Górnictwo: System RESYS wykorzystywany jest m.in. w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Stworzony ponad cztery lata temu - przede wszystkim na potrzeby ratownictwa górniczego - system łączności bezprzewodowej był pierwszym tego typu rozwiązaniem w światowym górnictwie podziemnym

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wszystkie jednostki ratownicze australijskiej firmy Coal Services, obsługującej w zakresie ratownictwa ok. 40 kopalń węgla w Nowej Południowej Walii, zostaną wyposażone w innowacyjny polski system bezprzewodowej łączności RESYS. To dla nas duże i prestiżowe wyzwanie - przyznają twórcy systemu.

Stworzony ponad cztery lata temu - przede wszystkim na potrzeby ratownictwa górniczego - system łączności bezprzewodowej był pierwszym tego typu rozwiązaniem w światowym górnictwie podziemnym, gdzie wcześniej łączność była oparta głównie o systemy przewodowe. Po fazie testów polska technologia uzyskała europejski patent, potwierdzony już także w RPA czy Stanach Zjednoczonych.

System, obok wielu innych funkcji, umożliwia połączenia głosowe pod ziemią i łączność z powierzchni. Komunikacja audio odbywa się w obydwu kierunkach (tzw. duplex) z pięcioma zastępowymi w jednym czasie. Baza może łączyć się z całymi zastępami ratowniczymi, a ich członkowie przez cały czas komunikują się pomiędzy sobą oraz są monitorowani i lokalizowani w czasie rzeczywistym.

W 2021 roku polskim wynalazkiem zainteresowała się australijska firma Coal Services Ltd., obsługująca w zakresie ratownictwa, szkoleń i ubezpieczeń ok. 40 kopalń w Nowej Południowej Walii - australijskim zagłębiu węglowym, gdzie znajdują się zarówno podziemne jak i odkrywkowe kopalnie. Pierwszy kontrakt podpisano ok. 1,5 roku temu, a w ostatnim czasie zdecydowano o jego rozszerzeniu na wszystkie tamtejsze zastępy ratownicze.

Po testach firma podjęła decyzję o wyposażeniu wszystkich swoich jednostek ratowniczych w nasz system łączności bezprzewodowej, a także zamówiła dedykowane oprogramowanie do prowadzenia treningów i szkoleń w zakresie obsługi RESYS w specjalnie przygotowanym obiekcie - poinformowała w poniedziałek  prezes powołanej do komercjalizacji wynalazku firmy 2RHP Joanna Płachetka.

Australijska firma od lat korzysta z innowacyjnych rozwiązań przy szkoleniu ratowników górniczych, m.in. rozwija oprogramowanie oparte o wirtualną rzeczywistość, uzupełniające tradycyjne techniki szkoleniowe. Dzięki temu można tworzyć scenariusze trudnych warunków i ćwiczyć przebieg akcji ratowniczych. Teraz w takich szkoleniach będzie też wykorzystywany polski system.

Ratownicy będą szkoleni w posługiwaniu się urządzeniami systemu z wykorzystaniem wszystkich jego funkcji, służących usprawnieniu akcji ratowniczych i podwyższeniu gwarancji bezpieczeństwa ratowników - wyjaśniła prezes spółki z Rudy Śląskiej.

Stworzony na Śląsku system pozwala budować bezprzewodową sieć w podziemnych wyrobiskach kopalni i prowadzić rozmowy w dupleksie pomiędzy użytkownikami. Sieć transmituje również dane. Na powierzchni aplikacja pozwala monitorować i lokalizować użytkowników w czasie rzeczywistym. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że system jest odpowiednikiem naziemnej sieci GSM - z tą różnicą, że przekaźniki sieci RESYS są mobilne. System umożliwia bezprzewodową łączność pod ziemią na odległość wielu kilometrów.

Stworzenie nowoczesnego systemu łączności dla ratowników było przed ponad 10 laty zaleceniem specjalnych komisji badających przyczyny górniczych katastrof, w których ucierpieli także ratownicy. Zadanie zrealizowano w ramach wieloletniego projektu badawczego, służącego poprawie bezpieczeństwa w górnictwie, a finansowanego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Efektem jest właśnie system RESYS, wykorzystywany już m.in. w rodzimych kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

RESYS realizuje także zalecenia komisji Wyższego Urzędu Górniczego wydane po ubiegłorocznym wypadku w kopalni Zofiówka, gdzie po silnym wstrząsie i wypływie metanu zginęło 10 górników. M.in. zapewnia łączność na znacznych odległościach od bazy, eliminuje konieczność rozciągania linii przewodowej łączności ratowniczej i zapewnia poprawną słyszalność rozmów zastępowego z kierownikiem akcji pod ziemią - także w przypadku dźwięków zagłuszających rozmowę. Pozwala też na lokalizację miejsca przebywania zastępu ratowniczego podczas przemieszczania się w strefie zagrożenia. Może być stosowany w warunkach zagrożenia metanowego i atmosferze niezdatnej do oddychania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.