym czasie zostaną uruchomione dodatkowe badania hydrogeologiczne".

Włodarczyk powołując się na mieszkańców Choczewa podała, że "jakieś prace, odwierty na wydmach są prowadzone".

- Mieszkańcy obawiają się o ekosystem Wydmy Lubiatowskiej i intensyfikują swoje protesty - tłumaczy.

Jako przykład takich działań podała planowane na czerwiec w Gdańsku malowanie przez artystę Dariusza Paczkowskiego muralu o przesłaniu antyatomowym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.