Branża, przez lata ledwie wiążąca koniec z końcem, na kosztowne lokowanie we własny rozwój nie mogła sobie pozwolić. Bezdyskusyjne jest, że priorytetową kwestią dla polskiej gospodarki jest zabezpieczenie dostaw węgla dla odbiorców krajowych, w tym energetyki, ci jednak nie są w stanie zapłacić za surowiec na tyle dużo, by górnictwo mogło finansować rozwój. Rozwiązaniem, i to rozwiązaniem przewidzianym przez ustawodawcę, jest pomoc państwa dla górnictwa, którą branża mogłaby przeznaczyć na inwestycje początkowe. Zgodnie z prawodawstwem unijnym, taką formę pomocy dla przemysłu węglowego możemy jeszcze wykorzystać przez dwa najbliższe lata.
W założeniach do tegorocznego budżetu środki na ten cel nie zostały jednak zapisane. Jeszcze kilka lat temu trudno sobie było wyobrazić sytuację, w której Polska stałaby się importerem węgla. Dziś wiemy, że w ubiegłym roku do naszego kraju trafiło prawie 6 mln ton węgla zza granicy, a w ciągu 5 miesięcy br. już niespełna 4 mln. Bez inwestycji w rozwój i unowocześnienie polskiego górnictwa bilans ten może się znacznie pogorszyć.
W założeniach budżetu nie ma pieniędzy na inwestycje
Teza, że polskie górnictwo nie będzie w stanie wydobywać wystarczającej ilości węgla na potrzeby rodzimej gospodarki bez inwestycji w nowe moce wydobywcze, jest bezdyskusyjna. Nie ulega także wątpliwości, że budowa nowych poziomów czy pól wydobywczych jest przedsięwzięciem tak kosztownym, że spółki węglowe nie poradzą sobie z tym problemem bazując jedynie na środkach własnych czy odpisach amortyzacyjnych. Kwestia ta została dostrzeżona podczas powstawania kluczowego dla branży dokumentu – „Strategii działalności górnictwa węgla kamiennego w Polsce w latach 2007–2015”. Jeden z rozdziałów dokumentu stanowi, że na inwestycje początkowe w górnictwie może zostać przyznana pomoc państwa w formie dofinansowania ze środków budżetu. W ten sposób współfinansowane mogą być „początkowe koszty inwestycji, to znaczy stałe koszty kapitałowe bezpośrednio związane z pracami infrastrukturalnymi lub wyposażeniem koniecznym do wydobywania zasobów węgla”.
Pomoc państwa w praktyce
Zasady udzielania pomocy państwa dla górnictwa regulowane są także przepisami ustanawianymi przez Unię Europejską. Zgodnie z nimi taką formę wsparcia dla górnictwa państwo może stosować do 2010 roku.
– Prawodawstwo unijne stanowi, że kraje członkowskie mogą udzielać pomocy państwa na inwestycje początkowe w górnictwie do 30 procent ich wartości, jednak najpierw takie środki muszą zostać zapisane w założeniach do budżetu – tłumaczy Henryk Paszcza, wicedyrektor katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu.
W przyszłorocznych założeniach do budżetu środki na inwestycje początkowe w górnictwie nie zostały jednak zapisane. W rozmowie z „TG” potwierdza to Magdalena Kobos, rzeczniczka prasowa Ministerstwa Finansów.
Kompania liczy na wsparcie
Największa z górniczych spółek – Kompania Węglowa – do 2012 roku planuje wydatkowanie na rozwinięcie swoich możliwości wydobywczych prawie 9 mld zł. Według zamierzeń spółki, nakłady na inwestycje w latach 2008–2009 wyniosą odpowiednio 950 mln i 1 mld zł. W ramach środków z odpisów amortyzacyjnych, które przeznaczone zostaną na rozwój, Kompania dysponuje kwotą 800 mln zł.
– Finansowanie inwestycji początkowych jest istotne z punktu widzenia całego górnictwa. W sytuacji w jakiej znajdują się spółki węglowe, a szczególnie Kompania Węglowa, są to środki niezbędne dla rozwoju firm, który jest niewykonalny bez zewnętrznego wsparcia. Do 2012 roku, na realizowane przez spółkę inwestycje, musimy pozyskać prawie 7,5 mld zł, a około 1,5 mld zł będzie nam brakować, aby w tym okresie rozwijać wydobycie – wyjaśnia Mirosław Kugiel, prezes Kompanii Węglowej.
Spółka złożyła w Ministerstwie Gospodarki wnioski o dofinansowanie inwestycji początkowych z budżetu państwa. Kwota, o jaką wnioskuje, na 2009 rok wynosi 154,2 mln zł, a w 2010 roku liczy na pomoc państwa w wysokości 177,7 mln zł.
Jastrzębska może ograniczyć rozwój
Wnioski o finansowanie inwestycji początkowych spełniające warunki pomocy państwa dla przemysłu węglowego złożyła także Jastrzębska Spółka Węglowa. Wśród planów inwestycyjnych JSW, które mogłyby być finansowane z tej puli środków, znajduje się budowa poziomu 1800 w kopalni „Zofiowka”, poziomu 1290 w kopalni „Budryk” oraz rozbudowa kopalń „Zofiówka” i „Pniówek” o nowe pola wydobywcze. Poziom nakładów inwestycyjnych spółki w 2008 roku wyniesie 779 mln, rok później 817 mln.
– W latach 2007–2008, podobnie jak całe górnictwo, nie otrzymaliśmy z budżetu państwa żadnego wsparcia na inwestycje początkowe. Wnioski o dofinansowanie na lata 2009 i 2010 opiewają łącznie na 78,3 mln zł. Źródłem finansowania naszych inwestycji będą odpisy amortyzacyjne, które wynoszą tylko w bieżącym roku 444 mln zł, ale pozostałą kwotę musimy pozyskać bądź z budżetu państwa, bądź ze środków własnych. Jeżeli nie uda nam się pozyskać środków finansowych, konieczne może być to, że skalę inwestycji w spółce trzeba będzie zmniejszyć – mówi Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzecznik prasowy JSW.
Decyzja w sprawie wsparcia inwestycji początkowych w górnictwie zapadnie do 30 września. W tym terminie, zgodnie z ustawą o finansach publicznych, projekt przyszłorocznego budżetu państwa ma trafić do Sejmu.
– Założenia do przyszłorocznego budżetu, jak sama nazwa wskazuje, mogą zostać zmodyfikowane. Zarówno założenia, jak i projekt budżetu nie są zamkniętym dokumentem. O ostateczne decyzje dotyczące jego kształtu trzeba będzie pytać Radę Ministrów – wyjaśnia rzeczniczka Ministerstwa Finansów.
Ponad 60 proc. młodych Polaków korzysta z AI podczas zakupów
Ze sztucznej inteligencji przy podejmowaniu decyzji o zakupach korzysta 65,5 proc. Polaków - wynika z badania UCE Research i Shopfully Poland. Eksperci wskazali, że AI jest wykorzystywana m.in. do porównywania produktów, szukania najlepszych cen czy inspiracji.