Pomorskie: Rozpoczęły się prace wiertnicze w poszukiwaniu gazu łupkowego

Nafta pnig glowski pl

fot: glowski.pl

Wieża wiertnicza PNiG w Kazachstanie

fot: glowski.pl

W miejscowości Łebień w gminie Nowa Wieś Lęborska (Pomorskie) rozpoczęły się prace wiertnicze przy pierwszym odwiercie poszukiwawczym gazu łupkowego. Wykonała go kanadyjska firma Lane Energy.

 

Kierownik biura Lane Energy Poland Sp. z o.o., Agnieszka Honkisz poinformowała w środę PAP, że odwiert powinien osiągnąć zakładaną głębokość w czasie od 6 do 8 tygodni.
 

- Odwiert Łebień LE1 zlokalizowany jest w lądowej części basenu Morza Bałtyckiego w północnej Polsce a jego celem są łupki syluru i ordowiku - czytamy w komunikacie. Według specjalistów pierwsze wnioski z odwiertów powinny być znane pod koniec roku.
 

Potencjalnie trzy czwarte województwa pomorskiego może być położone na złożach gazu łupkowego. Taki teren obejmują wydane koncesje na poszukiwanie gazu.

Dyrektor Departamentu Rozwoju Regionalnego i Przestrzennego Urzędu Marszałkowskiego woj. pomorskiego Tomasz Parteka powiedział w zeszłym tygodniu, że zasoby są teraz dokumentowane; firmy poszukiwawcze przygotowują się do wykonania pierwszych odwiertów.

Kolejny odwiert w Pomorskiem ma być wykonywany w gminie Cedry Wielkie pod Gdańskiem. Ma go także wykonać kanadyjska firma Lane Energy. Po wykonaniu odwiertów poszukiwawczych, w zależności od wyników poszukiwań, firmy mogą wystąpić o koncesje na wydobycie gazu.

Według niektórych ekspertów, w Polsce może być od 1,4 do nawet 3 bln m sześc. gazu uwięzionego w łupkach. Dla porównania, ilość gazu w konwencjonalnych złożach szacuje się w Rosji na 47 bln, w Katarze - 14 bln, a w Iraku - 3 bln.

Jednak zdaniem geologa Państwowego Instytutu Geologicznego Huberta Kiersnowskiego, w Polsce może być ok. 150 mld m sześc. gazu łupkowego. - Choć to 10 proc. tego, co szacują eksperci, to i tak więcej niż mamy zasobów gazu wydobywanego w złożach konwencjonalnych - powiedział.

Wiceminister środowiska, główny geolog kraju Henryk Jezierski oceniał wcześniej, że za 5 lat dowiemy się, czy i ile mamy gazu łupkowego w Polsce, a przygotowania do eksploatacji rozpoczną się najwcześniej za 10 do 15 lat.

W ciągu ostatnich 2 lat resort środowiska wydał ok. 60 koncesji na poszukiwanie gazu łupkowego w Polsce, głównie amerykańskim firmom - Exxon Mobil, Chevron. Maraton, ConocoPhillips i kanadyjskiej Lane Energy. 11 koncesji ma też Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.

Konwencjonalny gaz ziemny gromadzi się w stosunkowo łatwych do eksploatowania tzw. pułapkach złożowych, czyli porowatych i przepuszczalnych skałach zbiornikowych. Z kolei gaz w łupkach jest zgromadzony w mało przepuszczalnych strukturach skalnych, określanych jako łupki. Jego wydobycie wymaga specjalnych technologii i jest droższe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.