Polski sukces

fot: Jarosław Galusek/ARC

Delegacja zarządu regionu z przewodniczącym Dominikiem Kolorzem zamierzała spotkać się m.in. z posłanką Platformy Obywatelskiej z Katowic Ewą Kołodziej. Do spotkania jednak nie doszło

fot: Jarosław Galusek/ARC

O bardziej precyzyjnych celach klimatycznych będziemy mogli rozmawiać tylko wtedy, gdy będą dokładne wyliczenia, kogo ile to będzie kosztowało i jak wygląda mechanizm zadośćuczynienia dla polskich interesów - zapowiedział pod koniec zeszłego tygodnia, po drugim dniu szczytu UE, premier Donald Tusk.

Polska delegacja rządowa zaakcentowała wyraźnie, że nie ma zgody na założenia tzw. pakietu klimatycznego 2.0, który w opinii wielu środowisk oznacza wręcz "zabójstwo" dla polskiej gospodarki.

Takiego samego zdania jest też oczywiście NSZZ Solidarność. Szef zarządu regionu śląsko-dąbrowskiego Dominik Kolorz w rozmowie z Trybuną Górniczą przyznał, że "chyba pierwszy raz od niepamiętnych czasów strona rządowa zachowała się w taki sposób i w rozmowach na szczeblu UE uwzględniła stanowisko Solidarności".

- Pakiet klimatyczny 2.0, czyli kolejne ograniczenia emisji CO2, to rozwiązanie, które jest zabójstwem dla naszej gospodarki, energetyki, górnictwa. Ponadto oznacza też może nawet 100 proc. podwyżki cen energii dla przeciętnych obywateli. Na szczęście wygląda na to, że mamy minimum rok na to, by dać ostateczny odpór, jeśli chodzi o pakiet. O zwycięstwie nie możemy co prawda jeszcze mówić, ale wygląda na to, że Polska odniosła wreszcie pewien sukces w tej sprawie - stwierdził Kolorz.

O jakich obliczeniach mówił jednak premier? - Nie trzeba być ekonomistą, żeby wiedzieć, co może oznaczać wprowadzenie nowego pakietu. Sądzę więc, że te słowa premiera to trochę taka polityczna przykrywka. Musimy pamiętać, że bardzo wiele będzie zależało od tego, w jakim kształcie pracować będzie wówczas europarlament. Jest więc szansa, że ze względów gospodarczych Unia zrezygnuje z tych klimatycznych szaleństw. Tym bardziej, że nic nie wskazuje, by miało powstać globalne porozumienie klimatyczne - podsumował Kolorz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.

Prześwietlają węgiel dla JSW i łapią trucicieli. Czym zajmuje się to niezwykłe laboratorium?

Centralne Laboratorium Pomiarowo-Badawcze to jedno z największych specjalistycznych laboratoriów badawczych w Polsce. Funkcjonuje już od prawie 28 lat. Jego pracownicy każdego dnia obecni są w kopalniach, koksowniach, a często również w zakładach energetycznych. Wykonują pomiary środowiska pracy górników, zagrożeń naturalnych, opróbowania wysyłek węgla handlowego do odbiorców czy też badania próbek technologicznych wspomagających produkcję węgla i koksu.