Polsko-Niemieckie Forum Gospodarcze w Berlinie

1536183625 altmaier emilewicz mpit

fot: MPiT

Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz oraz minister gospodarki i energii Niemiec Peter Altmaier doceniają rekordowe wyniki wymiany i chcą łączyć potencjał gospodarek obu krajów

fot: MPiT

Naszym zdaniem projekt budowy gazociągu Nord Stream 2 nie jest gospodarczy stricte, ale jest to poważny projekt polityczny - powiedziała w poniedziałek, 18 marca, w Berlinie polska minister przedsiębiorczości i transportu Jadwiga Emilewicz. To, że jest to także projekt polityczny, przyznał minister gospodarki i energii Niemiec Peter Altmaier.

W Berlinie trwa pierwsze Polsko-Niemieckie Forum Gospodarcze. W jego kuluarach, w rozmowie z dziennikarzami, Emilewicz podkreśliła, że w Polsce dyskusja na temat Nord Streamu "nie jest dyskusją zamkniętą". "Utrzymujemy, że naszym zdaniem nie jest to projekt gospodarczy stricte, ale jest to poważny projekt polityczny" - powiedziała.

Do budowy podmorskiej magistrali na dnie Bałtyku odniósł się też wcześniej minister Peter Altmaier. Przyznał, "jest to nie tylko projekt gospodarczy, ale w Europie zdecydowaliśmy się przed wielu laty sprywatyzować infrastrukturę gazową, i o tym, które gazociągi są budowane, decyduje nie państwo, a prywatni inwestorzy" - mówił w poniedziałek, 18 marca, w Berlinie.

- Mamy też interes polityczny i ten interes polityczny musi zostać powiązany z tym prywatnym projektem Nord Stream 2 i polega to na tym, że dywersyfikujemy - powiedział.

Minister Emilewicz podkreśliła, że kompromis (dyrektywa gazowa - PAP) przyjęty w ostatnich tygodniach, "w pewnym stopniu" otwiera drogę do dalszej dyskusji.

- Wiemy, że ten projekt także biznesowo nie jest w pełni domknięty, dlatego że przebieg gazociągu pod Bałtykiem nie jest ostatecznie zatwierdzony przez państwa, przez których teren ma przebiegać - powiedziała.

Altmaier przyznał, że projekt od początku był "kontrowersyjny", ale były też zezwolenia (na jego budowę - PAP) w Rosji, Finlandii, Szwecji, Niemczech.

- Nie ma jeszcze zgody Danii i pokazuje to, że gospodarka rynkowa funkcjonuje - przekonywał.

20 lutego ambasadorowie krajów członkowskich przy UE poparli projekt nowelizacji dyrektywy gazowej dotyczącej Nord Stream 2. Przewiduje on, że podmorskie części gazociągów na terytorium UE będą podlegały przepisom restrykcyjnego unijnego trzeciego pakietu energetycznego.

- My dbamy nie tylko o nasz własny interes narodowy w tym obszarze, ale także dbamy o bezpieczeństwo Ukrainy - zapewniła szefowa MPiT.

- Tutaj różnimy się zdaniami, ale jesteśmy jak stare, dobre małżeństwo w stosunkach polsko-niemieckich; czasami ma pewne obszary, w których musimy się różnić i będziemy te różnice akcentować i podkreślać - podsumowała.

Minister Altmaier - wyjaśniając powody budowy Nord Stream2 - powiedział, że w następnych dziesięcioleciach Niemcy będą potrzebowały o "wiele więcej gazu niż dotąd", bo odchodzą od produkcji prądu elektrycznego w elektrowniach węglowych i zamykają elektrownie atomowe.

Do tego - tłumaczył - ze względu na sczerpywanie złóż, spadają dostawy gazu z Holandii i Wielkiej Brytanii. To zaś oznacza, że Niemcy potrzebują więcej gazu spoza UE.

Altmaier przyznał, że większość gazu na rynku niemieckim pochodzi "dotychczas" z Rosji. Ocenił jednak, że "relacje dostaw są bezpieczne od około 40 lat".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.