Polsko-chińskie rozmowy m.in. o czystych technologiach węglowych i energetyce

fot: Krystian Krawczyk

Współpraca z Chinami ma pozwolić na zwiększenie naszego eksportu do tego kraju. W 2015 r. eksport z Polski do Państwa Środka osiągnął 1,82 mld euro, a import z Chin 20,33 mld euro

fot: Krystian Krawczyk

Redukcja naszego deficytu w obrotach handlowych, między innymi poprzez otwarcie chińskiego rynku na nasze produkty rolno-spożywcze, Polsko-chińskie inwestycje infrastrukturalne, współpraca celna, handel elektroniczny, energetyka i czyste technologie węglowe, współpraca w zakresie kultury i turystyki - takie m.in. tematy polsko-chińskich rozmów gospodarczych zapowiada w rozmowie z PAP wiceminister rozwoju Radosław Domagalski.

W niedzielę na zaproszenie prezydenta Andrzeja Dudy do Polski przyjechał prezydent Chin Xi Jinping. Początek tygodnia upłynie pod znakiem polsko-chińskich forów gospodarczych z udziałem chińskich partnerów. Podczas wizyty podpisanych ma zostać kilkanaście wstępnych memorandów o porozumieniu oraz wstępnych umów zarówno na szczeblu rządowym, a także biznesowym - firm i spółek.

Domagalski wyjaśnił, że podpisane będzie m.in. wstępne porozumienie z gospodarczym "super resortem" Chin - Narodową Radą ds. Rozwoju i Reform (NDRC), które ma wyznaczyć zakres projektów, jakie polskie firmy miałyby realizować wraz z Chińczykami. Podpisane mają być też wstępne umowy między ministerstwami. Dotyczyć mają one różnych gałęzi gospodarki, np. współpracy w obszarze infrastruktury, środowiska, cyfryzacji, gospodarki morskiej i śródlądowej.

Wiceminister zwrócił uwagę, że Chinom przede wszystkim zależy na współpracy z zakresie inwestycji infrastrukturalnych, co jest zbieżne z zamierzeniami polskiego rządu wynikającymi z Planu Odpowiedzialnego Rozwoju.

- Jest to zbieżne z planem ogłoszonym przez prezydenta Chin Xi Jinpinga dotyczącym budowy Nowego Jedwabnego Szlaku łączącego Chiny z Europą. Polska ze względu na swoje położenie geograficzne oraz potencjał jest bardzo ważnym elementem tego planu i gotowa jest na otwarcie się na wielkie chińskie inwestycje infrastrukturalne. Budowa terminali kolejowych i morskich, szybkich połączeń kolejowych, parków przemysłowych czy lotnisk - to wszystko odpowiada naszym potrzebom i planom rozwojowym. Liczymy, że podczas wizyty prezydenta ChRL uda się rozpocząć rzeczowy i konkretny dialog w tych sprawach - dodał Domagalski.

Ocenił, że współpraca z Chińczykami przy inwestycjach infrastrukturalnych pozwoli z Polski stworzyć hub dla towarów z Dalekiego Wschodu na zachód oraz północ, południe i odwrotnie.

- Połączenia drogowe i kolejowe portów Trzech Mórz (Bałtyku, Czarnego i Adriatyku) to ważny element kolejnej inicjatywy chińskiej - współpracy państw Europy Środkowo Wschodniej i Chin w tzw. formule 16+1. Polska jest największym krajem szesnastki i jako jedyna przystąpiła do Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych AIIB - zaznaczył wiceminister.

Wiceszef resortu rozwoju wyjaśnił, że wspólne polsko-chińskie inwestycje infrastrukturalne mogłyby być realizowane we współpracy Banku Gospodarstwa Krajowego i ICBC (Industrial and Commercial Bank of China). Dodał też, że wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki spotkał się w sobotę po raz kolejny z prezesem ICBC, największego banku świata.

- Jesteśmy gotowi zadeklarować nasz udział kapitałowy w tworzony właśnie fundusz państw Europy Środkowo-Wschodniej, co pozwoli na sfinansowanie inwestycji interesujących nas i partnerów chińskich. Liczę, że podczas wizyty uda się wynegocjować bezpieczne i satysfakcjonujące dla nas warunki. Myślę, że ze strony polskiej BGK byłby najlepszym partnerem dla strony chińskiej - ocenił.

Domagalski podkreślił, że współpraca z Chinami ma pozwolić też na zwiększenie naszego eksportu do tego kraju. W 2015 r. eksport z Polski do Państwa Środka osiągnął 1,82 mld euro (wzrost o 8 proc.), a import z Chin 20,33 mld euro (wzrost o 16 proc.). Ujemne saldo handlu z Chinami wyniosło 18,51 mld euro i było wyższe o ponad 2,6 mld euro w porównaniu do roku 2014.

- Jesteśmy na dobrej drodze, by znieść niektóre bariery, szczególnie dotyczy to branży rolniczej, spożywczej. Podczas wizyty możemy spodziewać się w tej kwestii pozytywnej niespodzianki - powiedział Domagalski.

MSZ informowało PAP, że szerszy dostęp do chińskiego rynku mają uzyskać polscy producenci jabłek i wybranych produktów drobiowych. Perspektywa lepszego dostępu do rynku Państwa Środka ma się też "znacznie przybliżyć" dla polskich producentów wieprzowiny.

Wiceminister rozwoju dodał, że zwiększeniu wolumenu eksportu do Chin ma pomóc też nowy model wsparcia eksportu i zagranicznych inwestycji, który ma zostać zaprezentowany w najbliższym czasie.

- W najbliższych dniach przedstawimy nowy format wsparcia. Chodzi o Polski Fundusz Rozwoju oraz Agencję Wspierania Eksportu, które zapewnią m.in. bardziej zintegrowane wsparcie finansowe dla polskich eksporterów. To będą realne instrumenty wsparcia, m.in. gwarancje czy ubezpieczenia eksportowe. Nowe podmioty będą też lepiej wspierać transfer polskich projektów innowacyjnych, zaawansowanych technologicznie - powiedział Radosław Domagalski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bolesta: Polska przeciw przesunięciu do unijnej kasy części środków z ETS

W ramach proponowanej reformy EU ETS Polska nie zgodzi się, aby część przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji trafiało do unijnego budżetu - powiedział PAP wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Dodał, że rząd będzie zabiegał o wolniejsze wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.